Dziś cudów nie będzie

Na dzisiejszej sesji w Warszawie na cuda, podobne do tych, jakie obserwowaliśmy we wtorek, raczej nie ma co liczyć. Można nawet obawiać się, że powrót do normalności może być bolesny.

We wtorek przetasowania w portfelach niezidentyfikowanych funduszy, pewnie zagranicznych, spowodowały, że nasz rynek zachowywał się dość dziwnie przez większą część dnia, a na fixingu wręcz zwariował. Wrażenie mogły też robić obroty, przekraczające 4 mld zł. Trudno przewidzieć, co stanie się dziś. Notowania kontraktów wskazują na zwyżkę na początku sesji.

Wtorkowa sesja za oceanem przyniosła spadek indeksów, mimo niezłych danych, dotyczących nastrojów konsumentów i kondycji przemysłu w rejonie Chicago. To nie jest dobry znak. Wszystko wskazuje na to, że rynek trochę zmęczony dwutygodniową stabilizacją, ma chęć skierować się w dół. S&P500 od 15 listopada poruszał się w wąskim przedziale 1173-1200 punktów. Jego dolnej granicy dotknął już w poniedziałek, wczoraj zrobił kolejną przymiarkę do jej przełamania. Od szczytu z 5 listopada indeks stracił 45 punktów, czyli 3,7 proc., tylko dwukrotnie próbując bardziej energicznego wyjścia w górę. Próby te za każdym razem kończyły się po jednej sesji. Jeśli dzisiejsze informacje o sytuacji na rynku pracy, inwestycjach budowlanych i aktywności przemysłu nie spełnią oczekiwań, można spodziewać się mocniejszej zniżki. We wtorek momentami sięgała ona 1,1 proc., a po nieudanej próbie wyjścia nad kreskę, wyniosła 0,6 proc.

Dziś poznamy też wskaźniki aktywności gospodarczej w strefie euro. Oczekuje się ich wzrostu. Ich publikacja może nieznacznie wpłynąć na giełdy. Dla Polski, spodziewany jest niewielki spadek wskaźnika do 55 punktów. Już wiemy, że w Chinach wzrósł on mocniej niż się spodziewano. Wielkiej reakcji na tamtejszej giełdzie to nie spowodowało. Shanghai B-Share spadł o 0,4 proc. a Shanghai Composite zyskał 0,1 proc. Cieszyć się nie bardzo było z czego, bo wskaźnik PMI swą zwyżkę zawdzięczał w sporej mierze wzrostowi cen. A tego chińskie władze chcą uniknąć. Na razie obawy przed zacieśnianiem polityki pieniężnej odeszły w cień, ale w każdej chwili mogą powrócić.

Roman Przasnyski
Open Finance

| Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania. |
| --- |

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥