Trwa ładowanie...
d2ide4t

Wydarzenia na Ukrainie uderzają w polskie firmy

W ciągu pierwszych 20 dni 2014 r. nasz eksport na Ukrainę spadł o prawie 10 proc. rdr. MG zakłada, że w czarnym scenariuszu spadek w wymianie handlowej może wynieść nawet 30-40 proc. Zagrożeniem jest też kurs hrywny.
Share
Wydarzenia na Ukrainie uderzają w polskie firmy
Źródło: ANDREJ ISAKOVIC / AFP
d2ide4t

- Jest pewien proces zmniejszenia się polskiego eksportu na Ukrainę, widzimy to szczególnie w pierwszych 20 dniach (tego roku - PAP), gdzie mamy spadek blisko 10-procentowy w stosunku do poprzedniego roku - mówił na poniedziałkowym briefingu wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

Ukraina jest ważnym partnerem handlowym naszego kraju. Według wstępnych danych GUS w zeszłym roku nasz eksport wyniósł tam 5,7 mld dol. i był o 8,5 proc. wyższy niż w 2012 r. Dzięki temu kraj ten jest 8. największym odbiorcą naszych towarów.

Według Piechocińskiego "w czarnym scenariuszu" można założyć, że w skali całego roku nasza wymiana może spaść nawet o 30-40 proc. Zastrzegł jednak, że sytuacja u naszego wschodniego sąsiada jest bardzo dynamiczna i wiele może się zmienić. Zaznaczył, że nawet wielka pomoc międzynarodowa dla Ukrainy może być mało skuteczna, jeśli będziemy mieli do czynienia z ucieczką kapitału międzynarodowego z tego kraju.

d2ide4t

- Na razie mimo zmniejszonego wolumenu wymiany największą groźbę widzimy w bardzo potężnej, nieuchronnej dewaluacji hrywny. Kilka lat temu mieliśmy taką sytuację przy dużo bardziej obliczalnej polityce; dewaluacja hrywny wywołała spore napięcia pomiędzy partnerami po obu stronach granicy. Wiele płatności nie dotarło do polskich przedsiębiorstw - mówił Piechociński.

- Chciałbym, żeby tę kwestię w swoich analizach, co do kierunków eksportowych, bardzo starannie przeanalizowali nasi przedsiębiorcy - dodał minister.

Podczas dewaluacji lokalna waluta osłabia się wobec walut zewnętrznych, m.in. dolara, w którym wiele firm prowadzi rozliczenia. W wyniku tego wiele towarów sprowadzanych zza granicy staje się droższymi na lokalnym rynku.

Zdaniem wicepremiera Bank Gospodarstwa Krajowego i Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych powinny monitorować nowe kontrakty, aby ograniczać do minimum ryzyko naszych przedsiębiorców.

d2ide4t

Jak podkreślił Piechociński należy też rozważyć poszerzenie możliwości działania gwarancji kredytowych dla eksporterów na Ukrainę. - Na trudnych rynkach mamy takie doświadczenie z wieloma krajami. To jest coś, co zdejmuje nadmierne ryzyka z przedsiębiorców, bo łatwiej jest negocjować i wyegzekwować płatności w relacjach państwo z państwem, minister finansów-minister finansów, czy BGK z jego odpowiednikiem po drugiej stronie - przekonywał.

Zadeklarował, że MG chce też poszerzać wsparcie dla przedsiębiorców ukraińskich, głównie przez kierowaną do nich pomoc techniczną, a także ułatwianie kontaktów międzynarodowych.

Wicepremier zapowiedział wzmocnienie Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Kijowie o kolejne osoby, tak aby na miejscu była wystarczająco duża obsada, mogąca wspierać naszych przedsiębiorców.

d2ide4t

Podziel się opinią

Share
d2ide4t
d2ide4t