WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

"W Egipcie nie trzeba kupować nart". Trwają ferie, w Zakopanem pustki

Narciarstwo z uwagi na wydatki robi się sportem coraz bardziej elitarnym. To, w połączeniu z atrakcyjnymi cenami wyjazdów pod palmy, sprawia, że w okolicach Zakopanego brakuje turystów. W środku ferii niektórzy przedsiębiorcy wręcz zamykają pensjonaty z powodu braku chętnych.

09.01.2026. Zima w Zakopanem09.01.2026. Zima w Zakopanem
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Murzyn
Adam Sieńko

Według szacunków Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, w pierwszym tygodniu ferii średnie obłożenie w centrum Zakopanego wyniosło zaledwie 40 proc. Media społecznościowe obiegały zdjęcia pustych Krupówek, co o tej porze roku jest nietypowym obrazkiem. O tym, że turystów jest odczuwalnie mniej niż w ubiegłych latach, przekonują również taksówkarze i pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Robisz tak z pieniędzmi? To forma zdrady małżeńskiej

Zamykają pensjonaty w środku ferii

Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej przyznaje, że sytuacja rzeczywiście jest niecodzienna. Tym bardziej, że liczba osób w samym Zakopanem i tak ma być stosunkowo duża w porównaniu z miejscowościami ościennymi, na które tradycyjnie "rozlewał" się ruch turystyczny.

Szaflary czy Poronin praktycznie nie istnieją poza pojedynczymi obiektami, które obsługują grupy kolonijne - wskazuje w rozmowie z WP Finanse Wagner.

Z tego względu niektórzy przedsiębiorcy decydują się na wstrzymanie działalności. Karol Wagner zastrzega, że nie zna skali, ale jako przykład wskazuje mieszkającego w Kościelisku właściciela pensjonatu, który zamknął obiekt ze względu na brak chętnych.

- Na około 10 pokoi miał tylko pojedyncze rezerwacje i przekazał je swojemu sąsiadowi. Uznał, że przyjazd tak nielicznej liczby gości nie zrekompensuje mu kosztów ogrzewania całej nieruchomości - słyszymy.

Warto zaznaczyć, że nie dla wszystkich przedsiębiorców sytuacja wygląda dramatycznie. TIG wskazuje, że jakościowe obiekty w centrum Zakopanego wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem. Co więcej, górale szykują się na wzrost ruchu wraz z rozpoczęciem terminu ferii dla Małopolski, które potrwają od 2 do 15 lutego 2026 r.

- Już dawno nie żyjemy Mazowszem. To zabobon, jeszcze z czasów przedcovidowych i na wielu poziomach się nie broni. Od dwóch, trzech lat widać natomiast ewidentny wzrost zainteresowania Podhalem w Małopolsce, przyjeżdża też więcej gości z Wielkopolski. Podziały geograficzne coraz bardziej tracą na znaczeniu - podkreśla Wagner.

"W Egipcie nie trzeba kupować nart"

Nie zmienia to faktu, że pierwsza tura ferii zimowych frekwencyjnie rozczarowała. Dlaczego? Z obserwacji TIG wynika, że w tym roku spora liczba gości uznała, że wakacje w ciepłych zagranicznych krajach są atrakcyjniejsze przez wzgląd na temperatury i mniej wymagające logistycznie od przyjazdu do Zakopanego.

Będąc w Egipcie nie trzeba kupować albo wypożyczać nart, zakładać bagażnika na dach, kupować łańcuchów do kół, wypożyczać kombinezonów, płacić za instruktora i kupować karnetów na wyciągu - wylicza Wagner. - Turystyka all-inclusive jest po prosto dużo tańsza - przyznaje.

Konkretne wyliczenia dla rodzin przedstawiała niedawno "Gazeta Krakowska". Duże stacje działają w ramach wspólnego skipassu Tatry Super Ski, który obejmuje 19 ośrodków. Całodzienny karnet w ferie kosztuje 170 zł dla dorosłego i 160 zł ulgowy. Dla rodziny 2+2 oznacza to wydatek 660 zł dziennie. Tańszą opcją jest karnet 4-godzinny – 155 zł dla dorosłych i 145 zł ulgowy, czyli razem około 600 zł.

Na tym oczywiście się nie kończy. Przy stoku komplet narty-buty-kije kosztuje średnio 40 zł za 4 godziny lub 45 zł za dobę. W sumie wypożyczenie sprzętu dla czterech osób to około 170-210 zł. Same karnety i sprzęt oznaczają więc wydatek bliski 800 zł.

- Zaryzykuję tezę, że, paradoksalnie, około 3 proc. turystów odstraszyły też zimowe warunki. W miastach nie kupuje się już zimowych opon, jazda w takich warunkach wymaga też większych umiejętności. Na ostatniej prostej dostaliśmy od jednej z pań telefon, że w taką pogodę nie da rady do nas przyjechać - kontynuuje Wagner.

Jak pisaliśmy w WP Finanse, część Polaków postawiła także na wypoczynek nad polskim morzem. Z ankiety przeprowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną (POT) wynikało, że w okresie zimowym najwięcej osób planuje wprawdzie wyjazdy do woj. małopolskiego (29 proc.), ale na drugim miejscu znalazło się właśnie woj. pomorskie (12 proc.).

"Osoby dysponujące mniejszym budżetem, które chcą wykorzystać okres ferii, wybierają obiekty nadmorskie. Oczywiście, są też osoby, które są wierne albo górom albo morzu i nie patrzą na ceny" - mówiła WP Finanse Agnieszka Maszner-Paprocka, dyrektorka regionalna Izby w woj. zachodniopomorskim.

Problemem dla górali jest także zjawisko określane przez nich jako "kanibalizm terminów". O co chodzi? Długa przerwa świąteczno-noworoczna sprawia, że wiele osób z pierwszej tury ferii ma tendencje do odkładania wyjazdu na drugi tydzień. - Są przesyceni wyjazdami – komentuje Wagner.

Koniec eldorado pod Tatrami

Słabe statystyki obłożenia noclegów wynikają jednak nie tylko z wyhamowanie popytu. Warto pamiętać, że jest to również efekt rozrastania się bazy noclegowej, która rokrocznie powiększa się o kilkaset miejsc.

Jak zauważa Karol Wagner, duża część mikroprzedsiębiorców z Podhala nie ma żadnej wiedzy ekonomicznej i marketingowej. Zakładali oni, że turyści zawsze się znajdą. I tak było, ale ten czas, zdaniem eksperta, skończył się w okolicach 2018/2019 r.

Zdaniem Wagnera, "grzechem" części przedsiębiorców z Podhala jest również brak umiejętności dopasowania cen do zmieniających się możliwości klientów, brak regularnych remontów ośrodków i strategii marketingowej.

Mamy ewidentną nadpodaż, co w sytuacji dużych korekt popytu lub po prostu jego fluktuacji sprawia, że część właścicieli pensjonatów zostaje z niczym - puentuje ekspert.

Adam Sieńko, dziennikarz WP Finanse i money.pl

Wybrane dla Ciebie
Awantura o kompostownię. "Smród taki, że okna nie można otworzyć"
Awantura o kompostownię. "Smród taki, że okna nie można otworzyć"
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
Trwa śledztwo. Prokuratura: Kierowcy ZTM traktowani jak niewolnicy
Polacy kupują mieszkania za granicą. Zakupy pod lupą skarbówki
Polacy kupują mieszkania za granicą. Zakupy pod lupą skarbówki
Sąd ukarał pasażera. Nie może do 2055 r. latać tymi liniami. Oto powód
Sąd ukarał pasażera. Nie może do 2055 r. latać tymi liniami. Oto powód
Koniec jednej z najstarszych niemieckich odzieżówek. Jest też w Polsce
Koniec jednej z najstarszych niemieckich odzieżówek. Jest też w Polsce
Wesela i komunie podrożeją o kilkaset złotych. Nieoczywisty powód
Wesela i komunie podrożeją o kilkaset złotych. Nieoczywisty powód
Gigant z branży gier zwalnia. Pracę straci ponad 1000 osób
Gigant z branży gier zwalnia. Pracę straci ponad 1000 osób
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 915 zł kary
Kupiłeś nowy telewizor? Musisz go zgłosić. Po tym czasie 915 zł kary
Ten sam produkt, dwa różne składy. Mamy komentarz Biedronki
Ten sam produkt, dwa różne składy. Mamy komentarz Biedronki
Mamy trzech nowych Lottomilionerów. Oto gdzie kupili losy
Mamy trzech nowych Lottomilionerów. Oto gdzie kupili losy
Darmowe baseny i siłownie w Warszawie. Jak wziąć udział w losowaniu?
Darmowe baseny i siłownie w Warszawie. Jak wziąć udział w losowaniu?
Turysta zaskoczony polskim sklepem. "To chyba polska wersja 7-Eleven"
Turysta zaskoczony polskim sklepem. "To chyba polska wersja 7-Eleven"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇