Firmy transportowe mają pretensje do ZUS-u. Urzędnicy "uziemiają" ich kierowców

"Już prawie wszystkie oddziały ZUS odmawiają wydawania zaświadczeń A1 dla kierowców spoza Unii" - grzmią przedsiębiorcy. Tłumaczą, że bez tego nie mogą ich wysyłać za granicę, a państwo traci pieniądze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kierowcy bez zaświadczeń nie mogą jeździć m.in. po Francji.
Kierowcy bez zaświadczeń nie mogą jeździć m.in. po Francji. (WP.PL, Fot: Jacek Bereźnicki)

Transport i Logistyka Polska (TLP) - organizacja zrzeszająca przedsiębiorców z branży transportowej - ostro krytykuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jej przedstawiciele twierdzą wręcz, że "ZUS nie chce pieniędzy".

Z treści informacji opublikowanej na stronie TLP dowiadujemy się, że "już prawie wszystkie oddziały ZUS odmawiają wydawania zaświadczeń A1 dla kierowców spoza Unii". Zaświadczenie jest potwierdzeniem objęcia danego pracownika obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym. Jest wymagane m.in. we Francji.

Przedsiębiorcy skarżą się, że składki płacą, a zaświadczeń i tak nie otrzymują. Przez brak dokumentu kierowcy nie mogą jeździć za granicę. Traci firma, a razem z nią budżet państwa. "Rocznie płacimy ok. pół miliarda złotych składek do ZUS z tytułu zatrudniania pracowników (kierowców) z Ukrainy i innych państw nieunijnych - podkreślają w TLP.

Zobacz także: Jak jeździć po śliskim na letnich oponach?

Przedstawiciele organizacji opublikowali również listę 28 pytań do osoby ubiegającej się o zaświadczenie. Kierowca musi odpowiedzieć na pytania o koszty zamieszkania czy liczbę mieszkających z nim osób.

Właściciele firm przedstawili również kilka pytań, które mają do władz ZUS-u. "Czy po odmowie wydania zaświadczenia ZUS zwróci opłacone składki? Czy ZUS, przyjmując składki, nie łamie powoływanego przez urzędników prawa unijnego? Czy ZUS "ma w nosie" wpływy do swojego budżetu w wysokości 0,5 miliarda złotych?" - czytamy.

Pytania te przekazaliśmy w piątek rano rzecznikowi Zakładu Wojciechowi Andrusiewiczowi. Ten tłumaczy, że "do otrzymania zaświadczenia A1 konieczne jest spełnienie warunku legalnego pobytu i legalnego zamieszkania w Polsce".

"Zakład ma możliwość zweryfikowania"

- Rozporządzenie 987/2009 Parlamentu Europejskiego, w kwestii zamieszkania każe brać pod uwagę takie kryteria jak to, gdzie koncentruje się życie rodzinne danej osoby, gdzie ma miejsce stałego zamieszkania i gdzie mieszkaniem dysponuje. Pracodawcy, składając wniosek o wydanie zaświadczenia A1, załączają oświadczenie osoby ubezpieczonej. Wskazane jest w nim m.in. miejsce zamieszkania. Zakład ma możliwość zweryfikowania, czy rzeczywiście jest to miejsce, w którym koncentruje się życie danej osoby, czy też jest to tylko miejsce czasowego pobyt - wyjaśnia Andrusewicz.

Dodaje, że ZUS "nie może wydać zaświadczenia A1 osobom, dla których Polska nie jest miejscem zamieszkania a jedynie czasowego pobytu." - Co za tym idzie, nie możemy wydać zaświadczenia A1 osobie, której pracodawca wynajmuje mieszkanie i to jeszcze wspólne z innymi zatrudnianymi przez siebie pracownikami. Zakład ma za zadanie stosować przepisy prawa i nie ma tu mowy o żadnej dowolności w rozpatrywaniu wniosków. Każdy jest traktowany w ten sam sposób - podkreśla stanowczo rzecznik.

Polub WP Finanse