Ci, którzy podczas realizacji inwestycji wykazali się wyjątkową skrupulatnością, sumiennością i skutecznością działania, mogą liczyć na zatrudnienie w lokalnych strukturach organizacji bądź relokację na inny kontrakt. Co z resztą? Nie każdy ma przecież szczęście pracować w firmie, która pozyskuje także lokalne, małe inwestycje, pozwalające jej przetrwać trudniejsze czasy. Obecnie coraz większa liczba generalnych wykonawców swoją uwagę zwraca w kierunku lokalnych, mniejszych inwestycji oraz budownictwa kolejowego. Żadna z tych dróg nie jest jednak łatwa. Przetargi lokalne dla gigantów rynku budowlanego przynoszą stosunkowo małe zyski. Dodatkowo, to lokalni wykonawcy częściej wygrywają przetargi, oferując dużo atrakcyjniejsze ceny, ze względu na niższe koszty. Uprzywilejowane są także firmy, które od dłuższego czasu inwestują w rozwój regionalnych oddziałów, realizujących projekty na małą skalę. Stanowiące, od ubiegłego roku, optymistyczną wizję, budownictwo kolejowe, nie oferuje z kolei łatwych zysków.
Wygranie przetargu kolejowego wiążę się z długotrwałymi postępowaniami ofertowymi i trudnościami. „Pracodawcy, którzy mają szansę na pozyskanie kontraktów zwracają się do nas z prośbą o wsparcie w zakresie rekrutacji kadry specjalistycznej, ponieważ rynek jest mały, specjalistów niewielu a nowelizacje rozporządzeń wprowadzane przez UTK jeszcze bardziej ograniczają możliwości działania. Należy jednak pamiętać o zaplanowaniu rekrutacji z odpowiednim wyprzedzeniem: „aby pozyskać kadrę do projektu, który ruszy w listopadzie, poszukiwania rozpocząć należy już pół roku wcześniej.” – dodaje Mirosława Jemioło z HAYS Poland. Rynek kolejowy daje szansę i perspektywę wzrostu, która w 2012 roku przejdzie swój test. Wobec zaistniałej na rynku sytuacji, kadra techniczna, której kontrakty powoli wygasają, rozpoczyna poszukiwania pracy-zarówno zespołowe, jak też na własną rękę. O ile samodzielne poszukiwania pracy nie są zaskoczeniem, o tyle spotkania, podczas których firmom proponowane jest podjęcie współpracy z „zespołem
z kontraktu” budzą wśród firm budowlanych mieszane uczucia.