Brytyjski Prudential wejdzie do Polski?

Brytyjski Prudential przymierza się do wejścia na polski rynek ubezpieczeń na życie – wynika z naszych informacji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Grupa Prudential działa w USA, Azji i Europie (Francja, Niemcy). Ma około 25 milionów klientów. Pod koniec grudnia 2010 r. zarządzała 340 mld funtów i miała 4,3 mld funtów nadwyżki kapitałowej. Jest notowana na giełdach w Londynie, Hongkongu, Singapurze i Nowym Jorku. W 2010 r. wartość tzw. nowej sprzedaży polis sięgnęła 3,48 mld funtów i była o 23 proc. wyższa niż w 2009 r. Na tej działalności grupa zarobiła nieco ponad 2 mld funtów, o 25 proc. więcej niż w 2009 r.

Na razie nie wiadomo, w jakiej formie grupa chciałaby działać w naszym kraju. – W przypadku przyspieszonego wejścia na rynek korzystne może być nabycie małej spółki, głównie w celu przejęcia licencji – mówi Adam Fornalik, ekspert ubezpieczeniowy Ernst & Young. Tak zrobił ostatnio Open Finance, kupując jedynie dla licencji Link4 Life (w ub.r. portfel polis towarzystwa kupiła Signal Iduna).

Czy na polskim rynku są jakieś podmioty do kupienia? Kilka miesięcy temu w stan likwidacji zostało postawione małe towarzystwo Universum-Życie. Jego prezes Agnieszka Senkowska nie ukrywała, że właściciele chętnie odsprzedaliby firmę. Wczoraj nie udało się nam z nią skontaktować.

Prudential mógłby też prowadzić działalność w formie oddziału. – Jest to łatwiejsze z punktu widzenia zarządzania kapitałem oraz nadzoru, który w praktyce jest sprawowany przez organ nadzorczy właściwy dla spółki macierzystej – uważa Fornalik.

Z informacji „Parkietu” wynika, że pozycję na polskim rynku Prudential będzie chciał zbudować głównie dzięki armii agentów: ma ich mieć nawet kilka tysięcy. Jednak nie wszyscy ubezpieczeniowcy wierzą, że taki plan się powiedzie. – Firma musiałaby zainwestować w agentów niezwykle dużo pieniędzy. Przecież przy przechodzeniu na usługi innego towarzystwa tracą oni sporą część przychodów z kontynuacji polis – mówi prezes jednego z towarzystw życiowych.

Do chwili zamknięcia tego wydania gazety nie otrzymaliśmy komentarza w tej sprawie od centrali brytyjskiej firmy.

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇