Napisz swoje uwagi dotyczące serwisów ekonomicznych Wirtualnej Polski
Wirtualna Polska | 03.10.2011 | 16:53
Nie potrzeba gwiazd muzyki ani najlepszych piłkarzy świata czy sportowców jak na igrzyskach olimpijskich. Aby robić gigantyczny biznes, wystarczy namiot, 12-osobowa ława i piwo. Takie rzeczy tylko na Oktoberfest - największej piwnej biesiadzie świata.
TAGI: oktoberfest, piwo, bawaria, niemcy, alkohol, piwosze, monachium, precle, kurczak, golonka
Nic innego tylko prawdziwe żygowisko - byłem i widziałem
W tym roku bylo w Monachium ponad 7,5 miliona ludzi z calego swiata. To najwiekszy na swiecie festyn ludowy. Pisanie tylko o piciu piwa jest nieporozumieniem!
Byłam w końcu w tym roku i baardzo mi się podobało...wszystko z klasą:)
Właśnie mam swój mały OKTOBERFEST!! Zimny browarek w litrowym kufelku. Pozdrowienia dla PIWOSZY!!!!
To jest wspaniałe.Byłem tam i wiem jak można po alkoholu bawic sie.To inna kultura i nawt polacy bawią się wspaniale.I proszę nie mówić,że polacy to chamstwo. tam zachowują sie wspaniale razem inną narodowocią są tak samo traktowani,Nie spotkalem polaków,którzy by bli pijani"no może mały rausz",tak w Polsce powini trzymać fason.Pozdrawiam wszystkich piwoszy i wspaniałych gospodarzy bawarów, a szególnie dobrane kelnerki/pomimo,że niemki są brzydsze od polek/ale ladne.Kocham szwabów w Monachium za wspaniałe chwile spędzone w tym miescie ,
Potwierdzam Mariannę. Byłem w tym roku, zresztą jak w poprzednim. Naprawdę polecam przyjazd tu w następnych latach, bo warto :) pozdrawiam :)
Potwierdzam Mariannę. Byłem w tym roku, zresztą jak w poprzednim. Naprawdę polecam przyjazd tu w następnych latach, bo warto :) pozdrawiam :)
akceptuję regulamin