Trwa ładowanie...
d266lv7

Papierowe gazetki tracą na znaczeniu. Pandemia jeszcze to nasila

Sieci handlowe drukują coraz mniej gazetek. O spadkach w dużym stopniu zadecydowały hurtownie, supermarkety oraz drogerie i apteki. Z kolei sklepy z art. dla dzieci i hipermarkety zwiększyły wszystkie powyższe parametry.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Papierowe gazetki już nie są tak popularne jak jeszcze kilka miesięcy temu.
Papierowe gazetki już nie są tak popularne jak jeszcze kilka miesięcy temu.
d266lv7

W ub.r. w porównaniu do 2018 r. zniknęło z rynku 9,3 proc. papierowych gazetek. Liczba stron zmniejszyła się o 3,4 proc., a powierzchnia – aż o 17,5 proc.

Według ekspertów, w tym roku, w związku z pandemią i nadchodzącym kryzysem, przewidywane są jeszcze większe ograniczenia drukowanych wydań.

Do takich wniosków doszli specjaliści z kilku niezależnych zespołów – Programu AdRetail Inspirio, platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH oraz agencji Hiper-Com Poland, zajmującej się monitoringiem i analizą rynku retailowego.

d266lv7

Obejrzyj: Był nauczycielem, dzięki jednej rozmowie został miliarderem

Coraz mniej gazetek

Porównując wyniki z zeszłego roku i sprzed dwóch lat, widać, że średnia liczba drukowanych gazetek spadła o 9,3 proc. Karol Kamiński, przewodniczący programu AdRetail Inspirio i dyrektor zarządzający Grupą AdRetail, uważa, że zasadniczo wpłynęło na to kilka czynników. Sieci doceniły e-dystrybucję.

d266lv7

Zauważyły też, że papier jest coraz gorzej postrzegany ze względów ekologicznych. O zmianie strategii zadecydowały również rosnące koszty tego surowca i druku.

– Konsumenci nie odczuli ograniczenia liczby papierowych publikacji, bo korzystają z różnych form komunikacji. Jednak tradycyjne gazetki wciąż skutecznie zwiększają przychody sieci i jeszcze długo będą podstawowym źródłem informacji dla klientów – przewiduje Yves Frerot, członek kapituły Programu AdRetail Inspirio, prezes agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland.

Największy spadek był w hurtowniach – o 25,7 proc. Wydawanie papierowych publikacji ograniczyły też supermarkety – o 19,4 proc., drogerie i apteki – o 16,2 proc., dyskonty – o 11,8 proc., a także sklepy RTV/AGD – o 11,4 proc. – Zniknęła z rynku połowa klasycznych hurtowni. Ubyło również aptek, co zredukowało emisje. W pozostałych kanałach wzrósł udział e-komunikacji – mówi dr Maria Andrzej Faliński, członek kapituły Programu AdRetail Inspirio, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Z kolei największy wzrost był w sklepach z art. dla dzieci – o 10 proc. Gazetek przybyło w hipermarketach – o 4,3 proc., a także w sieciach cash&carry – o 1,9 proc. – Zwiększanie nakładu może świadczyć o próbie zintensyfikowania sprzedaży za wszelką cenę. Hipermarkety borykają się ze spadkami sprzedaży, a rynek odzieży dziecięcej to już w znacznym stopniu domena e-handlu – stwierdza Andrzej Wojciechowicz, członek kapituły Programu AdRetail Inspirio i Ekspert Komisji Europejskiej.

d266lv7

Stron też jest mniej

Zmniejszyła się także średnia ilość stron – o 3,4 proc. I ten niewielki spadek ma spore znaczenie. – Potwierdza rosnące udziały wielokanałowości komunikacji promocyjnej. Dalsze skracanie gazetek będzie zauważalnym procesem dla konsumentów, ale tylko w niektórych kategoriach. Jednak dopływ informacji nie zostanie ograniczony – zaznacza dr Faliński.

Najbardziej ograniczyły ilość stron drogerie i apteki – o 21,6 proc. Zmniejszyły ją też supermarkety – o 14,7 proc., sieci RTV-AGD – o 11,2 proc., DIY – o 11,2 proc., sieci convenience – o 9,9 proc., a także sklepy z art. z zakresu kultury i rozrywki – o 7,4 proc. Hurtownie odnotowały ubytek na poziomie 4,6 proc.

– W grupie drogerii i aptek wpływa ograniczająco na gazetki jako nośniki informacji i promocji towarów m.in. łatwy dostęp do informacji w Internecie oraz rosnąca sprzedaż kosmetyków w e-handlu. Z kolei w przypadku supermarketów znaczenie mają zmiany preferencji zakupowych konsumentów. Wolą oni mniejsze placówki, zlokalizowane bliżej domów. Dlatego gazetki są skracane – komentuje dr Urszula Kłosiewicz-Górecka, członek kapituły Programu AdRetail Inspirio, pracownik Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

d266lv7

Natomiast w gazetkach sklepów z art. dla dzieci wyraźnie przybyło stron, tj. o 25,5 proc. Wzrost odnotowały również dyskonty – o 9,2 proc., hipermarkety – o 4 proc., a także sieci cash&carry – o 1,8 proc. – Takie zmiany bywają podyktowane m.in. wzrostem aktywności producentów, akcentowaniem promocji określonych grup towarowych i wprowadzaniem nowych artykułów w ślad za trendem rynkowym – wyjaśnia Andrzej Wojciechowicz.

Powierzchnia znika najszybciej

Wśród badanych parametrów największy spadek zaliczyła powierzchnia promocyjna, bo aż o 17,5 proc. Yves Frerot wskazuje na ograniczenie produkcji i zmniejszanie formatów gazetek. Obecnie najbardziej popularne są wielkości A4 i A5. – Wynika to z oczekiwań konsumentów, którzy chcą szybko i sprawnie przeglądać oferty. Z ich perspektywy, im mniejsza jest publikacja, tym lepsza – dodaje Karol Kamiński.

Pod względem spadków prym wiodą hurtownie – 42,9 proc., supermarkety – 28 proc., drogerie i apteki – 22,3 proc., a także sklepy RTV-AGD – 21,8 proc.. Na dalszych pozycjach znalazły się sieci z art. z zakresu kultury i rozrywki – 20,7 proc., DIY – 20,5 proc., cash&carry – 16,8 proc. i convenience – 13,7 proc. Na końcu zestawienia są dyskonty – 13 proc.

d266lv7

– Hurtownie tracą rynek i przychody, więc oszczędzają. Idą w kierunku e-komunikacji. Podobne zabiegi czynią supermarkety, które przy redukcji asortymentu zmniejszają koszty wsparcia sprzedaży. Drogerie i apteki oraz sklepy RTV-AGD również utrzymują marże poprzez tańsze promowanie produktów w Internecie – zwraca uwagę dr Faliński.

Powierzchnię zwiększyły za to sklepy z art. dla dzieci – o 19,2 proc., a także hipermarkety – o 4 proc. Jak zauważa Yves Frerot, wiąże się to ze zwiększeniem ilości gazetek i stron. Wymienione formaty najbardziej ucierpiały w wyniku utraty niedziel handlowych. Dlatego podniosły swoją aktywność.
Papier bez przyszłości

– W obliczu pandemii papierowa wersja gazetek traci zasadność, gdyż może być niebezpieczna dla zdrowia pracowników sieci oraz klientów. Tymczasem rozwój nowych technologii informacyjnych i komunikacyjnych stwarza możliwość nadania tego typu publikacjom „nowego życia” w wersji cyfrowej. Ich zasięg i siła oddziaływania mogą nawet być korzystniejsze niż gazetek tradycyjnych. Przyszłość to forma elektroniczna – zapewnia dr Kłosiewicz-Górecka.

Natomiast w opinii Andrzeja Wojciechowicza, pandemia może przyspieszyć trend digitalizacji. Przymusowa lub dobrowolna izolacja ludzi wpływa na zwiększenie zainteresowania przekazem internetowym. Firmy handlowe intensywnie pracują nad rozwojem tego kanału. Przeformułowały i spersonalizowały swój przekaz. Są bliżej klientów, wykorzystując pobudzony stan emocjonalny społeczeństwa. Jedne sieci chcą przetrwać, a inne – być gotowe na nowy, post-pandemiczny krajobraz rynkowy. Dywersyfikacja oferty i jej komunikacji to bezpieczna strategia na trudne czasy.

d266lv7

– Strategie promocyjne będą polegały na przekierowywaniu klientów do sklepów internetowych. Inną formą będzie tworzenie bezpiecznych warunków zakupów w placówkach stacjonarnych dla osób pozbawionych dostępu do elektroniki. Przekaz promocyjny też bardziej się nasili w masowych środkach komunikacji, m.in. w telewizji, radiu czy za pomocą SMS-ów. W ten sposób sieci dotrą do ludzi, którzy nie korzystają z Internetu – twierdzi Yves Frerot.

Z kolei dr Faliński uważa, że gazetki będą rozwijały się raczej w formie elektronicznej, która jest bezpieczniejsza i dotyczy praktycznie każdego kanału sprzedaży. Nasili się tendencja komunikowania promocji w Internecie i tak już zostanie. Nie oznacza to całkowitego zaniku papieru. Natomiast stanie się on mniej ważny. Drukowana gazetka będzie sytuacyjnie podkreślać ważne wątki.

– Ten rok będzie przełomowy, jeśli chodzi o dalsze ograniczanie papierowych wydań. Wydawcy serwisów i aplikacji gazetkowych już odczuli dużo większe zainteresowanie promocją w obszarze online. Muszą tylko cierpliwie odczekać, aż „kurz” pandemii opadnie. Działanie pod presją nie jest niczym dobrym i sieci handlowe dobrze o tym wiedzą. Czas organicznego obrotu wykorzystają na planowanie i wyciąganie wniosków z obecnych turbulencji – podsumowuje Karol Kamiński.

Dane porównawcze pochodzą z zasobów międzynarodowej agencji badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland. Analizę wykonali eksperci z Programu AdRetail Inspirio (Grupa AdRetail) oraz platformy UCE RESEARCH, należącej do brytyjskiej spółki doradczej UCE GROUP LTD. Przeanalizowano łącznie 149 sieci. Wśród nich były m.in. sklepy z art. dziecięcymi, przemysłowymi, RTV-AGD, a także z produktami z dziedziny kultury i rozrywki.

Ponadto weryfikacji poddano sieci cash&carry, convenience, DIY, drogerie i apteki, dyskonty, hipermarkety, hurtownie i supermarkety. W sumie badaniu poddano 18,6 tys. gazetek, w tym ponad 326 tys. stron, o łącznej powierzchni 10,8 mln cm2.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

d266lv7

Podziel się opinią

Share
d266lv7
d266lv7