Trwa ładowanie...

Zarób, obstawiając zakład na ustawę hazardową

Na stronie prowadzącej zakłady Betsson.pl można obstawiać, czy prezydent zawetuje ustawę hazardową. Za złotówkę postawioną na weto, można zarobić 8 zł. Obstawienie 1 zł na brak weta daje wygraną 1,3 zł.

Share
Zarób, obstawiając zakład na ustawę hazardową
Źródło: Jupiterimages
d4jasot

Na stronie prowadzącej zakłady Betsson.pl można obstawiać, czy prezydent zawetuje ustawę hazardową. Za złotówkę postawioną na weto można zarobić 8 zł. Obstawienie 1 zł na brak weta daje wygraną 1,3 zł.

Jest to możliwe, gdyż Betsson.pl prowadzi zakłady na wydarzenia zarówno sportowe, jak i polityczne. Można również obstawić, kiedy ta ustawa wejdzie w życie. Jeśli obstawimy jej wejście z dniem 1 stycznia 2010 r., to wygramy 1,30 zł za każdą złotówkę. Jeśli obstawimy, że kiedy indziej - otrzymamy 3 zł.

- Zakłady sportowe to zdecydowanie największa część naszego przychodu. Zakłady polityczne służą tylko pewnemu poszerzeniu zakresu produktów - mówi Fredrik Ruden, dyrektor finansowy Betsson AB, szwedzkiego właściciela Betsson.pl.

d4jasot

Jeśli nie przychód, to co motywuje firmę do prowadzenia takich zakładów? Naturalnym skojarzeniem jest marketing. Fredrik Ruden nie chciał przyznać tego wprost. Jednak to nie pierwszy raz, kiedy firma prowadzi nietypowe zakłady.

- Kiedyś prowadziliśmy zakłady, czy Barack Obama w swoim pierwszym przemówieniu jako prezydent użyje słowa "banan". To było zabawne i bardzo skuteczne marketingowo - dodał Fredrik Ruden.

Premier zadeklarował niedawno, że do końca listopada nowa ustawa hazardowa trafi do prezydenta. Obecne jest ona na etapie opracowywania w Sejmie. Budzi ona emocje i wywołuje protesty.

- Decyzja o wprowadzeniu takiego zakładu miała na celu naświetlenie sprawy ustawy. Według nas jest ona niekorzystna zarówno dla branży jak i klientów - mówi Maciej Poschwald, rzecznik Betsson Polska. Według niego tak restrykcyjna ustawa jest szkodliwa.
Ustawa zabrania m.in. dostępu do internetowych zakładów bukmacherskich oferowanych przez firmy z innych krajów, w tym UE. - To niezgodne z przepisami unijnymi, według których usługa legalnie oferowana w jednym kraju UE, może być dostępna dla klientów w innym kraju UE - żali się Poschwald. Więcej o ustawie i protestach tutaj: "Nie grzebcie nas żywcem!" - protest przed sejmem.

Tomasz Kamiński
Wirtualna Polska

d4jasot

Podziel się opinią

Share
d4jasot
d4jasot