Jak zarabia barterka?

Coraz bardziej popularna forma sponsoringu w środowisku studenckim.
W zamian za miejsce w mieszkaniu świadczone są usługi seksualne współlokatorom. Tak radzą sobie studentki - barterki

Obraz
Źródło zdjęć: © thinkstock

Seks zamiast pracy

Jak wynika z badań prof. Jacka Kurzępy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu jedna piąta polskich studentek dorabia seksem. Jednak jak zauważa w rozmowie z naszym portalem prof. Elżbieta Michałowska, dla tych dziewcząt najważniejsze jest zachowanie tego, co robią w tajemnicy, dlatego trudno oszacować, ile naprawdę ich jest.

Kto najczęściej szuka sponsora? Profesor Elżbiecie Michałowskiej udało się przeprowadzić badanie na ten temat. Poprzez ogłoszenia towarzyskie, dotarła do około 500 dziewcząt, z czego połowa odpowiedziała na ankietę. Grupa jest zróżnicowana – studentki różnych kierunków: prawa, psychologii, filologii czy architektury, dziewczyny z małych i dużych miast, choć te drugie stanowią liczniejszą grupę. Łączy ich jedno – pochodzą z niezbyt zamożnych rodzin, a oferowane usługi seksualne stanowią formę zarobkową, pomagającą utrzymać się na studiach. Dlaczego nie pójdą do pracy? Jak przekonuje Prof. Elżbieta Michałowska to wynik zmiany podejścia do własnego ciała.

– Kiedyś ciało i dusza traktowane były jako oddzielne byty, później nastąpiła ich integracja, teraz obserwujemy ponownie proces rozszczepiania. Ciało stało się produktem. Wszystkie utrzymanki uważają się za atrakcyjne, traktują swoje ciało jako towar, który może im dać uczciwy dochód. One traktują to jak pracę, inwestycję w siebie, w swoją przyszłość – powiedziała w rozmowie z WP.PL przeprowadzonej przez Paulinę Piekarską.

Bezgotówkowa wymiana usług

Jak donosi ostatnio portal nowyekran.pl coraz bardziej popularną formą sponsoringu w środowisku studenckim stała się barterka. To dziwne słowo jest określeniem studentki, która swoje usługi seksualne oferuje współlokatorom w zamian za miejsce w mieszkaniu, czasem wyżywienie. Nazwa pochodzi od barteru, czyli bezgotówkowej wymiany towarów lub usług. Na taką wymianę, podobnie jak w przypadku sponsoringu mają się decydować dziewczyny z niezamożnych rodzin, które nie dostały miejsca w akademiku, a nie stać ich na wynajęcie mieszkania, czy nawet pokoju.

Ta forma sponsoringu szerzy się w Warszawie i Trójmieście, jednak próżno szukać ogłoszeń studentek - barterek. Jak podaje nowyekran.pl, informacja rozchodzi się zazwyczaj pocztą pantoflową, wśród znajomych, zazwyczaj studentów, którzy na przykład szukają współlokatorki w wiadomym celu. Zdarza się również, że na ogłoszenie studentów odpowiada dziewczyna – wtedy często okazuje się, że to właśnie barterka. Nic złego

Barterka zdaje się uchodzić za łagodniejszą wersję sponsoringu. Między lokatorami może panować relacja przyjaźni, a dodatkowo w ramach rekompensaty kosztów za mieszkanie dziewczyna świadczy usługi seksualne współlokatorom, nie widząc w tym nic kontrowersyjnego.

– Mieszkam z dwoma przystojnymi chłopcami studiującymi na politechnice. Nie mają na razie żadnych szans na dziewczyny i takiej kasy, by chodzić na "prywatki" ("prywatka" to prostytutka pracująca w wynajętym mieszkaniu), a do agencji boją się. Obydwaj mi się podobają, więc nie ma problemu, jest fajnie, przyjemne z pożytecznym. Za to mam gdzie mieszkać i co jeść, bo chłopcy robią wspaniałe obiady. Jesteśmy jak w rodzinie, kumplujemy się, pomagamy sobie i sypiamy ze sobą. Oczywiście nie wszyscy na raz, to normalny układ - powiedziała na łamach portalu nowyekran.pl Patrycja (21 l.), bartreka.

Prof. Elżbieta Michałowska uważa, że wszystkiemu winna jest nowa moralność. – Prowadzi ona do innego sposobu widzenia świata i siebie w tym świecie. Aspekt ekonomiczny to tylko jeden z powodów wchodzenia młodych ludzi w świat prostytucji. Innym jest czynnik zabawowy. Ma być miło i przyjemnie, zupełnie pomija się kwestie emocjonalne. Ciało zaczyna służyć narzędziom ekonomicznym. Dla młodych ludzi staje się ono jedynie źródłem zabawy i przyjemności – skomentowała profesor.

MD,JK,WP.PL

Wybrane dla Ciebie
Zarobiliśmy 180 mln zł na ziemniakach. Ten kraj importuje najwięcej
Zarobiliśmy 180 mln zł na ziemniakach. Ten kraj importuje najwięcej
Czy 4 stycznia to niedziela handlowa? Oto harmonogram na 2026 r.
Czy 4 stycznia to niedziela handlowa? Oto harmonogram na 2026 r.
Nowa marka odzieżowa w Polsce. Pierwszy sklep otworzy w 2026 r.
Nowa marka odzieżowa w Polsce. Pierwszy sklep otworzy w 2026 r.
"Wydrapał" w zdrapce 40 tys. zł. Oto gdzie kupił szczęśliwy los
"Wydrapał" w zdrapce 40 tys. zł. Oto gdzie kupił szczęśliwy los
Śnieg spadł, a sprzedaż sanek stoi. "To tragedia. Żal na to patrzeć"
Śnieg spadł, a sprzedaż sanek stoi. "To tragedia. Żal na to patrzeć"
Do końca stycznia każdy Polak to dostanie. Rząd uruchomił wysyłkę
Do końca stycznia każdy Polak to dostanie. Rząd uruchomił wysyłkę
Otyli zapłacą więcej za bilet lotniczy. Nowy regulamin od 2026 r.
Otyli zapłacą więcej za bilet lotniczy. Nowy regulamin od 2026 r.
Nowe euro z Polką na banknocie? Decyzja zapadnie w tym roku
Nowe euro z Polką na banknocie? Decyzja zapadnie w tym roku
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Nauczyciele na wcześniejszych emeryturach. ZUS pokazał, ile dostają
Pierwsze takie ferie zimowe w historii. Oto pełen harmonogram
Pierwsze takie ferie zimowe w historii. Oto pełen harmonogram
Wyższe kary za brak polisy. Brak OC może słono kosztować
Wyższe kary za brak polisy. Brak OC może słono kosztować
Prawie 10 tys. zł za pracę w sklepie. Nawet tyle za pracę w Biedronce
Prawie 10 tys. zł za pracę w sklepie. Nawet tyle za pracę w Biedronce
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥