Trwa ładowanie...
d1b4ctx
d1b4ctx
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Eksperci: Gazprom dobrze wybrał czas na polubowne zakończenie sporu z KE

Gazprom dobrze wybrał czas na rozmowy z KE w sprawie polubownego załatwienia sporu o praktykach monopolistycznych. Propozycję rosyjskiej spółki trzeba łączyć z jej planami budowy II nitki gazociągu North Stream - twierdzą eksperci, z którymi rozmawiała PAP.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1b4ctx

Wiceprezes rosyjskiego koncernu Aleksandr Miedwiediew, cytowany we wtorek przez dziennik "Wiedomosti" poinformował, że Gazprom przesłał Komisji Europejskiej propozycje dotyczące polubownego uregulowania sporu o domniemane stosowanie praktyk monopolistycznych. Nie podał jednak żadnych szczegółów propozycji.

W kwietniu Komisja Europejska ogłosiła formalne zarzuty (statement of objections) wobec rosyjskiego giganta o nadużywanie monopolistycznej pozycji na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. W ocenie KE Gazprom łamał unijne prawo. Komisja zarzuciła rosyjskiej spółce, że niektóre z jej praktyk biznesowych na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej stanowią nadużycie dominującej pozycji i naruszają prawo konkurencji. Za coś takiego grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów. W przypadku Gazpromu grzywna mogłaby sięgać od kilku do kilkunastu miliardów dolarów.

B. prezes PGNiG Marek Kossowski w rozmowie z PAP zauważył, że Gazprom "dość dobrze" wybrał czas na prowadzenie rozmów z KE. "Obecna sytuacja europejskiego rynku gazu; niskie ceny gazu oraz ropy - moim zdaniem oraz w opinii wielu ekspertów - sprzyja i sprzyjać będzie Gazpromowi w zabieganiu o uzyskanie porozumienia, czy też ugody na stosunkowo mało dolegliwych warunkach" - powiedział.

d1b4ctx

Jak dodał, to bardzo dobrze, że Komisja podjęła w 2012 roku postępowanie w sprawie wyjaśnienia, czy Gazprom stosuje czy też nadużywa praktyk monopolistycznych w krajach członkowskich UE z regionu Europy Środkowo - Wschodniej, w tym w Polsce. "Efekt tego postępowania - postawienie zarzutów, pokazuje jego wartość we wzmocnieniu pozycji poszczególnych państw wobec wielkich korporacji" - podkreślił.

Jak dodał, trudno dziś przesądzić, jakie będą dokładnie propozycje Gazpromu i jaki będzie przebieg rozmów z przedstawicielami Komisji Europejskiej oraz czym one się zakończą. "Będzie to zapewne próba, która pozwoli ocenić, na ile poszczególni komisarze oraz cała Komisja są i będą skuteczni w obronie interesów państw członkowskich UE" - zaznaczył.

Były minister gospodarki w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, Piotr Woźniak, propozycję polubownego załatwienia sporu rosyjskiego monopolisty z KE łączy z planami budowy II nitki Gazociągu North Stream.

"Wiadomo, że postępowanie (antymonopolowe - PAP) KE ma się ku końcowi, a bez jego zakończenia nie da się przeforsować tego projektu. Dlatego Gazprom dołoży wszelkich starań, by do tej ugody doszło - podkreśla w rozmowie z PAP. Jednak - jak zaznacza - w związku z niezbyt jasnym stanowiskiem przedstawicieli KE dotyczącym planów budowy II nitki bałtyckiej rury, gdyby rzeczywiście miało dojść do ugody, to "niezwykle ważne" jest dla krajów Europy Środkowej, a szczególnie Polski, by wszystkie szczegóły były publicznie znane.

"Nie mówię tu o tym, by była to wiedza ogólna, ale by miały ją instytucje państwa - resorty czy URE muszą znać te szczegóły, by nie dopuścić w przyszłości do podobnych praktyk" - powiedział Woźniak.

d1b4ctx

Podziel się opinią

Share
d1b4ctx
d1b4ctx