WAŻNE
TERAZ

Afera w publicznym szpitalu. Demaskujemy kłamstwa polityka KO

Za drogi ślub w plenerze

Co trzeci Polak marzył o ślubie na łonie natury. Gdy już pojawiła się taka możliwość, na taką ceremonię decydują się nieliczni. Przyszłych małżonków zniechęca tysiąc złotych dodatkowej opłaty - twierdzi "Metro".

Obraz
Źródło zdjęć: © Fotolia

W ubiegłym roku udzielono prawie 68 tys. ślubów cywilnych, z czego poza siedzibą urzędu stanu cywilnego 2,4 tys. Prawo dopuszczało taką możliwość w sytuacjach, gdy np. jeden małżonków przebywał w szpitalu lub więzieniu. Ale część urzędników szła nowożeńcom na rękę, łagodniej interpretując przepisy.

Od marca narzeczeni mogą sami wybrać miejsce, w którym wezmą ślub. Zanim przepisy weszły w życie, MSW zapytało Polaków o ich ślubne preferencje. W badaniu co trzeci z nas twierdził, że marzy o ceremonii na łonie natury. Najchętniej na plaży (7 proc.) i w ogrodzie (7 proc.).

W myśl nowej ustawy ślub nie będzie mógł się odbyć poza USC, jeśli lokalizacja nie gwarantuje zachowania powagi i doniosłości ceremonii oraz bezpieczeństwa wszystkich uczestników. - To ma być miejsce gwarantujące uroczystą formę i bezpieczeństwo. Wydaje się, że określone warunki są oczywiste - powiedziała wicedyrektorka departamentu spraw obywatelskich MSW Mirosława Hellich.

Opłata w wysokości 1 tys. zł za ślub cywilny "pod chmurką" stanowi dochód gminy na pokrycie kosztów organizacyjnych przyjęcia przez kierownika USC oświadczeń o zawarciu małżeństwa poza USC. Tomasz Brzózka, prezes Stowarzyszenia Urzędników Stanu Cywilnego Rzeczypospolitej Polskiej, zwrócił uwagę, że wiele urzędów jest jednoosobowych. - W takich jednostkach może być problem. To się wiąże w koniecznością wyjazdu. Może się okazać, że trzeba będzie zatrudnić dodatkowe osoby. My, urzędnicy USC, chcielibyśmy, żeby to zadziałało jak najsprawniej. Jeśli będą jakieś problemy, to na nas skupi się całe odium niezadowolenia - powiedział Tomasz Brzózka.

Pomysł najlepiej przyjął się w dużych miastach. Wrocław ma 62 zgłoszenia ślubów w plenerze, Warszawa - 52, Szczecin - 35, Gdańsk - ponad 20, Poznań i Gdynia - 15.

Koszty są niemałe. Do zwykłej opłaty skarbowej w wysokości 84 zł trzeba dołożyć tysiąc złotych, które wpływa na konto gminy. Dodatkowo kosztuje też wynajęcie miejsca, gdzie odbędzie się ceremonia: na "Darze Pomorza" to 500 zł, a w Palmiarni w parku Winnym w Zielonej Górze - ok. 1000 zł.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Powiat tonie w długach. "Ludzie nie potrafią gospodarować pieniędzmi"
Powiat tonie w długach. "Ludzie nie potrafią gospodarować pieniędzmi"
Zarabia setki złotych na kaucji z butelek. Zdradził swój sposób
Zarabia setki złotych na kaucji z butelek. Zdradził swój sposób
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
ZUS zwraca pieniądze po zmarłych. "Zajmuje to 10 minut"
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. To przygotował ZUS
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. To przygotował ZUS
Popularna sieć handlowa sprzedana. Mają w Polsce ok. 1000 sklepów
Popularna sieć handlowa sprzedana. Mają w Polsce ok. 1000 sklepów
Polski Dubaj coraz bliżej otwarcia. Niemcy drżą przed inwestycją
Polski Dubaj coraz bliżej otwarcia. Niemcy drżą przed inwestycją
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Nowe kategorie ziemniaków. Ministerstwo reaguje na warzywny kryzys
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Policja w Łodzi nie płaci wykonawcom? Domagają się 20 mln zł
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Oscypek zagrożony. Coraz większy problem na Podhalu
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Zaskoczyły ją ceny truskawek w czeskim Lidlu. Tyle kosztują
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇