ycipk-3mrog9
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Gospodarka

Osłabienie złotego na skutek niepewności związanej z wyborami w USA

- Złoty osłabił się podczas piątkowej sesji, co może mieć związek ze wzrostem awersji do ryzyka wskutek wyników sondaży wyborczych w USA. O godz. 17.15 euro kosztowało 4,32 zł, dolar 3,89 zł, frank 4,01 zł, a funt 4,87 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Osłabienie złotego na skutek niepewności związanej z wyborami w USA
(Eastnews, Fot: Wojciech Strozyk/REPORTER)
ycipk-3mrog9

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że w trakcie piątkowej sesji widoczna była presja podażowa na złotym, który czasami tracił 0,4-0,6 proc.

"Złoty wpisał się dziś w trend na większości rynków bazowych, gdzie obserwowaliśmy kontynuację podwyższonego poziomu awersji do ryzyka. Jest to wynikiem ostatnich sondaży wskazujących, iż końcówka kampanii prezydenckiej w USA przyniesie jeszcze emocje" - zauważył Ryczko.

Jego zdaniem wydarzeniem piątkowej sesji była publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy. "Teoretycznie NFP wypadły gorzej od prognoz, jednak w dalszym ciągu wskazanie było zbliżone do konsensusu i nie zmienia perspektyw co do grudniowej podwyżki stóp przez FED" - dodał.

ycipk-3mrog9

Analityk z DM mBanku Rafał Sadoch zwrócił natomiast uwagę, że o ile wzrost ryzyka politycznego w USA nie przełożył się w mijającym tygodniu na złotego, to rozstrzygnięcie przyszłotygodniowych wyborów w Stanach Zjednoczonych nie przejdzie już bez echa na waluty z rynków wschodzących, w tym na złotego.

"Rynek w dalszym ciągu wydaje się wierzyć w wygraną Hillary Clinton, niemniej jednak szanse na zwycięstwo Donalda Trumpa są duże, co sprawia, że bez względu na wyniki wyborów, noc z wtorku na środę upłynie pod znakiem dużej zmienności, wobec której złoty nie pozostanie zapewne obojętny" - uważa Sadoch.

Jego zdaniem wygrana kandydata republikanów będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu pary EUR/PLN w kierunku 4.40. Jeśli natomiast prezydentem Stanów Zjednoczonych zostanie Hillary Clinton, wówczas kurs powinien pozostać w pobliżu 4.30.

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3mrog9

ycipk-3mrog9
ycipk-3mrog9