Co dalej z abonamentem? Radykalna zmiana już od 2019 roku

Rewolucja w finansowaniu mediów publicznych. Od 2019 roku znika abonament w formie, jaką znamy - zapowiada Krzysztof Czabański, szef Rady Mediów Narodowych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na utrzymanie publicznego radia i telewizji potrzeba od 2,5 mld do 3 mld zł rocznie
Na utrzymanie publicznego radia i telewizji potrzeba od 2,5 mld do 3 mld zł rocznie (SPL/East News, Fot: Stanisław Kowalczuk/East News)
WP

- Od 2019 roku na 99,9 proc. nie będzie abonamentu w tym kształcie - zapowiedział przewodniczący RMN na antenie telewizji wPolsce.pl. Media publiczne będą finansowane z budżetu państwa - dodał Krzysztof Czabański.

Jego zdaniem, żeby zagwarantować solidne i stabilne finansowanie mediów publicznych potrzeba 2,5 - 3 mld zł rocznie.
- Wychodzimy teraz na prostą i jest praktycznie już zdecydowane, że od 2019 roku abonament radiowo-telewizyjny będzie pokrywany z budżetu państwa. Obecny abonament zostanie de facto zniesiony - stwierdził Krzysztof Czabański.

Abonament RTV. Zobacz, jak PiS zmienia zdanie

WP

Lepsze to niż nic
Juliusz Braun, członek RMN i były prezes TVP, nie słyszał wcześniej o tym pomyśle.
- Żadnego projektu nie ma - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską. - Pan Czabański po raz kolejny zapowiada różne rzeczy, ale jeśli ta zmiana miałaby wejść w życie, wypadałoby rozpocząć dyskusję na ten temat. Zlikwidować abonament zawsze zdążymy. Trzeba jednak określić jakieś zasady - dodał Juliusz Braun.

WP

I przypomniał, że taka zmiana wymagałaby notyfikacji, czyli zgody, Komisji Europejskiej, ponieważ byłaby to zupełnie nowa pomoc publiczna.
- System bezabonamentowy wprowadziła kilka lat temu Finlandia i budziło to spore kontrowersje. Pojawiło się zagrożenie, że zmiany polityczne mogą spowodować wahnięcia w poziomie finansowania mediów publicznych. Europejska Unia Nadawców (EBU) podchodziła do tego pomysłu z dużą rezerwą - twierdzi Juliusz Braun.

Choć przyznaje, że KE nie ma - co do zasady - powodu, żeby taki system odrzucić. Potrzebne będzie jednak precyzyjne określenie wysokości dotacji czy zasad ich rozliczania.
- To możliwe, ale skomplikowane. Odnoszę się do tego pomysłu z rezerwą, bo to, co się dzieje w mediach publicznych stawia pod znakiem zapytania racjonalność jakichkolwiek zasad. Ale jeżeli przyjąć, że w Polsce nie da się - jak w większości państw UE - wprowadzić abonamentu czy opłaty audiowizualnej, to lepsze to niż nic - uważa Juliusz Braun.

Degeneracja TVP
Krzysztof Czabański przypomniał natomiast, że w 2018 roku abonament jeszcze obowiązuje.
- To obowiązyjące prawo i każdy powinien go przestrzegać. Tutaj nie radziłbym nikomu robić uników, bo to się może finansowo źle skończyć - przestrzegł szef RMN.

Odniósł się też do tego, co dzieje się w mediach publicznych.
- Nie są jednostronne. Tym co niszczy Telewizję Polską jest komercjalizacja, nie polityka. Polityka jest naskórkiem. Radio mniej podlegało tej degeneracji - stwierdził Krzysztof Czabański. - Droga w stronę disco polo jest drogą zabójczą i nie do zaakceptowania - dodał odnosząc się do poczynań Jacka Kurskiego, prezesa Telewizji Polskiej.

WP

O zmianach w abonamencie mówi się od początku rządów PiS. Powstało wiele pomysłów na finansowanie publicznego radia i telewizji. Jeden z nich zakładał, że składka na media publiczne ma być powszechna, wynosić maksymalnie 8 zł i być odprowadzana od PIT i KRUS.

Temat opłaty abonamentowej wywołuje w Polsce duże emocje, które udzielają się także parlamentarzystom. Wirtualna Polska relacjonowała burzliwą dyskusję w Sejmie w sierpniu 2017 roku.

WP
WP
WP