Trwa ładowanie...
d2knl2p

Luksusowe ubranka dla dzieci podbijają Polskę. "Klienci uwielbiają pajacyki od projektantów"

Koktajlowa sukienka dla dziewczynki za 800 zł, butki za 1200, czapeczka za 260, rampersy za 240. Wszystko od renomowanych firm lub projektantów. Luksusowe ubranka znajdują coraz więcej nabywców nad Wisłą. - Zamożni Polacy już dawno pokochali znane marki. Teraz chcą, by i dzieci modnie wyglądały - słyszymy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dzieci często wyrastają z luksusowych ubranek po kilku miesiącach. Klientów to jednak nie zraża
Dzieci często wyrastają z luksusowych ubranek po kilku miesiącach. Klientów to jednak nie zraża (Print Screen, Fot: babyluxury.pl)
d2knl2p

Sklepy z ubrankami premium dla dzieci czy nawet niemowlaków powstają w Polsce jak grzyby po deszczu.

- Działamy w branży modowej 20 lat, ale od dwóch lat jesteśmy tylko w internecie - słyszymy w internetowym sklepie celebrity-club.pl. - Sprzedaż rozwija się niesamowicie - dodaje.

Choć oferta sklepu z całą pewnością nie jest na kieszeń statystycznego polskiego rodzica. Mało kto przecież zdecyduje się na niemowlęce rękawiczki Polo Ralph Lauren za 135 zł albo na pajacyki ten samej firmy za 334 zł. Mimo tego, przedstawiciele firmy nas zapewniają, że chętnych nie brakuje.

d2knl2p

Twórca sukcesu Wiedźmina o swoim nowym biznesie. "Telefon na korbkę"

Czytaj też: Szefom firm odzieżowych to się nie spodoba. Tysiące ludzi nie chcą nowych ubrań

- Klientów mamy nie tylko w Warszawie. Czasem wysyłamy do naprawdę małych miejscowości - słyszymy.

d2knl2p

Podobnych sklepów jest więcej. W BabyLuxury można znaleźć na przykład pajacyki dziecięce Emporio Armani za 800 zł albo sukienkę dziewczęcą Marc Jacobs dla dwulatki za 325 zł. Sklep działa już około dziesięć lat.

Na polskim rynku działają też międzynarodowe sklepy. Tam można znaleźć jeszcze droższe artykuły. Na przykład koszulki znanych projektantów dla kilkuletnich dzieci w cenie około 400 zł. Niektóre artykuły sprzedają się tam tak dobrze, że firmie się już skończyły zapasy. Tak było na przykład z rajstopami Gucci za 264 zł.

    Print Screen
(Print Screen, Fot: nickis.com)

Czytaj też: Butelki PET mają drugie życie. Odzież z recyklingu

d2knl2p

"Klient przybywa falami"

Kto kupuje tak drogie ubranka dla dzieci, a nawet niemowlaków? Tym bardziej, że dzieci przecież szybko rosną i zwykle jest to inwestycja góra na jeden sezon, a czasem zaledwie na kilka tygodni?

Przedstawiciele sklepów tłumaczą to prosto - zamożni Polacy już od dawna kupują ubrania marek premium. Teraz chcą, by również ich dzieci miały markowe ciuchy. W jednym ze sklepów słyszymy, że na przykład hitem są zwłaszcza pajacyki renomowanych firm.

- Każda kolekcja znajduje odnajduje się wśród innych klientów. A klientów mamy bardzo uświadomionych, doskonale wiedzą, czego chcą. Często czekają na konkretne kolekcje - słyszymy w sklepie euroyoung.pl.

d2knl2p

Jego przedstawiciele tłumaczą nam, że właśnie przez to trudno mówić im o statystykach. - Nasz klient przybywa do nas falami. Jak jest coś interesującego, to przychodzi i kupuje - dodają właściciele sklepu.

Zaznaczają przy tym, że to nie jest tak, że ubranka z prestiżowym logo są kupowane na specjalne okazje - na przykład chrzciny czy urodziny.

- Choć są takie marki, które się specjalizują właśnie w ubrankach wyjściowych. I je oczywiście też u nas można znaleźć - mówią nam przedstawiciele sklepu.

Również właścicielka celebrity-club.pl podkreśla, że jej klienci nie kupują tam ubranek na specjalne okazje. - My mamy przede wszystkim klasykę. Taką do noszenia na co dzień - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

d2knl2p

A co o ubrankach od projektantów sądzą profesjonalni styliści? Nie wszyscy są tym trendem zachwyceni.

- Nie jest tak, że marka niesie za sobą jakąś lepszą jakość. Jakiś czas temu w Instytucie Włókiennictwa w Łodzi przeprowadziłam taki test dla Dzień Dobry TVN. Porównałam jakość tkanin marek luksusowych i tych popularnych. Dużych różnic nie było. Zwykle płaci się więc po prostu za logo - mówi w rozmowie z WP stylistka Ewelina Rydzyńska.

Konkluduje więc, że kupując ubranka dla najmniejszych dzieci, rodzice chcą raczej podkreślić swój status. Trochę inaczej jest z markowymi ubraniami dla tych dzieci, które chodzą już do szkoły.

- Wśród starszych dzieci pojawia się zapotrzebowanie na markową odzież. Może to wynikać z kilku względów. Po pierwsze – takie ubrania po prostu są dostępne. A po drugie – nie da się ukryć, że media i reklamy kreują takie zapotrzebowanie - dodaje Ewelina Rydzyńska.

d2knl2p

Zauważa, że w Polsce luksusowe marki odnalazły swoją niszę - o czym świadczy chociażby sukces prestiżowego warszawskiego domu towarowego Vitkac. Jednak stylistka zauważa, że polski rynek jest dla najlepszych marek ciągle mało znaczący. A największy popyt na takie produkty jest w Azji - w Chinach czy na Bliskim Wschodzie.

Zarówno więc eksperci, jak i właściciele sklepów z markowymi ubrankami uważają więc, że nisza będzie się pewnie rozwijała w najbliższych latach. Ale raczej pozostanie niszą i tak niedużego rynku towarów luksusowych w Polsce.

Czytaj też: Gazetki i katalogi sklepowe znikną? Sklepy powinny pójść w e-wydania

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2knl2p

Podziel się opinią

Share
d2knl2p
d2knl2p