Cena ropy w swobodnym spadku

Po relatywnie spokojnym ubiegłym tygodniu, bieżący tydzień rozpoczął się na rynkach surowcowych mocnym akcentem. Indeks CRB zanotował spadek o 2,1% do poziomu 220,83 pkt. Odpowiadały za to przede wszystkim przeceny na rynkach surowców energetycznych, a także na rynku miedzi, zbóż oraz niektórych soft commodities (np. kawy).

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Po relatywnie spokojnym ubiegłym tygodniu, bieżący tydzień rozpoczął się na rynkach surowcowych mocnym akcentem. Indeks CRB zanotował spadek o 2,1 proc. do poziomu 220,83 pkt. Odpowiadały za to przede wszystkim przeceny na rynkach surowców energetycznych, a także na rynku miedzi, zbóż oraz niektórych soft commodities (np. kawy).

Kontynuacja spadków cen ropy

Liderem zniżek były wczoraj notowania ropy naftowej WTI, które wpadły niemalże w swobodny spadek i dzisiaj rano go kontynuują. Amerykański surowiec został w poniedziałek przeceniony o ponad 5 proc., a cena za baryłkę spadła poniżej 46 USD. Dzisiaj rano znajduje się ona już poniżej 45 USD.

Oliwy do ognia na rynku ropy wciąż dodają wypowiedzi przedstawicieli krajów, będących ważnymi producentami tego surowca. Dzisiaj sytuację na rynku ropy naftowej skomentował minister ds. ropy naftowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Suhail bin Mohammed al-Mazroui. Powiedział on, że rychły odwrót tendencji spadku cen ropy naftowej jest mało prawdopodobny. Podkreślił, że nadpodaż wynikająca z produkcji ropy z łupków w Stanach Zjednoczonych musiała wpłynąć korekcyjnie na rynek i teraz potrzeba czasu, aby ceny się ustabilizowały.

Mazroui dodał także, że OPEC nie kiwnie palcem, aby wesprzeć notowania ropy naftowej. O tym, że kartel nie ma zamiaru zmieniać swojej strategii dotyczącej produkcji ropy naftowej, mówił zresztą wcześniej wielokrotnie minister ds. ropy naftowej Arabii Saudyjskiej, Ali Al-Naimi, który podkreślał, że nawet przy poziomie cenowym wynoszącym 20 USD za baryłkę ropy OPEC nie będzie ograniczał produkcji tego surowca.

Nastrojów na rynku ropy naftowej nie zmieniły nawet dobre dane napływające z Chin. Dzisiaj w nocy podano, że grudniowy import ropy do Chin znalazł się na poziomie przewyższającym 7 mln baryłek dziennie, co stanowi rekord. Liczba ta została jednak zinterpretowana nie jako sygnał ożywienia w gospodarce Chin, lecz zwiększonych zakupów w celu wykorzystania niskich cen na globalnym rynku ropy naftowej. W rezultacie, chińskie dane nie wpłynęły dziś istotnie na cenę ropy naftowej.

Zapowiedź kolejnych obfitych zbiorów soi

Mocną przeceną zakończyła się wczorajsza sesja na rynku soi. Cena tego zboża w USA spadła o 3,4% po danych, jakie w swoich raportach zaprezentował amerykański Departament Rolnictwa (USDA).

Departament podał, że 1 grudnia zapasy soi w USA znalazły się na rekordowym poziomie 11,203 mld buszli. Był to efekt obfitych zbiorów tego zboża w Stanach Zjednoczonych – te zostały we wczorajszym raporcie skorygowane nawet w górę.

Jednocześnie, USDA podniósł prognozy produkcji soi w Brazylii do rekordowego poziomu 95,50 mln ton. Żniwa w Ameryce Południowej rozpoczną się już w bieżącym kwartale, a zapowiedź dużych zbiorów dodatkowo zepchnęła cenę soi w dół.

Dzisiaj rano na tym rynku widać jednak delikatną poprawę nastrojów. Cena soi pozostaje stabilna w okolicach wczorajszych minimów, nieznacznie odrabiając straty. Może to być rezultat informacji o rekordowym imporcie soi do Chin w grudniu, które pojawiły się dzisiaj w nocy. Niemniej jednak, informacje z Chin nie będą miały w najbliższych tygodniach tak dużego przełożenia na ceny soi jak komunikaty dotyczące produkcji w Ameryce Południowej.

Dorota Sierakowska
Analityk
Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯