"Goście wybierają budżetowo". Tak Polacy oszczędzają krocie na feriach

Atak zimy sprzyja wyjazdom na ferie, ale Polacy planują wyjazdy nie tylko w góry. Dużą popularnością cieszą się też obiekty nad Bałtykiem. Tym, co kusi Polaków, są niższe ceny oraz pakiety atrakcji. Tegorocznym hitem są kuligi na Kaszubach.

Ferie nie tylko w górach. Wysokie obłożenie hoteli nad BałtykiemFerie nie tylko w górach. Wysokie obłożenie hoteli nad Bałtykiem
Źródło zdjęć: © East News, travelist.pl | Andrzej Iwanczuk
Maria Glinka

Mogłoby się wydawać, że atak zimy przełoży się na słabszy napływ turystów do miejscowości nadmorskich. Jednak z relacji przedsiębiorców wynika, że prawdopodobnie będzie wręcz odwrotnie.

- Widać dużą różnicę. Ogółem obłożenie jest znacznie wyższe niż w zeszłym roku. Jednak wszystko zależy od obiektu, lokalizacji i oferty - w niektórych obłożenie sięga 70 proc., a w innych wyniki są słabsze i oscylują wokół 40 proc. - podkreśla w rozmowie z WP Finanse Agnieszka Maszner-Paprocka, członki zarządu Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), dyrektorka regionalna Izby w woj. zachodniopomorskim.

Ile dać do koperty po kolędzie? Polacy wskazali kwoty

Również woj. pomorskie spodziewa się wielu przyjezdnych. Z ankiety przeprowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną (POT) wynika, że w okresie zimowym najwięcej osób planuje wyjazdy do woj. małopolskiego (29 proc.), ale na drugim miejscu jest właśnie woj. pomorskie (12 proc.).

Z perspektywy portalu rezerwacyjnego nocowanie.pl widać wyraźnie, że ferie nad morzem są dziś spokojniejszą, często tańszą alternatywą dla gór. - Obłożenie jest tam wyraźnie niższe niż w topowych kurortach górskich, ale stabilne - w drugiej i trzeciej turze ferii w większości dni wciąż widać sporo wolnych miejsc, zwłaszcza poza weekendami. W pozostałych miejscowościach (Gdynia, Sopot, Międzyzdroje czy Łeba) ruch jest bardziej rozproszony i pełnią one raczej rolę spokojniejszej alternatywy dla gór - komentuje dla WP Finanse Katarzyna Włodarczyk z portalu nocowanie.pl.

Z czego wynika to zimowe zainteresowanie pobytami nad morzem?

Nie obserwujemy spadku liczby gości w związku z tym, że nadeszła prawdziwa zima. Goście wybierają budżetowo. Jeśli ktoś może przeznaczyć więcej pieniędzy, to wybiera góry. Osoby dysponujące mniejszym budżetem, które chcą wykorzystać okres ferii, wybierają obiekty nadmorskie. Oczywiście, są też osoby, które są wierne albo górom albo morzu i nie patrzą na ceny - przyznaje dyrektorka regionalna Izby w woj. zachodniopomorskim.

Ile kosztują ferie nad morzem?

Z analizy portalu nocowanie.pl wynika, że w Tatrach i Beskidach czteroosobowa rodzina zapłaci za wyjazd na ferie zimowe ok. 1 800 zł (bez wyżywienia, cztery noce). Nad morzem koszt takiego pobytu jest niższy i sięga ok. 1 685 zł.

Na pierwszy rzut oka różnice mogą wydawać się nieduże, ale trzeba pamiętać, że wiele osób wypoczywających w górach musi doliczyć do kosztów pobytu również wydatki związane z jazdą na nartach. Co więcej, w niektórych miejscowościach nadmorskich w ferie ceny noclegów potrafią być dwa razy niższe, niż w górskich kurortach.

- W Kołobrzegu i Gdańsku średni koszt noclegu bez wyżywienia najczęściej mieści się w przedziale ok. 90-105 zł za osobę za noc. W mniejszych, bardziej budżetowych kurortach - takich jak Łeba - można znaleźć oferty nawet około 70 zł za osobę za noc. Trójmiasto jako całość (Gdańsk, Gdynia, Sopot) pozostaje droższe niż małe kurorty, ale wciąż tańsze niż część topowych stacji narciarskich, gdzie w tym sezonie ceny potrafią sięgać nawet 140-150 zł za osobę za noc - zaznacza przedstawicielka portalu nocowanie.pl.

W przypadku hoteli nad Bałtykiem ceny są wyższe. - Zdarzają się oferty z ceną ok. 300 zł za osobę w pokoju dwuosobowym ze śniadaniem, ale są też droższe propozycje np. 800 zł za dobę - wylicza Maszner-Paprocka.

Z kolei z danych portalu rezerwacyjnego travelist.pl wynika, że okno rezerwacyjne się wydłuża (ferie planujemy już ok. 2 miesiące wcześniej), ale elastyczność w wyborze regionu i terminu wyjazdu wciąż pozwala znaleźć atrakcyjne cenowo opcje, jeśli rezerwujemy pobyt na kilka dni przed startem ferii.

Ceny ferii zimowych na ostatnią chwilę
Ceny ferii zimowych na ostatnią chwilę © mat.prasowe travelist.pl

- Osoby, które rozważają lokalizacje poza swoim regionem, nadal mogą liczyć na dobre ceny i komfortowe warunki pobytu - twierdzi Eliza Maćkiewicz, Head of Commercial w travelist.pl.

Z obserwacji naszych rozmówców wynika, że Polacy coraz częściej decydują się na wybór bardziej zorganizowanych ofert. - Obecnie nie sprzedajemy już w zasadzie samych łóżek, tylko całe doświadczenie. Goście są w stanie zapłacić trochę więcej za dodatkowe atrakcje np. baseny, animacje dla dzieci, zajęcia dla całych rodzin (np. wspólne nurkowanie czy rywalizacje) - podkreśla dyrektorka regionalna Izby w woj. zachodniopomorskim.

Podobną tendencję widać w woj. pomorskim. - Od hotelarzy słyszymy, że popularnością cieszą się te obiekty, które oferują usługi typu basen, SPA, animacje dla dzieci czy obiekty rodzinne. One wyprzedają się w pierwszej kolejności - przekonuje w rozmowie z WP Finanse Łukasz Magrian, dyrektor generalny Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Co robić nad morzem? "Dużo osób pyta o kuligi"

W ocenie dyrektora pomorskiej organizacji to właśnie pogoda pomogła lokalnym przedsiębiorcom, bo jeśli śnieg utrzyma się do ferii, to jest wiele opcji spędzania czasu na świeżym powietrzu.

- W tym roku na Pomorzu są świetne warunki do narciarstwa biegowego. Można też saunować i morsować. Nie mamy takich gór jak Małopolska, ale stoki narciarskie na Kaszubach są pierwszym krokiem dla najmłodszych i osób, które chcą wrócić do jazdy na nartach - wskazuje.

Poza tym "bardzo dużo zapytań" spływa do organizatorów kuligów na Kaszubach. - Wiele osób pyta o kompleksową usługę, na którą składają się wyjazd do lasu, wspólna kolacja z lokalnymi potrawami przy regionalnej muzyce - przyznaje dyrektor.

Ceny kuligów wahają się od 45 do 110 zł za osobę dorosłą. W przypadku grup zorganizowanych, liczących 10-12 osób, całkowity koszt wynosi zazwyczaj 500-600 zł. Końcowa cena uzależniona jest od liczby uczestników, długości trasy oraz dodatkowych atrakcji.

- Zapytań jest sporo. Myślę, że jak rozpoczną się ferie, to będzie ich jeszcze więcej. Najczęściej obsługujemy grupy liczące od 6 do 8 osób. Wielu klientów woli dopłacić do pakietu kulig plus ognisko - przyznaje pan Piotr, który organizuje kuligi w woj. pomorskim.

Kumulacja turytów? Niewykluczone

Tegoroczne ferie mogą być dla przedsiębiorców jednak tylko częściowo korzystne. Wszystko za sprawą zmiany terminarza - do tej pory obowiązywały cztery tury przerwy zimowej, ale w 2026 r. wyznaczono tylko trzy. Ferie zimowe dla poszczególnych województw już się nie zazębiają, a następują po sobie.

Rozkład ferii zimowych z podziałem na województwa
Rozkład ferii zimowych z podziałem na województwa © WP

- Skrócenie liczby tur ferii zimowych jest negatywne dla branży turystycznej, bo łatwiej jest rozłożyć ruch, kiedy okres wolnego jest dłuższy. W tym roku mieszkańcy woj. pomorskiego i mazowieckiego będą mieli ferie w tym samym czasie, co może sprawić, że przez pierwsze dwa tygodnie będzie "peak" turystów, a kolejne tygodnie mogą być słabsze - prognozuje dyrektor Pomorskiej Organizacji Turystycznej.

Dopytywany o ogólny profil turystów, wskazuje, że będą dominowali goście z Polski, a turyści z zagranicy będą stanowili ok. 15 proc.. - W tym okresie najczęściej odwiedzają nas Niemcy, Skandynawowie i Czesi, którzy zaczynają odkrywać Pomorze również zimą, a nie tylko latem - wskazuje.

W kontekście turystów arabskich, którzy licznie odwiedzają Podhale, podkreśla, że w woj. pomorskim jest ich "niewielu", ponieważ nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych.

- Liczymy na to, że pierwsze z nich pojawi się w tym roku i ruch z tego kierunku wzrośnie. Branża już przygotowuje się do obsługi turystów arabskich - organizujemy szkolenia, aby pokazać, że to nie są standardowi goście i mają inne wymagania niż turyści krajowi czy europejscy - kwituje nasz rozmówca.

Maria Glinka, dziennikarka WP Finanse i money.pl

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Kiedy polska kapusta trafi na rynek? Producenci wskazują termin
Kiedy polska kapusta trafi na rynek? Producenci wskazują termin
5 tys. złotych. Tyle potrafią zarobić jednego dnia
5 tys. złotych. Tyle potrafią zarobić jednego dnia
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Matematyk analizował wygrane w Lotto i Eurojackpot. Mówi, w co grać
Matematyk analizował wygrane w Lotto i Eurojackpot. Mówi, w co grać
Król mebli z Sulęcina. To usłyszał u Romów, którym dostarczył towar
Król mebli z Sulęcina. To usłyszał u Romów, którym dostarczył towar
Woda stanowiła poważne ryzyko dla 20 tys. osób. Służby badają sprawę
Woda stanowiła poważne ryzyko dla 20 tys. osób. Służby badają sprawę
Nie każdy emeryt dostanie taką samą trzynastkę. Tabela brutto-netto
Nie każdy emeryt dostanie taką samą trzynastkę. Tabela brutto-netto
Tu wzięli się za wynajem z Booking i Airbnb. "Wyśledzili moje oferty"
Tu wzięli się za wynajem z Booking i Airbnb. "Wyśledzili moje oferty"
System kaucyjny do zmiany. Ta rzecz najbardziej wkurza Polaków
System kaucyjny do zmiany. Ta rzecz najbardziej wkurza Polaków
"Smród taki, że okna nie można otworzyć". Mieszkańcy mają dość
"Smród taki, że okna nie można otworzyć". Mieszkańcy mają dość
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀