Amerykanin u steru BP. Uratuje koncern przed gniewem rodaków?

Nowym dyrektorem naczelnym (CEO) brytyjskiego koncernu naftowego BP został we wtorek mianowany Robert Dudley, pierwszy Amerykanin na tym stanowisku. Komentatorzy doszukują się politycznych powodów takiej decyzji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Zdaniem komentatorów, mianując Dudleya, który zastąpi dotychczasowego szefa Tony'ego Haywarda, kierownictwo BP ma nadzieję uśmierzyć gniew amerykańskiego społeczeństwa i polityków na koncern, odpowiedzialny za wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej, największą katastrofę ekologiczną w historii USA.

Haywarda zmuszono do ustąpienia, gdyż powszechnie krytykowano jego postawę wobec katastrofy, spowodowanej wybuchem na dzierżawionej przez BP platformie wiertniczej 20 kwietnia. Były CEO zachowywał się tak, jakby nie rozumiał skali szkód wyrządzonych przez jego firmę i nie czuł się za nie odpowiedzialny.

W opinii fachowców z branży energetycznej, jak znany ekspert Daniel Yergin, Dudley jest najlepszym z możliwych szefów BP w okresie, gdy koncern jest celem ataków. Uchodzi za kompetentnego, taktownego i zrównoważonego menedżera, który ma w dodatku doświadczenie międzynarodowe - przez kilka lat mieszkał w Rosji, kierując tam projektem joint venture BP z firmą TNK.

Nominacja Amerykanina - zwraca uwagę wtorkowy "Washington Post" - jest logicznym posunięciem w sytuacji, gdy 40 procent udziałowców BP mieszka w USA i firma jest największym producentem ropy na terenie Stanów Zjednoczonych.

Na fali oburzenia po wycieku w Zatoce Meksykańskiej Kongres rozważa jednak zakazanie BP wierceń na terenach państwowych, a Ministerstwo Sprawiedliwości próbuje sformułować zarzuty karne przeciw koncernowi.

"Biografia Dudleya i jego temperament mogą pomóc BP bezpiecznie żeglować na wzburzonych politycznych wodach w USA i ochronić możliwości dalszego robienia tam interesów" - pisze waszyngtoński dziennik.

W rezultacie katastrofy BP jest w poważnych tarapatach finansowych. Według ogłoszonych we wtorek danych, zyski firmy przekraczają 5 miliardów dolarów, ale koncern wydał już niewiele mniej - 4 mld dol. - na walkę z plamą ropy.

Pod naciskiem prezydenta Baracka Obamy zobowiązał się poza tym do przeznaczenia 20 mld dolarów na fundusz pomocy dla poszkodowanych przez wyciek.

Tomasz Zalewski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇