Trwa ładowanie...
Materiał Partnera
reda
Materiał partnera
25-04-2022 12:42
Materiał partnera

Kolejowy pasjonat. Miłość do kolei wypełnia jego całe życie

Wszystko zaczęło się od rozkładanej na stoliku zabawkowej kolejki, którą dostał w wieku 4 lat. Kolejowa pasja pana Leszka trwa już ponad półwieku i choć mówi, że to powoli koniec to trudno w to uwierzyć, bo mało kto z taką radością mówi o swojej zawodowej pracy i hobby. Otrzymany od burmistrza medal "Zasłużony dla miasta Redy" za wkład w poprawę redzkiej infrastruktury kolejowej, jest najlepszym dowodem tego, że komunikacja szynowa może być miłością na życie.

Share
 Część makiety modułowej, będącej dziełem m.in Pana Leszka Część makiety modułowej, będącej dziełem m.in Pana LeszkaŹródło: materiały partnera
d3uidey

"Kolej to dziedzina sztuki. I mówię tu zarówno o tej pełnowymiarowej kolei, z której korzystamy wszyscy, jak i o modelarstwie kolejowym" – tak mówi Leszek Lewiński, zawodowy kolejarz, pasjonat modelarstwa kolejowego i kolejny bohater cyklu "Małe miasto, wielcy ludzie. Historie z Widokiem na Redę".

W pracy kolej, po pracy kolejka

"Ta wspomniana rozkładana na stole kolejka przerodziła się w domową makietę, przypominającą bardziej lunapark niż model kolei. Modelarstwa uczyłem się będąc w szkole podstawowej i średniej, ale – tak naprawdę – zacząłem wykonywać modele dopiero, jako student. Od 1992 roku zacząłem budować makiety w systemie modułowym." – wspomina Pan Leszek.

d3uidey

Choć na kolei pracuje całe życie i coraz więcej w nim urzędnika, a coraz mniej inżyniera to wciąż o swojej pracy mówi jako o realizacji największej pasji. Z uśmiechem i tęsknotą wspomina czasy, gdy był inżynierem chodzącym po torach w pomarańczowym "kaftanie". Żeby w pełni spełnić się jako inżynier kolejowy uświadomił sobie w pewnym momencie, że sam musi sobie do tego stworzyć warunki.

"Jako że jestem z zawodu projektantem dróg kolejowych, wymyśliłem sobie mój miniaturowy świat, który ciągle buduję. Ma on być jak najbardziej realistyczny, prawdziwy. To świat, który dobrze znam i wiem, jak ma wyglądać. Nie mam tam żadnego przełożonego, a budżet to zawartość mojego portfela. Więc ma swoją XIX w. kolej" – opowiada o swojej pasji modelarskiej Pan Leszek.

Na jego makietach spawacze remontują gorzelnie, rolnicy pracują w polu, pasażerowie wypatrują niecierpliwie wąskotorowej kolejki. Tu nawet drzewa wyglądają jak żywe. To jest jednak zasługą małżonki Pana Leszka. "Nikt nie robi takich pięknych drzew jak ona. Są nawet opinie, że to najpiękniejsze drzewa w Europie. Nie dziwie się. W końcu nie dość, że z wielką precyzją i zaangażowaniem tworzy je moja żona, to wszystko zaczęło się od naszych pięknych redzkich drzew. Kiedyś siedząc na balkonie zaczęła z drucika kręcić takie, jakie widziała przed sobą". – zachwala swoją ukochaną Pan Leszek.

Ponad połowę powierzchni Redy stanowią lasy, te w południowo–zachodnich częściach miasta należą do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

d3uidey

"Południowa część Redy nierzadko wybierana jest ze względu na tą wspaniałą zieleń, którą mieszkańcy mają za oknami. Redzanie doceniają naturę i otaczającą ich przyrodę, która przetrwała niezależnie od rozwoju infrastruktury – czy to kolejowej czy mieszkalnej. Niewątpliwie szybki rozwój miasta sprawia, że jest ono coraz bardziej "betonowe" i szare. I tu pojawia się wyzwanie dla inwestorów - budować tak, by nie niszczyć, a wykorzystać tą zieleń" zauważa Daniel Malak, ekspert rynku nieruchomości, inwestor i deweloper Kameralnych Tarasów w Redzie.

Inwestycja Kameralne Tarasy w Redzie materiały partnera
Inwestycja Kameralne Tarasy w RedzieŹródło: materiały partnera

Jako zapalony modelarz, twórca realistycznych makiet i modeli kolejowych Pan Leszek był wielokrotnie wyróżniany na międzynarodowych wystawach i konkursach modelarskich w całej Europie. "W tych wszystkich zagranicznych wystawach najbardziej lubię to, że jestem na nie zapraszany. To organizatorzy chcą, żebym tam był. To fajne uczucie, być docenianym za swoją pasję" – mówi z dumą i uśmiechem Pan Leszek.

W Redzie i dla Redy

Choć nie urodził się w Redzie to związany z nią jest niemal od zawsze. Zaraz po studiach jako stypendystę skierowano go do pracy przy budowie kolei do Żarnowca. Wówczas też otrzymał mieszkanie w Redzie. Tak zaczęła się jego miłość do tego miasta, która trwa już ponad 25 lat.

d3uidey

"Gdy się tu wprowadziłem po mojej ulicy chadzały krowy, a dzisiaj jest to jedna z większych arterii Redy. Wprowadzałem się na wieś, a mieszkam w mieście" – zachwala Redę Pan Leszek.

Fragment makiety modułowej wykonanej m.in. przez Pana Leszka Lewińskiego materiały partnera
Fragment makiety modułowej wykonanej m.in. przez Pana Leszka LewińskiegoŹródło: materiały partnera

"Codziennie jeżdżę do Gdyni, bo tam od lat pracuję. Czy te dojazdy nie są uciążliwe? Nierzadko dojeżdżam szybciej niż koledzy z innych części Gdyni. No i kto ma lepiej?" – śmieje się Pan Leszek.

Według danych GUS z 2020r. wśród aktywnych zawodowo mieszkańców Redy prawie 3 tys. osób wyjeżdża do pracy do innych miast. Gdynia, najbliższe duże miasto, oddalona jest o 15 km.

d3uidey

"650 m od naszej inwestycji znajduje się przystanek kolejowy. To sprawia, że dojazd do centrum dużego miasta zajmuje 15 minut, więc w domu mamy ciszę, spokój i naturę, a za 15 minut możemy korzystać z zalet dużej aglomeracji" – komentuje Daniel Malak z Kameralnych Tarasów w Redzie.

Działania Pana Leszka na rzecz poprawy infrastruktury kolejowej w Redzie doprowadziły do przebudowy linii kolejowej prowadzącej na Hel. M.in. dzięki niemu na terenie Redy na helskiej linii wszystkie przejazdy kolejowe mają aktywne zabezpieczenia. Jego determinacja pomogła w budowie wiaduktu pod liniami kolejowymi, który umożliwia bezkolizyjny ruch w centrum Redy.

Fragment makiety modułowej będącej dziełem m.in Pana Leszka Lewińskiego materiały partnera
Fragment makiety modułowej będącej dziełem m.in Pana Leszka LewińskiegoŹródło: materiały partnera

Mała społeczność, to lubię.

Reda to niewielkie miasto liczące prawie 27 tys. mieszkańców.

"Gdyby miał prywatnie spotkać się z prezydent Gdańska czy Gdyni to byłoby niezłe wyzwanie: zapisy, sekretariaty, itd. A w Redzie? W niedziele po mszy pod kościołem spotkam burmistrza i powiem co leży mi na sercu. Nie muszę chodzić do sklepów, bo żona przynosi mi kilka par spodni, wybieram jedne i resztę oddaje zaprzyjaźnionej Pani w odzieżowym. Gdy zapomnę gotówki nie ma żadnego problemu, żebym ekspedientce doniósł pieniądze następnego dnia. Większość ludzi z otoczenia się zna, wiadomo kto jest burmistrzem, lekarzem, pielęgniarką czy nauczycielem. Oczywiście, im większe miasto tym to się bardziej rozwadnia, ale ta kameralność zbliża ludzi" – wyjaśnia Pan Leszek Lewiński.

d3uidey

"Reda to enklawa spokoju i prywatności, ale pełna przyjaźni i dobrych relacji między ludźmi. Tutaj wszyscy się lubią. Kiedyś w blokach mieszkalnych znał się każdy z każdym, a od sąsiada łatwo było pożyczyć tę przysłowiową już szklankę cukru. Dziś o to coraz trudniej. Żyjąc w biegu i pośpiechu każdy marzy o chwili spokoju. Nasza kameralna inwestycja daje takie rozwiązanie. Kompleks kilkumieszkaniowych budynków na skraju lasu daje możliwości posiadania własnej i cichej przestrzeni, ale też kameralnego grona zaprzyjaźnionych sąsiadów" – mówi o nowej inwestycji Daniel Malak.

Marzenia trzeba spełniać

Gdyby nie kolej to Pan Leszek pracowałby w telewizji jako operator kamery.

"Chciałem zostać operatorem kamery, inżynierem obrazu. Gdy wybierałem kierunek studiów to była moja pierwsza myśl. Problem był jednak taki, że na 2 miejsca było 140 chętnych. A wtedy, gdy nie dostałeś się od razu to szedłeś do wojska. To tylko 1,4% szans. Mało. Nie podjąłem ryzyka"- opowiada Pan Leszek.

d3uidey

Wybrał więc politechnikę Gdańską. "Tutaj na 145 miejsc chętnych było tylko 250. To zwiększało szanse. Poza tym kolej była większą działającą machiną, a operatorów w całej Polsce około 50. To były zupełnie inne czasy" – z inżynierską dokładnością wspomina Pan Leszek. Nie żałuje tej decyzji, bo to właśnie kolej ukształtowała jego życie, które bardzo lubi. I to dzięki kolei udało mu się też zrealizować to marzenie o telewizji - stworzył swoją własną. O kolejowej tematyce, oczywiście. Internetowa telewizja PMM HO TV to reportaże związane z makietami modułowymi, relacje z targów i spotkań hobbystów, filmy instruktażowe i trochę "prawdziwej" kolei na deser.

Pan Leszek Lewiński podczas realizacji nagrania do swojej telewizji materiały partnera
Pan Leszek Lewiński podczas realizacji nagrania do swojej telewizjiŹródło: materiały partnera

Małe miasto, wielcy ludzie. Historie z widokiem na Redę

"Reda to młode i dynamicznie rozwijające się miasto na Pomorzu (6 km od Gdyni, 16 km od Pucka). Miejsce pełne niezwykłych ludzi. Ludzi, o których warto mówić, ludzi pełnych pasji, ludzi będących inspiracją, ludzi chcących zmieniać świat na lepsze. Małe miasto z wielkimi ludźmi. I to o nich jest ten projekt." – Daniel Malak, pomysłodawca projektu, ekspert rynku nieruchomości, inwestor i deweloper Kameralnych Tarasów w Redzie.

Autor:

Pomysłodawca projektu "Małe miasto, wielcy ludzie. Historie z widokiem na Redę" – inwestor Kameralnych Tarasów w Redzie wraz z portalem mieszkanie.pl

Materiał partnera
d3uidey
d3uidey
d3uidey