Trwa ładowanie...

Zawody deficytowe i nadwyżkowe

Nie jest wcale trudno sprawdzić, czy studia o których myślimy, nie okażą się ślepym zaułkiem
Share
Zawody deficytowe i nadwyżkowe
Źródło: thinkstock
d162xbr

Dlaczego ukończenie studiów straciło na znaczeniu? Odpowiedź jest prosta - bo stało się powszechne. W ciągu ostatniej dekady niemal się podwoiło. Jak wynika z danych zebranych przez GUS podczas Narodowych Spisów Powszechnych Ludności i Mieszkań w Polsce w 2002 i 2011 roku, dziesięć lat temu wyższe wykształcenie miało niespełna 10 proc. Polaków. Obecnie blisko 18 proc.

W ostatnim dwudziestoleciu zmieniła się nie tylko struktura wykształcenia naszego społeczeństwa. Zmienił się też rynek pracy i jego wymagania. Kierując się „owczym pędem” wybieramy najpopularniejsze kierunki studiów (szkoły zawodowe, technika, czy szkoły policealne), kompletnie nie zastanawiając się nad tym, czy po skończeniu szkoły będziemy mieli szansę na znalezienie pracy w wybranym zawodzie. Potwierdza to specjalistka ds. rynku pracy, Renata Kaczyńska-Maciejowska.

- Wielu młodych ludzi nie zastanawia się, jakie perspektywy zawodowe wiążą się z wyborem określonego zawodu czy kierunku studiów. Nie sprawdza, czy przypadkiem absolwenci danego kierunku nie zasilają każdego roku szeregów bezrobotnych. Kierunek studiów wybiera bezrefleksyjnie, myśląc że sam dyplom zapewni znalezienie pracy. Ale sam tytuł nie jest gwarancją znalezienia ciekawej i atrakcyjnej finansowo pracy - tłumaczy Renata Kaczyńska-Maciejowska. - Osoby, które dziś decydują się na studiowanie np. resocjalizacji, pedagogiki, psychologii, socjologii, filozofii, a nawet zarządzania muszą się liczyć z tym, że będzie im bardzo ciężko o pracę. Właśnie te kierunki są bardzo oblegane – dodaje.

d162xbr

Tymczasem, nie jest wcale trudno sprawdzić, czy studia o których myślimy, nie okażą się ślepym zaułkiem.

- Wystarczy zajrzeć na stronę wojewódzkiego czy powiatowego urzędu pracy. Znajdziemy tam listę zawodów deficytowych (czyli tych specjalistów, których na rynku brakuje i są poszukiwani przez pracodawców) oraz zawodów nadwyżkowych (co oznacza, że wiele osób z tą specjalizacją ma problemy ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie) - tłumaczy ekspertka ds. rynku pracy. W listopadzie Departament Rynku Pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, opublikował raport "Zawody deficytowe i nadwyżkowe w pierwszym półroczu 2011 roku".

Dodatkowa praca dla każdego! Sprawdź najnowsze oferty i zarabiaj więcej!

Raport powstał w oparciu o dane z całej Polski i odpowiada na pytanie, jakich specjalistów na naszym rynku jest zbyt mało, a jakich zdecydowanie za dużo. Twórcy raportu, w oparciu o liczbę bezrobotnych w danym zawodzie i liczbę ofert pracy dla osób z tą specjalizacją, wyróżnili po 30 zawodów, które można uznać za najbardziej deficytowe i nadwyżkowe. Jeśli bezrobotnych w danym zawodzie jest więcej niż ofert pracy, to mówimy o profesji nadwyżkowej.

d162xbr

W przypadku zawodów deficytowych sytuacja jest odwrotna - do urzędów pracy trafia więcej ofert pracy niż jest bezrobotnych - przedstawicieli tego zawodu.

Zawody deficytowe

1. Robotnik gospodarczy

2. Technik prac biurowych

d162xbr

3. Pracownik ochrony fizycznej bez licencji

4. Pozostali pracownicy przy pracach prostych, gdzie indziej niesklasyfikowani

5. Telemarketer

6. Pracownicy obsługi biurowej

d162xbr

7. Przedstawiciel handlowy

8. Kierowca samochodu osobowego

9. Opiekun osoby starszej

10. Pozostałe pomoce i sprzątaczki biurowe, hotelowe i podobne

d162xbr

11. Cieśla

12. Spawacz metodą MAG

13. Pracownik kancelaryjny

14. Brukarz

d162xbr

15. Zbrojarz

16. Operator koparki

17. Inni spawacze i pokrewni

18. Kierowca ciągnika siodłowego

19. Pracownik ochrony fizycznej I stopnia

20. Doradca finansowy

21. Pozostali kucharze

22. Spawacz metodą MIG

23. Agent ubezpieczeniowy

24. Tynkarz

25. Pomocniczy robotnik polowy

26. Konsultant/ agent sprzedaży bezpośredniej

27. Operator koparki-ładowarki

28. Doradca klienta

29. Sprzedawca w branży mięsnej

30. Glazurnik
*Zawody nadwyżkowe: *

31. Sprzedawca

32. Technik ekonomista

33. Ślusarz

34. Technik mechanik

35. Krawiec

36. Murarz

37. Kucharz

38. Ekonomista

39. Piekarz

40. Stolarz

41. Mechanik samochodów osobowych

42. Kucharz małej gastronomii

43. Robotnik pomocniczy w przemyśle przetwórczym

44. Robotnik budowlany

45. Mechanik pojazdów samochodowych

46. Technik żywienia gospodarstwa domowego

47. Szwaczka

48. Pedagog

49. Fryzjer

50. Cukiernik

51. Technik budownictwa

52. Technik handlowiec

53. Technik rolnik

54. Tokarz w metalu

55. Specjalista administracji publicznej

56. Magazynier

57. Technik informatyk

58. Kelner

59. Malarz budowlany

60. Stolarz meblowy

Dodatkowa praca dla każdego! Sprawdź najnowsze oferty i zarabiaj więcej!

Twórcy raportu zwrócili też uwagę na profesje o najwyższym wskaźniku intensywności nadwyżki lub deficytu. Oznacza to, że choć bezwzględna liczba ofert pracy lub osób jej poszukujących jest mniejsza niż w przypadku wskazanych już zawodów nadwyżkowych i deficytowych, jednak procentowa różnica między podażą a popytem na określony zawód jest znacznie większa.

Zawody deficytowe o najwyższym poziomie wskaźnika intensywności

1. Inni praktykujący niekonwencjonalne lub komplementarne metody terapii

2. Czyściciel dywanów

3. Lekarz - rehabilitacja medyczna

4. Pielęgniarka, specjalista pielęgniarstwa opieki długotrwałej

5. Pozostali pracownic domowej opieki osobistej

6. Urzędnik podatkowy

7. Sprzedawca reklam internetowych

8. Dekorator wyrobów cukierniczych

9. Robotni osuszania i odgrzybiania budowli

10. Spawacz metodą MIG

11. Monter ociepleń budynków

12. Inni choreografowie i tancerze

13. Opiekun osoby starszej

14. Agent ds. pozyskiwania gruntów pod nieruchomości

15. Operator urządzeń do produkcji mas asfaltobetonowych

16. Szpachlarz

17. Kierownik rozwoju technologii telekomunikacyjnych

18. Patroszacz ryb

19. Fryzjer zwierząt

20. Spawacz metodą MAG
Zawody nadwyżkowe o najwyższym poziomie intensywności

21. Politolog

22. Technik agrobiznesu

23. Filolog - filologia polska

24. Technik żywienia i gospodarstwa domowego

25. Technik transportu kolejowego

26. Filolog - filologia obcojęzyczna

27. Inni pracownicy usług domowych

28. Elektromechanik elektrycznych przyrządów pomiarowych

29. Technik technologii żywności - przetwórstwo mleczarskie

30. Właściciel małego sklepu

31. Technik technologii żywności - przetwórstwo owocowo-warzywne

32. Inni hodowcy zwierząt

33. Teolog

34. Specjalista ds. badań społeczno-ekonomicznych

35. Tajemniczy klient

36. specjalista pracy socjalnej

37. Technik rolnik S

38. Mechanik - operator pojazdów i maszyn rolniczych

39. Technik mechanizacji rolnictwa

40. Towaroznawca

Dodatkowa praca dla każdego! Sprawdź najnowsze oferty i zarabiaj więcej!

Twórcy raportu zwracają uwagę, że istnieją duże różnice w zawodach deficytowych i nadwyżkowych w poszczególnych województwach. Na stronach wojewódzkich i powiatowych urzędów pracy możemy znaleźć aktualne dane dotyczące sytuacji na lokalnym rynku pracy. Wszyscy jednak wiemy, że pracodawcy nie zawsze szukają pracowników za pośrednictwem urzędów. Również osoby zainteresowane znalezieniem czy zmianą zatrudnienia często nie korzystają z pośrednictwa urzędów.

- To tak zwany ukryty rynek pracy - wyjaśnia Renata Kaczyńska-Maciejowska. - Dane o tym rynku nie mieszczą się w oficjalnych statystykach i ogłoszeniach. Dotyczy to zazwyczaj specyficznych branż i stanowisk, gdzie pozyskiwanie pracownika, a także poszukiwanie pracy odbywa się w ramach znajomości danego środowiska, na portalach branżowych czy poprzez agencje doradztwa personalnego. Jakie branże mieszczą się na tzw. ukrytym rynku pracy?

- Z pewnością są to branże związane z nowoczesnymi technologiami ITC - informatyką czy telekomunikacją. Także media i branże pokrewne - marketing, PR. Również przedstawiciele wolnych zawodów zazwyczaj nie pojawiają się w oficjalnych statystykach. Można powiedzieć, że na ukrytym rynku pracy znajdują się przedstawiciele tych zawodów, gdzie poza formalnym wykształceniem i umiejętnościami, najważniejszą i podstawową cechą jest własna kreatywność - tłumaczy specjalistka ds. rynku pracy. - Również pracowników wysokiego szczebla - dyrektorów, kierowników, menadżerów raczej nie poszukuje się przez urząd pracy – dodaje.

Zdaniem ekspertki, zanim podejmie się decyzję o wyborze kierunku kształcenia, należy nie tylko "sprawdzić rynek", ale też zastanowić się co w ramach wybranego zawodu chcielibyśmy robić. - Na przykład po psychologii, nie trzeba być psychologiem. W zależności od tego jakiego rodzaju kursy i szkolenia przejdziemy i jakie będziemy zbierać doświadczenia zawodowe, możemy pracować w marketingu, doradztwie zawodowym, być trenerem, szkoleniowcem - wyjaśnia. - Jednak stosując pewne uogólnienie, kierunki humanistyczne są moim zdaniem obciążone dużym ryzykiem problemów ze znalezieniem pracy w wyuczonym zawodzie. Również takie kierunki jak fizyka, astronomia czy oceanografia - na które ciężko się dostać i ciężko je skończyć - nie dają gwarancji pracy.

Zapotrzebowanie na tego typu specjalistów jest bowiem dosyć małe. Chyba, że - choć to niepatriotyczne podejście - zdecydujemy się pracować poza krajem. Jeśli bierzemy taką opcję pod uwagę, powinniśmy przyjrzeć się perspektywom zawodowym związanym z wybraną profesją w innych częściach świata.

- I oczywiście już podczas studiów uzupełnić kwalifikacje pod kątem innych rynków pracy, np. ucząc się biegle języka obcego - dodaje Renata Kaczynska-Maciejowska. - Zresztą bez względu na to, jaki wybierzemy kierunek i czy będziemy chcieli pracować w kraju czy poza granicami Polski, pierwsze kroki na ścieżce kariery powinniśmy stawiać już podczas studiów. To najlepszy czas na odbywanie staży i praktyk.

AD/JK

Dodatkowa praca dla każdego! Sprawdź najnowsze oferty i zarabiaj więcej!

d162xbr

Podziel się opinią

Share
d162xbr
d162xbr