Trwa ładowanie...

Ogromne rachunki za prąd i gaz drenują portfele. Oto kilka sposobów, by im przeciwdziałać

Drożyzna doskwiera Polakom nie tylko przy podstawowych zakupach, ale też (a może przede wszystkim) za sprawą opłat za prąd i gaz. Istnieją jednak sposoby obniżenia rachunków. Część z nich gwarantuje tzw. tarcza antykryzysowa, jednak są to rozwiązania tylko na ten rok. Jeżeli chcemy na długie lata płacić mniej za energię, to musimy przygotować się na spory wydatek. Jednak i w tym wypadku można pozyskać pieniądze od państwa.

Share
Podpowiadamy, jak za sprawą rządowych dotacji i kilku tricków obniżyć rachunki za prąd Podpowiadamy, jak za sprawą rządowych dotacji i kilku tricków obniżyć rachunki za prąd Źródło: Adobe Stock
d2rgwrx

Od początku roku drożyzna atakuje nasze portfele. Coraz więcej musimy płacić za prąd i gaz, gdyż weszły w życie nowe taryfy Urzędu Regulacji Energetyki. Zgodnie z nimi rachunek za prąd wzrósł średnio o 24 proc., natomiast za gaz - o 54 proc. W przełożeniu na liczby: za energię elektryczną od stycznia płacimy średnio więcej o 21 zł. W przypadku gazu natomiast wydatki rosną od 9 zł (w przypadku "kuchenkowców"), do nawet 174 zł miesięcznie, jeżeli ogrzewamy błękitnym paliwem cały dom.

Są jednak sposoby na obniżenie rachunków. Można to zrobić m.in. poprzez rządowe i samorządowe programy umożliwiające wymianę pieców, czy dotacje do instalacji OZE. Poza tym sami możemy też ulżyć swojemu budżetowi poprzez zmianę nawyków, czy kilka prostych zmian w swoim domu. Podpowiadamy, od czego zacząć realne oszczędzanie.

Oszczędzanie zacznij od… wymiany okien

W przypadku wydatków na energię gospodarstwa domowe najwięcej płacą za ciepło. Dlatego też Bartłomiej Derski, ekspert portalu wysokienapiecie.pl, radzi rozpocząć poszukiwanie oszczędności od… wymiany okien.

Mamy w tym wypadku nisko wiszące owoce, jakimi są wymiana przede wszystkim okien, ale i drzwi. To relatywnie małym kosztem daje szybkie efekty. Jeżeli się na to zdecydujemy, to warto przy tym wziąć pod uwagę ich parametry. Dziś najlepiej stosować okna trzyszybowe. Nie bójmy się też sięgnąć po fachowców, którzy dobrze je zamontują. Jeżeli zostaną one źle osadzone, szczególnie noski, czyli miejsce, gdzie okno łączy się ze ścianą, to ciepło będzie nam tamtędy uciekać. Nawet, jeżeli nie będzie przeciągu, jak przy starych oknach - opowiada w rozmowie z WP Finanse.

W tym momencie należy wspomnieć też o zmianie nawyków. Jeżeli wyłączycie sprzęty, których nie używacie, to choć dziennie nie daje to oszałamiającej kwoty zaoszczędzonej na prądzie, to jednak w perspektywie rocznej można zaoszczędzić nawet kilkanaście, czy kilkadziesiąt zł.

d2rgwrx

Z wyliczeń portalu WP Dom sprzed kilku lat wynika, że samo odłączenie ładowarki do telefonu, gdy z niej nie korzystamy, zmniejsza rocznie rachunek za prąd o 5 zł, ale już dekodera - nawet o 100 zł w skali roku.

Pomocna na pewno okaże się również wymiana żarówek w domu na energooszczędne. Choć trzeba uważać na urządzenia gwarantujące obniżenie rachunków za prąd. W money.pl przestrzegaliśmy choćby przed urządzeniem, które "zapobiega niepotrzebnemu przepływowi prądu do kabli elektrycznych i tym samym przeciążeniu sieci" i tym samym ma obniżać rachunki o kilkaset zł rocznie. Ekspert wprost jednak nazwał to "bzdurą".

Termomodernizacja? Jest "Czyste Powietrze"

Bartłomiej Derski przyznaje, że po wymianie okien i drzwi tanie sposoby na oszczędzanie się wyczerpują. Następny krok to docieplenie ścian, czyli wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł. Zainteresowani tym rozwiązaniem powinni jednocześnie zadbać o rekuperację powietrza (czyli mechaniczną wentylację odzyskującą część ciepła już zgromadzonego w pomieszczeniu) i wymianę źródła ciepła.

Na ten ostatni cel można zdobyć pieniądze od państwa poprzez program "Czyste Powietrze". Ma on pomóc Polakom wymienić przestarzałe piece grzewcze (czyli tzw. kopciuchy) na te bardziej ekologiczne oraz wspomóc termomodernizację domów jednorodzinnych. Od wtorku ruszył nabór wniosków do trzeciej edycji.

d2rgwrx

Przyszli beneficjenci będą rozróżnieni na dwie kategorię. Pierwszą stworzą osoby z dochodem rocznym nieprzekraczającym 100 tys. zł. Mogą one liczyć na dotację do 30 tys. zł.

Druga grupa – osoby z wynagrodzeniem do 1564 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym oraz do 2189 w gospodarstwie jednoosobowym - otrzyma jeszcze wyższą dotację, bo nawet do 37 tys. zł.

Jednak jeżeli w przypadku naszej rodziny dochód na osobę nie przekracza 900 zł (1260 zł w przypadku gospodarstwa jednoosobowego), to dotacja może wzrosnąć do 69 tys. zł. Nie skorzystają jednak z niego osoby, które wybiorą ścieżkę bankową, czyli kredyt "Czyste powietrze".

Po środki z programu mogą się zgłosić właściciele domów jednorodzinnych, którzy rozpoczęli inwestycję do sześciu miesięcy przed złożeniem wniosku, jednak nie wcześniej niż 15 maja 2020 r. Można też w nim rozliczyć inwestycje już zakończone, a samo wsparcie z programu "Czyste Powietrze" można łączyć z innymi dotacjami i formami pomocy.

Dobrze, że program "Czyste Powietrze" będzie kontynuowany. Dobrze też, że są zapowiedzi jeszcze większego wsparcia dla tych gospodarstw domowych, które po prostu nie mają gotówki do inwestycji. To jest największy problem, gdyż mało kto z nas ma tyle pieniędzy, żeby całość sfinansować. Wiele rodzin nie ma środków nawet na wkład własny, więc rządowe zapowiedzi wychodzą naprzeciw oczekiwaniom - ocenia Bartłomiej Derski.

Skorzystaj z ulgi na termomodernizację

To nie koniec, gdyż osoby, które zdecydowały się na termomodernizację, mogą skorzystać również z przewidzianej na ten cel ulgi. Właściciel budynku w przypadku realizacji takiego przedsięwzięcia może odliczyć sobie łącznie 53 tys. zł. A jeżeli kwota ta przewyższa jego roczny dochód, to może ją również rozłożyć w czasie (maksymalnie na sześć lat).

d2rgwrx

Jeżeli natomiast właścicielami domu są małżonkowie, to wysokość ulgi się podwaja. To oznacza, że mogą oni odliczyć łącznie 106 tys. zł. Więcej o uldze przeczytasz tutaj.

Ponadto, w drugim kwartale ma ruszyć program "Ciepłe Mieszkanie". Jego celem będzie wsparcie termomodernizacji i wymiany źródeł ciepła w zabudowie wielolokalowej. Na jego szczegóły, w tym wysokość budżetu, musimy jeszcze poczekać.

Na termomodernizację jednak i tak warto się zdecydować, gdyż gminy - dzięki Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków - wiedzą już, kto posiada tzw. kopciuchy. Będą mogły zatem skuteczniej egzekwować zakazy palenia w takich kotłach - pisał we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

Następny krok: wymiana instalacji energetycznej

Gdy już zadbaliśmy o efektywne źródła ciepła i o to, by to ciepło z naszych pomieszczeń nie uciekało, to znaczy, że nadszedł dobry moment na pomyślenie o wymianie instalacji energetycznej. Tutaj również można pokusić się o pieniądze od państwa - tym razem za sprawą programu "Mój prąd", który służy zwiększeniu instalacji mikroinstalacji fotowoltaicznych w Polsce.

d2rgwrx

Nowa edycja programu ma ruszyć jeszcze w I kwartale 2022 r. a budżet ma oscylować w okolicach 1 mld zł. Wnioski mogą składać osoby fizyczne wykorzystujące energię elektryczną na własne potrzeby. Muszą mieć podpisaną umowę regulującą wprowadzanie wytworzonej przez ich instalację energię do sieci – innymi słowy: muszą mieć uregulowany status prosumenta.

Od kwietnia 2022 r. jednak sporo się zmieni w kwestii rozliczenia energii przekazanej za sprawą paneli fotowoltaicznych. Dziś prosumenci wprowadzający do sieci 1 kWp energii mogą np. zimą, gdy fotowoltaika nie jest w stanie zaspokoić potrzeb gospodarstwa, pobrać z sieci za darmo 0,8 kWp (0,7 kWp w przypadku większych instalacji).

PiS zmienił przepisy w ten sposób, że prosumenci mają sprzedawać nadwyżki energii. Natomiast, gdy będą pobierać prąd z sieci, to zapłacą za niego tak, jak każdy inny odbiorca. Jednak kto zdąży do końca marca 2022 r. zgłosić swoją instalację do dyspozytora sieci energetycznej, ten przez następne 15 lat będzie rozliczany według "starych zasad".

Szacujemy, że inwestycja zwraca się w ciągu pięciu-sześciu lat. Kwietniowa zmiana wydłuży ten okres w okolice ośmiu, a nawet do 10 lat. Ale to wciąż jest opcja, która powinna się opłacać, gdyż panele same w sobie będą nam pracować w okolicach 25-30 lat. Co prawda, w tym czasie będziemy musieli zmienić inwerter, co wiąże się z wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych, ale to i tak będzie instalacja, która pozwoli nam obniżyć rachunki - komentuje Bartłomiej Derski.

A czy jest jakaś "zielona" alternatywa dla fotowoltaiki? - Pojawia się "delikatna" konkurencja ze strony turbin wiatrowych. Ale one mają znaczenie głównie w biznesie, gdyż można je umieścić na halach fabrycznych czy na wieżowcach, bo trzeba ich nieco więcej, by to miało sens. Ale są też małe turbiny produkujące do 1 kW energii, czyli podobnie jak fotowoltaika. One są już nieco droższe, ale za to pracują w innych okresach. Nad taką małą turbiną też można się zastanowić, ale najpierw trzeba ustalić, jak ona by pracowała w naszych warunkach - tłumaczy ekspert portalu wysokienapiecie.pl.

Tarcza antyinflacyjna i dodatek osłonowy

Rządowy program wsparcia nazwany "tarczą antykryzysową" ma ulżyć naszym portfelom w związku ze wspomnianymi na początku podwyżkami taryf na prąd i gaz. Oto główne założenia drugiej edycji tarczy, która wejdzie w życie od 1 lutego:

  • zerowa stawka VAT na gaz (obecnie 8 proc. zgodnie z tarczą 1.0);
  • 5-procentowa stawka VAT na prąd (przedłużenie obniżki z tarczy 1.0);
  • 5-procentowa stawka VAT na ciepło (obecnie 8 proc. zgodnie z tarczą 1.0);
  • zerowa stawka VAT na nawozy (obecnie 8 proc.).

Oprócz tego dla części gospodarstw przewidziano też dodatek osłonowy. Przysługuje on wszystkim, którzy mają przeciętne miesięczne dochody nieprzekraczające 2,1 tys. zł w gospodarstwie jednoosobowym, bądź 1,5 tys. zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Urzędy będą jednak stosować tzw. zasadę złotówka za złotówkę przy ustalaniu wysokości świadczenia (jego minimalna wysokość wynosi 20 zł).

Jeżeli natomiast domostwo rodziny ogrzewają za sprawą: kotła, kominka, kozy, ogrzewacza powietrza itp., w którym wykorzystują węgiel lub paliwa węglopochodne (wpisane do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków), to wysokość dodatku osłonowego wzrasta o jedną czwartą. A na jakie pieniądze możemy liczyć?

  • 400 zł lub 500 zł otrzyma jednoosobowe gospodarstwo domowe;
  • 600 zł lub 750 zł otrzyma dwuosobowe lub trzyosobowe gospodarstwo domowe;
  • 850 zł lub 1062,50 zł otrzyma czteroosobowe lub pięcioosobowe gospodarstwo domowe;
  • 1150 zł lub 1437,50 zł otrzyma minimum sześcioosobowe gospodarstwo domowe.
To raczej rozwiązanie tymczasowe i reakcja na szok cenowy niż długofalowa pomoc. Zresztą pomoc powinna iść w kierunku ograniczania zużycia i kosztów energii, a nie dotowania jej zakupu. To pomysł doraźny, ale moim zdaniem konieczny w sytuacji galopującego wzrostu cen energii. Z czasem pewnie to rozwiązanie zniknie albo zostanie ograniczone do osób najbardziej potrzebujących - komentuje Bartłomiej Derski.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2rgwrx
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2rgwrx
d2rgwrx