Trwa ładowanie...
dg1ls8n
dg1ls8n
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Analitycy: w środę złoty nieco się umocnił

W trakcie środowej sesji polska waluta zyskiwała na wartości - informują analitycy. Po godz. 17 za euro płacono 4,36 zł, za dolara 4,17 zł, a za funta brytyjskiego 5,12 zł, zaś za franka szwajcarskiego 4,07 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
dg1ls8n

Zdaniem analityka DM mBanku Rafała Sadocha "przyczyn środowego umocnienia złotego należy upatrywać raczej wśród czynników zewnętrznych i poprawie sentymentu do walut z rynków wschodzących".

Sytuacja na rynku walutowym może jednak jeszcze zasadniczo się zmienić, na godzinę 20 w środę zaplanowana jest publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej - zaznacza analityk.

"W tym momencie dolar znajduje się w odwrocie, a waluty takie jak złoty zyskują na wartości, ale w sytuacji, gdyby zapis dyskusji z ostatniego posiedzenia FED okazał się jastrzębią niespodzianką, a członkowie Komitetu wskazywaliby w nim na ryzyka związane z poluzowaniem polityki fiskalnej i przyspieszenie inflacji, amerykańska waluta mogłaby powrócić do łask inwestorów, co byłoby niekorzystnym czynnikiem dla walut z rynków wschodzących, w tym dla złotego. W tym scenariuszu możliwy byłby powrót EUR/PLN w okolice 4.40, a USD/PLN powyżej 4.20" - prognozuje Sadoch.

dg1ls8n

Także analityk DM BOŚ Konrad Ryczko zwraca uwagę, że inwestorzy czekają na środową publikację z posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz na publikację ratingów Polski przez agencję Fitch oraz Moody's.

Jego zdaniem polska waluta otrzymała niedawno wsparcie w postaci dobrego odczytu PMI za grudzień oraz prognoz inflacji, ale w dalszym ciągu "kluczowe pozostają nastroje na szerokim rynku, gdzie na horyzoncie widoczne są liczne czynniki ryzyka".

dg1ls8n

Podziel się opinią

Share
dg1ls8n
dg1ls8n