Darmowy Internet na gminnych ulicach

Władze samorządowe nie muszą pytać prezesa UKE o zgodę na zorganizowanie dostępu do Internetu w miejscach publicznych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiter Images

Gdy gmina chce zapewnić darmowy Internet swoim mieszkańcom w miejscach publicznych, takich jak parki, place, ulice, urzędy, dworce czy kawiarnie, to nie musi występować do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej o zgodę na takie przedsięwzięcie.

– Usługa taka nie zapewnia dostępu do Internetu w pełni porównywalnego do tego, jakim cieszą się abonenci przedsiębiorców telekomunikacyjnych, ani pod względem funkcjonalności, ani dostępności i zasięgu terytorialnego – wyjaśnia Anna Streżyńska, prezes UKE, przepisy ustawy o wspieraniu rozwoju i sieci telekomunikacyjnej, która 17 lipca weszła w życie.

Użytkownicy mają możliwość korzystania z darmowego Internetu tylko w miejscach, w których zlokalizowane są punkty dostępu (hotspoty).

Co z konkurencją

– W celu skorzystania z usług internetowych muszą zatem się udać do wybranej lokalizacji – dodaje prezes. Tłumaczy, że w takiej sytuacji usługa nie jest substytutem usług komercyjnych, nie będzie wobec nich konkurencyjna. Nie powstanie też zagrożenie zakłócenia konkurencji na rynku.

Według UKE tego rodzaju świadczenie zapewnione przez gminę może się wręcz przyczynić do wzrostu zainteresowania i rozwoju umiejętności mieszkańców w korzystaniu z Internetu i w efekcie stymulować popyt na komercyjne usługi. Gminy mogą jednak przed podjęciem działalności telekomunikacyjnej wystąpić do prezesa UKE z wnioskiem o opinię w sprawie jej wykonywania, by mieć pewność, że jest zgodna z przepisami.

– Do UKE wpłynął już jeden wniosek gminy o zgodę na oferowanie przez nią dostępu do Internetu bez pobierania opłat – informuje Piotr Dziubak, rzecznik prasowy UKE. – Złożyły go władze Przasnysza, które chcą zainstalować kilka hotspotów w miejscach publicznych.

Dziubak podkreśla, że ustawa przewiduje udzielenie zgody na udostępnianie przez gminy Internetu tylko wtedy, gdy nie zakłóci ona konkurencji.

– Chodzi o to, by przedsiębiorcy telekomunikacyjni mogli rozwijać działalność i mieli środki na modernizowanie infrastruktury. Nie byłoby dobrze, gdyby publiczne pieniądze zakłócały konkurencję na rynku – tłumaczy rzecznik.

Gminy zapewniające dostęp do Internetu w miejscach publicznych nie muszą mieć statusu operatora telekomunikacyjnego i występować z wnioskiem do UKE – uzupełnia Dziubak.

Opinia nie zaszkodzi

Mecenas Marlena Wach z kancelarii Bird & Bird uważa, że zawsze jest ryzyko eliminacji przedsiębiorców telekomunikacyjnych z rynku internetowego. Dlatego lepiej najpierw wystąpić do UKE z wnioskiem o opinię. Wtedy gmina będzie miała pewność, że nie narusza przepisów.

– Samo zagrożenie, że zostaną naruszone zasady konkurencyjności przez wprowadzenie darmowego Internetu, może się pojawić zawsze, bo ryzyko eliminacji operatora z rynku trudno ocenić. Jak zwykle jednak zadecyduje praktyka, czyli precyzyjna weryfikacja wniosków gmin przez prezesa UKE. Wydaje się, że bezsporne jest instalowanie tańszego Internetu na obszarach tzw. białych plam, czyli tam, gdzie żaden operator nie ma zamiaru prowadzić działalności – podkreśla Marlena Wach.

W takich sytuacjach, uważa prawnik, to doskonałe rozwiązanie dla gmin. Podobnie może być z gminami, w których średni poziom dochodów ludności jest niższy niż w kraju.

Jerzy Kowalski

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯