Cała prawda o uldze internetowej

Ponad 3 mln podatników korzysta z ulgi internetowej. To drugi najpopularniejszy odpis. W poprzednich latach to właśnie z nią były największe problemy. Kto i na jakich zasadach może z niej korzystać.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Z tytułu ulgi internetowej, a dokładnie za „wydatki ponoszone z tytułu użytkownika sieci internet w lokalu będącym miejscem zamieszkania podatnika”, każdy może odpisać od dochodu maksymalnie 760 zł.

Aby skorzystać z tej ulgi, trzeba mieć faktury VAT od dostawcy usług internetowych wystawione na swoje nazwisko. Należy więc zbierać je już od początku roku. Limit od wprowadzenia ulgi nie zmienił się ani o złotówkę. Na szczęście jeśli w miejscu zamieszkania z internetu korzystają dwie osoby (np. mąż i żona), obie mogą odpisać od podatku koszty związane z użytkowaniem sieci.

Przykładowo pan Jan i pani Małgorzata mają wspólne mieszkanie, razem płacą 1440 zł (czyli 120 zł miesięcznie) za dostęp do sieci. W takim przypadku jedno z nich może odliczyć pełną kwotę 760 zł, a drugie różnicę 1440 - 760, czyli 680 zł. Jest jednak warunek. Rachunek musi być wystawiony na obie osoby, które chcą skorzystać z ulgi.

A co z internetem mobilnym?

To właśnie z nim są największe kontrowersje. W końcu coraz więcej osób korzysta z internetu w komórce czy modemów operatorów komórkowych. Tu niestety sprawa nie jest w pełni rozstrzygnięta. W tym roku warunkiem uzyskania ulgi jest korzystanie z internetu w miejscu zamieszkania.

Z ulgi można więc skorzystać, ale tylko w przypadku gdy mobilny internet był wykorzystywany w domu. W razie czego to na podatniku będzie spoczywał obowiązek udowodnienie tego, że z internetu w komórce korzystało się w domu, nie będzie proste... W tym przypadku wszystko zależy od interpretacji konkretnego urzędu skarbowego i warunków, w jakich korzystało się z sieci.

Na szczęście są już konkretne rozwiązania w tej sprawie. Zmiany będą się odnosić do rozliczenia dochodów osiągniętych w 2011 r. Gdy w przyszłym roku będziemy chcieli odliczyć internet wystarczy dowód wpłaty. Zakłada tak znowelizowana ustawa o PIT, która weszła w życie 1 stycznia 2011 r.

Faktura musi mieć zagięcia

Kolejną kontrowersyjną sprawą związaną z ulgą internetową była forma faktury jaka była wymaga do potwierdzenia wydatków na internet. Podatnicy mieli problemy w przypadku faktur dostarczanych drogą elektroniczną.

Do tej pory resort finansów utrzymywał, że z ulgi nie mogą skorzystać podatnicy, którzy otrzymują obraz faktury e-mailem lub pobierający go ze strony internetowej operatora. Ten niezrozumiały upór doprowadzał do absurdalnych sytuacji.

W ubiegłym roku głośno było o mężczyźnie, któremu przy kontroli Urząd Skarbowy odmówił przyjęcia faktur zapisanych na płycie CD. Mężczyzna zszedł piętro niżej, wydrukował dokumenty w punkcie ksero i za kilka minut znów przedstawił je pracownikowi US w formie papierowej. Tym razem urzędniczka nie zakwestionowała tych dokumentów.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami podatnik musiał przedstawić oryginały faktur z miejsca zawarcia umowy. Dla urzędników jednak nieważne było, skąd dokumenty pochodzą, a jaką mają formę. Jeśli na papierowym wydruku widniał napis "oryginał" nikt nie sprawdzał, czy ta faktura wysłana została pocztą, czy została przed chwilą wydrukowana.

To właśnie dlatego w tym samym czasie popularne stało się drukowanie faktur elektronicznych i zginanie wydruków tak, aby wyglądały na przysłane w kopercie pocztą.

Korzystne zmiany

Nieoczekiwanie, w ostatnim momencie, Ministerstwo Finansów przychyliło się do oczekiwań milionów podatników. Już w tym roku można dostarczyć fakturę w formie cyfrowej, a nie papierowej.

Oznacza to, że internauci mogą skorzystać z ulgi na internet niezależnie od tego, w jakiej formie dostawali faktury od operatora.

Do tej pory fiskus rozróżniał opatrzone podpisem elektronicznym e-faktury od ekofaktur, które nie miały statusu dokumentu, będąc tylko elektronicznym obrazem faktury papierowej.

Prawdziwa e-faktura od momentu jej wprowadzenia była honorowana w urzędach, jako podstawa do rozliczeń i ulg, natomiast ekofaktura takiego prawa nie dawała. Obecnie e-faktura i ekofaktura mają zostać zrównane w prawach.

Przepis głoszący, że przy rozliczaniu ulgi na internet nie będą akceptowane faktury wysyłane w formie cyfrowej na skrzynkę mailową, miał być zlikwidowany od przyszłego roku (rozliczenie ulgi za rok 2011), ale już w tej chwili podatnicy rozliczający ulgę internetową będą mogli przedstawić faktury na płycie CD.

- Ministerstwo zdecydowało się w tym roku pójść na rękę podatnikom. Do ministra finansów trafił argument, że ekofaktury ocalą od zagłady wiele hektarów lasów - powiedziała WP Wiesława Dróżdż z Ministerstwa Finansów.

Jak duża to oszczędność, pokazuje przykład Grupy TP. Z faktur elektronicznych korzysta około 1,3 mln klientów Telekomunikacji Polskiej i sieci komórkowej Orange.

Jan Kaliński, Michał Jankowski
Wirtualna Polska

Wybrane dla Ciebie
13. emerytura nie dla każdego. Te grupy nie dostaną świadczenia
13. emerytura nie dla każdego. Te grupy nie dostaną świadczenia
Stare winyle mogą być sporo warte. Sprawdź, czy masz te albumy
Stare winyle mogą być sporo warte. Sprawdź, czy masz te albumy
Biedronka znowu porównuje ceny. Sieć pokazała nowe banery
Biedronka znowu porównuje ceny. Sieć pokazała nowe banery
Znana marka znika z Polski. Salon działał od 15 lat
Znana marka znika z Polski. Salon działał od 15 lat
Obowiązek dla właścicieli nieruchomości. 15 marca mija ważny termin
Obowiązek dla właścicieli nieruchomości. 15 marca mija ważny termin
Co z wakacjami Polaków w Egipcie? Biura podróży odpowiadają
Co z wakacjami Polaków w Egipcie? Biura podróży odpowiadają
Koniec z takimi ogrodzeniami. Nowe przepisy od 2026 roku
Koniec z takimi ogrodzeniami. Nowe przepisy od 2026 roku
Zostawił króliki na pewną śmierć. Mężczyzna w rękach policji
Zostawił króliki na pewną śmierć. Mężczyzna w rękach policji
Nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Nie tylko Hiszpania. W tym kraju Polacy kupują nieruchomości
Kupowali fikcyjne badania aut. Koszt? 1000 euro. Grozi im więzienie
Kupowali fikcyjne badania aut. Koszt? 1000 euro. Grozi im więzienie
Drżą o swoje ogródki. W planie pojawiła się nowa funkcja na miejscu ROD
Drżą o swoje ogródki. W planie pojawiła się nowa funkcja na miejscu ROD
Budują osiedle pod Warszawą. Nie ma dróg ani chodników. Oto cena
Budują osiedle pod Warszawą. Nie ma dróg ani chodników. Oto cena
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥