Biznesmen odetchnie

Blisko 3,5 mln polskich przedsiębiorców nie będzie dłużej nękanych przez państwo. Rząd rozpoczął prace nad ograniczeniem uciążliwych inspekcji, złagodzeniem kar wobec właścicieli firm i usunięciem absurdów blokujących ich działalność. Po wakacjach nowe przepisy mają wejść w życie

.

Zespół pod kierownictwem wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda chce wprowadzić zasadę, by w jednym momencie firmę kontrolowała tylko jedna instytucja. Oznacza to, że w tym samym czasie do firmy nie mogliby wejść np. inspektorzy skarbowi, pracy i sanepidu. W tej chwili firmę może najść aż osiem instytucji kontrolnych, które często skutecznie uniemożliwiają pracę. Nic dziwnego, bo dziś działa u nas ponad 50 instytucji uprawnionych do kontroli.

Nowe przepisy przewidują zawiadamianie przedsiębiorcy o każdej kontroli na piśmie z tygodniowym wyprzedzeniem.

Nie byłoby takiego zapału do zmian, gdyby nie głośne w ostatnich latach sprawy Romana Kluski, twórcy Optimusa, oskarżonego bezpodstawnie przez fiskus o wyłudzenie podatku VAT, i wrocławskiej firmy komputerowej JTT, także bezprawnie napiętnowanej przez służby skarbowe. Obie firmy zbankrutowały z powodu niekompetencji inspektorów.

Rząd chce też zniesienia przepisu umożliwiającego nałożenie nawet 20-milionowej grzywny na firmę. Maksymalna wysokość kary ma wynieść 5 mln zł, a cała kara nie mogłaby przekroczyć 3 proc. przychodu osiągniętego w roku, w którym popełniono przestępstwo.

Zmiany idą jeszcze dalej - sądy nie będą mogły zakazać prowadzenia działalności firmie, w której doszło do przestępstwa, musi w tym wypadku wystarczyć kara finansowa.

Rozróżnione zostaną również sankcje za przestępstwa umyślne i nieumyślne. Dziś, jeśli księgowa popełni nawet nieumyślny błąd w zeznaniu podatkowym, musi zapłacić kwotę zaległego podatku, odsetki i 30 proc. całej sumy. Według nowych przepisów zapłaci tylko zaległy podatek z odsetkami.

Zniknie też kara dwóch lat więzienia za nielegalne przetwarzanie danych osobowych w firmie. Dziś, jeśli właściciel firmy wprowadzi do komputera adresy mejlowe i telefony swoich współpracowników bez wystąpienia o zgodę do Generalnego Inspektoratu Danych Osobowych, może trafić do więzienia.

Instytucje kontrolne nie będą mogły żądać od przedsiębiorców numerów NIP, PESEL i REGON - będą musiały uzyskać te informacje od innych urzędów - sądów, gmin itp.

Tomasz Ł. Rożek
POLSKA Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇