Pikieta przeciwko zwolnieniom w łódzkiej Coca-Coli

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło we wtorek przed Stadionem Narodowym w Warszawie w pikiecie przeciwko zwolnieniom w łódzkim zakładzie Coca-Cola HBC Polska. Protestujących nie przekonują argumenty koncernu, który zapewnia, że decyzję podjął ze względu na trudne warunki makroekonomiczne.

Obraz
JOHN MACDOUGALL / AFP

W pikiecie przed Stadionem Narodowym w Warszawie wzięli udział związkowcy łódzkiej Solidarności, ale także przedstawiciele związku z regionów śląsko-dąbrowskiego, mazowieckiego i gdańskiego, którzy wyrazili poparcie dla zwalnianych kolegów. Mieli flagi związkowe, a także transparenty z hasłami "Coca-Cola Euro 2012 - razem tworzymy bezrobocie" czy "Na Euro Coca-Cola strzeliła pracownikom gola". Coca-Cola jest jednym z głównych sponsorów Euro 2012.

W środę mają się odbyć kolejne rozmowy zarządu ze związkowcami nt. warunków zwolnień grupowych i rozwiązania umów. Coca-Cola HBC Polska zapowiedziała, że do końca lutego planuje zwolnić 155 z 260 pracowników z łódzkiego zakładu i przenieść produkcję z Łodzi do innych zakładów.

- Chcielibyśmy, aby firma jeszcze raz przemyślała bilans swoich zysków i strat i żeby utrzymała nasz zakład produkcyjny - powiedział podczas wtorkowej pikiety szef zakładowej Solidarności Sławomir Maciaszczyk, pytany o nastroje związkowców przed kolejnym spotkaniem z koncernem.

- Pracodawca tłumaczył nam decyzję czynnikami makroekonomicznymi, takimi jak wzrost cen surowców: cukru, paliwa i granulatu do produkcji butelek typu P. Te argumenty nas nie przekonują, ponieważ jeśli Coca-Cola przeniesie produkcję do innych zakładów produkcyjnych w Polsce, to ani cena cukru, ani cena paliwa nie spadnie - argumentował Maciaszczyk.

Łódzcy związkowcy podkreślali, że nie mieli sygnałów o problemach zakładu i otrzymywali premie za dobre wyniki. - Coca-Cola postąpiła bardzo nie fair, wprowadzając 5 stycznia stan wojenny w zakładzie. Pracownicy zostali poinformowani, że zakład został przeznaczony do likwidacji i od tego momentu mogli tylko zabrać swoje rzeczy osobiste z szafek - powiedział szef zakładowej Solidarności.

Dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola HBC Polska Iwona Jacaszek napisała w oświadczeniu przekazanym PAP we wtorek, że decyzję o przeniesieniu produkcji podjęto ze względu na trudne warunki makroekonomiczne i presję kosztów zewnętrznych - niezależne od firmy. - Coca-Cola HBC Polska stoi w obliczu szybkiego wzrostu kosztów surowców i kosztów operacyjnych z jednej strony, a z drugiej - oczekiwań konsumentów, że obecne ceny produktów zostaną utrzymane, a nawet obniżone przy jednoczesnym zachowaniu ich najwyższej jakości. Celem firmy jest zachowanie właściwych warunków rozwoju Coca-Cola HBC Polska, a dzięki temu zachowanie jak największej liczby miejsc pracy - podkreśliła.

Jak zapewniła, Coca-Cola HBC Polska ogłosiła plan przeniesienia produkcji do innych zakładów w pełni w zgodzie z przepisami prawa pracy.

Zaznaczyła, że wysokość proponowanych odpraw, powiązana ze stażem pracy danej osoby w Coca-Cola HBC Polska, przekracza świadczenia wynikające z przepisów prawa w zakresie zwolnień grupowych.

- Mamy nadzieję, że w drodze konstruktywnego dialogu wypracujemy - w terminie przewidzianym na konsultacje ze związkami zawodowymi oraz reprezentacją pracowniczą - porozumienie, które będzie leżało w interesie wszystkich pracowników, na których wpływa decyzja o przeniesieniu produkcji - podkreśliła Jacaszek.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Właściciel Lidla kupi dużą sieć handlową? Chce zdominować rynek
Właściciel Lidla kupi dużą sieć handlową? Chce zdominować rynek
Monstrualna inwestycja. To jedyny tego typu obiekt na świecie
Monstrualna inwestycja. To jedyny tego typu obiekt na świecie
To jedno z najmniejszych lotnisk w Polsce. Wyda na promocje miliony
To jedno z najmniejszych lotnisk w Polsce. Wyda na promocje miliony
Kupił auto z salonu. Było używane. Teraz mówi o przestępstwie
Kupił auto z salonu. Było używane. Teraz mówi o przestępstwie
Parkował pod McDonald's. Po pół roku przyszło pismo. Oto rachunek
Parkował pod McDonald's. Po pół roku przyszło pismo. Oto rachunek
Ma pensjonat na Podhalu, nawet się nie otworzył. "Jest załamany"
Ma pensjonat na Podhalu, nawet się nie otworzył. "Jest załamany"
Masowe zwolnienia w znanym dyskoncie. Setki osób bez pracy w Niemczech
Masowe zwolnienia w znanym dyskoncie. Setki osób bez pracy w Niemczech
Biedronka zmienia godziny otwarcia. Pierwsza taka niedziela w tym roku
Biedronka zmienia godziny otwarcia. Pierwsza taka niedziela w tym roku
Polacy dostają pisma od ZUS. Część osób musi oddać pieniądze
Polacy dostają pisma od ZUS. Część osób musi oddać pieniądze
Zarobki pracowników warsztatów. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki pracowników warsztatów. Oto ile dostają "na rękę"
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟