Trwa ładowanie...

Jak nie dać się naciąć w taksówkach? Oto wskazówki

Nieuczciwi taksówkarze mają sporo sposobów na naciągnięcie klienta. Wszyscy słyszeli już o "trasach turystycznych" czy manipulowaniu taryfami. Ostatnio głośno było o "dopałach" zawyżających liczbę kilometrów. Choć dotyczy to marginesu wśród taksówkarzy, to jednak odbija się to negatywnie na postrzeganiu całej branży. Jak radzić sobie z oszustami?

Jak nie dać się naciąć w taksówkach? Oto wskazówkiŹródło: AFP, fot: FILIPPO MONTEFORTE
d46cotg
d46cotg

Nieuczciwi taksówkarze mają sporo sposobów na naciągnięcie klienta. Wszyscy słyszeli już o "trasach turystycznych" czy manipulowaniu taryfami. Ostatnio głośno było o "dopałach" zawyżających liczbę kilometrów. Choć dotyczy to niewielu taksówkarzy, to jednak odbija się to negatywnie na postrzeganiu całej branży. Jak radzić sobie z oszustami?

Pasażerowie wsiadając do taksówki często wcześniej poznają topografię miasta, uważnie obserwują trasę podróży, ale to nie zawsze wystarcza.

Mimo lat walki, wciąż problemem bywają zmowy cenowe taksówkarzy, szukających pasażerów pod dworcami i lotniskami. Tu ofiarami najczęściej padają obcokrajowcy. Kolejną metodą nieuczciwych przewoźników jest mylenie oznakowaniem pojazdu - bywa, że samochód wygląda jak taksówka, a w rzeczywistości nią nie jest i kurs może kosztować dużo więcej niż by to wynikało z maksymalnej taryfy ustalonej przez gminę.

Nieuczciwi szoferzy manipulują także taryfą, która potrafi się zmieniać na droższą przy rozpoczynaniu kilometra i wracać do tańszej pod jego koniec. Poza tym stosowane są "dopały" zwiększające liczbę kilometrów co sprawia, że 5 km trasa "magicznie" zamienia się w 8 kilometrów.

d46cotg

- Skala tego procederu jest trudna do oszacowania. Niestety, co roku zwiększa się liczba licencjonowanych kierowców, rośnie konkurencja i spadają dochody. Do tego, model biznesowy przyjęty w większości korporacji stwarza pole do nadużyć – mówi Aneta Ogrodniczek z EcoCar.

Problemem bywa fakt, że korporacje zazwyczaj zrzeszają niezależnych taksówkarzy, którzy sami odpowiadają za to, co zamontowane jest w ich autach. Korporacji płacą za korzystanie z barw i centrali. Dlatego, mimo kontroli, czasem również korporacyjni taksówkarze są łapani na oszustwach.

Firmy eksperymentują więc z różnymi modelami działalności. Pojawiły się już takie, w których kierowcy jeżdżą samochodami należącymi do przedsiębiorstwa, a nie własnymi. Łatwiej tu więc o kontrolę urządzeń w taksówce ze strony korporacji, ale taksówkarz jest tu już "tylko" zatrudnionym pracownikiem.

Generalnie, pasażerowie korzystający z taksówek powinni zachowywać czujność przed i po wejściu do pojazdu. Należy zwracać uwagę na oznakowanie samochodu, posiadaną przez kierowcę licencję, taryfikator wskazujący cenę za każdy kilometr kursu, a szczególnie na nietypowe wskazania taksometru lub obraną trasę. Zawsze warto brać paragon, który może być podstawą reklamacji.

d46cotg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d46cotg