Trwa ładowanie...
d3za16u

Markit: w kwietniu poprawa w przemyśle, ale wolniejsza niż w marcu (aktl.)

# Dochodzą komentarze ekonomistów #
Share
d3za16u

02.05. Warszawa (PAP) - Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego w kwietniu wyniósł 51 pkt, wobec 53,8 pkt w marcu - podała w poniedziałek firma Markit Economics. Warunki w przemyśle nadal się poprawiały, ale znacznie wolniej niż marcu; spadek był jednym największych od listopada 2008 r.

Zgodnie z komunikatem w kwietniu odczyt wskaźnika PMI (51,0) zasygnalizował poprawę warunków w polskim sektorze przemysłowym dziewiętnasty miesiąc z rzędu i pozostał powyżej średniej z długoterminowych badań (50,3). Spadek o 2,8 pkt wskazuje na znaczne spowolnienie wzrostu na początku drugiego kwartału; tempo wzrostu w polskim sektorze przemysłowym w kwietniu było zbliżone do tego ze stycznia br.

"Na początku drugiego kwartału wzrost w polskim sektorze przemysłowym zwolnił, po tym jak nabrał tempa w dwóch poprzednich miesiącach. Mimo, że wciąż powyżej neutralnego progu 50,0, wskaźnik PMI zarejestrował w kwietniu najgwałtowniejszy miesięczny spadek od czasu światowego kryzysu z końca 2008. Główny wskaźnik odnotował niższą wartość niż wskaźnik dla strefy euro (51,5 - jak wynika z kwietniowych wstępnych danych flash). Ponadto, nieznaczny wzrost liczby nowych zamówień sugeruje, iż w maju ogólne warunki gospodarcze w sektorze pozostaną słabe" - ocenił cytowany w komunikacie starszy ekonomista Markit Trevor Balchin.

d3za16u

Zgodnie z raportem słaba poprawa warunków gospodarczych w sektorze w kwietniu była wynikiem wolniejszego wzrostu wielkości produkcji oraz liczby nowych zamówień. Napływ nowych kontraktów był najwolniejszy w obecnym 19-miesięcznym okresie pozytywnych odczytów. Tempo wzrostu zamówień eksportowych nie zwolniło tak gwałtownie jak w przypadku całkowitej liczby nowych zamówień, co mogło mieć związek z osłabieniem złotego.

"W związku z tym, że liczba nowych zamówień wzrosła tylko nieznacznie, produkcję częściowo skierowano na realizację zawartych wcześniej kontraktów, a poziom zapasów obniżał się najszybciej od pięciu miesięcy. Słabszy napływ nowych kontraktów wpłynął również na sytuację na rynku pracy w sektorze. Poziom zatrudnienia u producentów wzrósł rekordowy trzydziesty trzeci miesiąc z rzędu, ale w najwolniejszym tempie od listopada 2014" - napisano.

Analitycy z Markit zauważyli, że w kwietniu poziom pozycji zakupionych przez polskich producentów spadł pierwszy raz od trzech miesięcy. Ponadto, tempo tego spadku było jednym z najszybszych od trzech lat. Obniżył się też poziom zapasów.

"W kwietniu średnie koszty produkcji obniżyły się po raz ósmy z rzędu, co wykazało najdłuższy okres presji na obniżkę kosztów w sektorze przemysłowym od rozpoczęcia badań w czerwcu 1998 r. Mimo to, tempo deflacji zwolniło i było marginalne. Najnowsze badania zasugerowały również powrót presji na podwyżkę cen wyrobów gotowych, rejestrując drugi wzrost od niemal czterech lat" - napisano.

d3za16u

Jak podano w komunikacie Markit, PMI Polskiego Sektora Przemysłowego (Wskaźnik Menadżerów Logistyki) to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji polskiego sektora przemysłowego. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość głównego wskaźnika powyżej 50,0 oznacza ogólną poprawę warunków w sektorze. Raport opiera się na danych zebranych od reprezentatywnego panelu ponad 200 firm z polskiego sektora przemysłowego. Grupa respondentów ustalana jest w oparciu o udział branży w PKB i poziom zatrudnienia.

Ekonomiści z Raiffeisen Polbanku zauważyli w komentarzu do danych PMI, że o ile wskaźnik utrzymał się ponad graniczną wartością 50 pkt, jak i długoterminową średnią (50,3 pkt), to jednak skala spadku na początku drugiego kwartału zdecydowanie rozczarowuje - zwłaszcza w świetle oczekiwanego przyspieszenia wzrostu PKB po słabszym I kwartale. "Choć warto pamiętać, że głównym motorem wzrostu, jak i zakładanego ożywienia jest jednak konsumpcja" - zaznaczyli.

"Podsumowując, dane nieco rozczarowują, choć z uwagi na zaskakującą skalę wcześniejszych wzrostów sam spadek wskaźnika nie jest niczym nieoczekiwanym. Kluczowe będzie natomiast to, czy wyhamowanie skali wzrostu aktywności w sektorze okaże się trwałe, co pokażą odczyty za kolejne miesiące" - dodano.

Ekonomista z Pekao Adam Antoniak zwrócił uwaqę, że ostatnio pogorszenie PMI w podobnej skali obserwowano w sierpniu 2015 r., kiedy mieliśmy do czynienia turbulencjami w dostawach energii elektrycznej.

d3za16u

"W stosunku do marca wyraźnie wyhamowało tempo wzrostu produkcji oraz wzrost nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych. Ankietowane firmy raportowały także wolniejszy wzrost zatrudnienia. Kwiecień przyniósł sygnały wygasania tendencji deflacyjnych. Dane nie powinny mieć większego wpływu na piątkową decyzję RPP (oczekujemy, że stopy pozostaną bez zmian), a sygnały nawrotu tendencji inflacyjnych utwierdzą Radę w słuszności strategii stabilizacji stóp procentowych" - ocenił Antoniak.

Według analityka Banku Gospodarstwa Krajowego Piotra Dmitrowskiego nie jest jednak niespodzianką obniżenie indeksu, tylko skala jego spadku. "Obniżyły się najważniejsze składowe indeksu, w tym dotyczące wielkości produkcji, zamówień i zatrudnienia, choć pozostają one na wzrostowym poziomie. Odnotować można przy tym pierwszy od trzech miesięcy spadek wielkości zakupów przedsiębiorstw. Trzeba zaznaczyć, że inne badania koniunktury w przemyśle (GUS, ESI) ukazują bardziej optymistyczny obraz kondycji sektora. Trudno więc na razie określić, na ile wykazywane przez PMI spowolnienie wzrostu jest trwałe" - zaznaczył.

"Oczekujemy, że presja deflacyjna w sektorze będzie słabnąć. W naszych prognozach zakładamy wyraźnie wyższy poziom inflacji PPI w kwietniu, niż w marcu, przy czym pozostanie on jednak głęboko poniżej zera (wzrost do minus 1,1 proc. rok do roku z minus 1,7 proc. rok do roku)" - dodał Dmitrowski.

d3za16u

Podziel się opinią

Share
d3za16u
d3za16u