Trwa ładowanie...
d2qoioj

Minimalna waloryzacja emerytur i rent w przyszłym roku. Dla niektórych ratunkiem będzie "czternastka"

Rząd chce, by waloryzacja rent i emerytur wyniosła w przyszłym roku ustawowe minimum. Zaproponował partnerom społecznym wskaźnik na poziomie 3,84 proc. Tę niewysoką podwyżkę niektórym seniorom zapewne ma zrekompensować "czternastka".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podwyżka emerytur w przyszłym roku będzie minimalna.
Podwyżka emerytur w przyszłym roku będzie minimalna. (money.pl, Fot: Rafał Parczewski)
d2qoioj

Ubożsi emeryci i renciści zapewne w przyszłym roku dostaną tzw. czternastą emeryturę, co ma poprawić ich sytuację w związku z niewysoką waloryzacją - wskazuje wtorkowa "Gazeta Wyborcza". Świadczenia są podnoszone co roku, ale głównym celem jest wyrównanie związane ze wzrostem cen.

Rząd jest ustawowo zobowiązany do waloryzacji emerytur i świadczeń. Jej minimalna wysokość to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Na przyszły rok rząd zaproponował wskaźnik na poziomie 3,84 proc., a to oznacza właśnie minimalną waloryzację. Według prognoz NBP inflacja za 2020 r. wyniesie 3,3 proc.

Przy takim wskaźniku - jak wyliczyła "Gazeta Wyborcza" - emerytura, która obecnie wynosi 1200 zł (minimalna) w przyszłym roku wyniesie 1246,08 zł. Gdy ktoś dostaje obecnie 1500 zł, w 2021 roku będzie miał 1557,60 zł. Jeśli ktoś ma 2000 zł, jego emerytura w przyszłym roku wyniesie 2076,80 zł. Osoby otrzymujące 2500 zł emerytury będą miały po waloryzacji 2596 zł świadczenia. Emeryt otrzymujący 4000 zł otrzyma 4153,60 zł.

d2qoioj

mBank webinar: Jak w 48 h zacząć sprzedawać przez internet?

W tym roku rząd waloryzacja nie mogła być mniejsza niż 70 zł. Była to podwyżka procentowo-kwotowa. I oznaczała, że jeśli po uwzględnieniu procentowego wskaźnika świadczenie miało zwiększyć się o mniej niż 70 zł, rząd "dopłacał" brakującą kwotę, tak by realny wzrost wyniósł co najmniej 70 zł. Ten mechanizm jednak wypadł. W tym roku o waloryzacji kwotowej na razie nie ma mowy, choć - przypomina "GW" - PiS ją deklarował w programie wyborczym.

Ubożsi emeryci zapewne otrzymają tzw. czternastą emeryturę, którą obiecywał prezydent Andrzej Duda. Parlament jeszcze nie uchwalił odpowiedniej ustawy, ale według projektu ustawy "czternastka" ma być wypłacona z urzędu pod koniec 2021 r., w wysokości równej kwocie najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca 2021 r. Jednocześnie "czternastkę" w pełnej wysokości otrzymają tylko ci emeryci i renciści, w przypadku których wysokość świadczenia ustalonego przez ZUS nie przekracza 2900 zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń itd.), a im wyższa emerytura, tym mniej dostaną.

d2qoioj

Jeśli ktoś otrzymuje 3000 zł brutto, to jego 14. emerytura będzie zmniejszona odpowiednio o kwotę 100 zł, jeśli otrzymuje 3500 zł – o 600 zł - wylicza "Gazeta Wyborcza".

– 14. emerytura nie ma żadnego związku z naszym systemem emerytalnym, a jest jakiegoś rodzaju celowanym transferem socjalnym, będącym raczej plastrem niż lekarstwem – komentuje w "GW" wiceprezes Instytutu Emerytalnego Marcin Wojewódka. Według jego szacunków wyniesie ok. 1300 zł brutto.

W kwietniu 2021 roku planowana jest także wypłata 13. emerytury w wysokości minimalnego świadczenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2qoioj

Podziel się opinią

Share
d2qoioj
d2qoioj