Trwa ładowanie...

Piorun uderzył w park rozrywki. "Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność"

W park rozrywki Energylandia nagle uderzyły pioruny. Jak mówią świadkowie, wywołało to panikę. Czy zatem polskie placówki są przygotowane na takie sytuacje? Energylandia zapewnia, że reakcja parku przebiegła według procedur. Ale niektórzy przyznają - nie na wszystko można się przygotować, a polska pogoda jest wyjątkowo zmienna.

Share
Piorun uderzył w park rozrywki. "Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność"
Źródło: Fotolia
d14i4nh

Jak wynika z relacji świadków, wybuchła panika. I to ona spowodowała, że trzy osoby zostały lekko ranne. Dwie osoby na przykład zderzyły się czołami, a jedna doznała szoku.

Rzecznik Energylandii Krystian Kojder zapewnia, że wszystko zadziałało - zarówno systemy ostrzegawcze, jak i uziemienie budynków. Również personel miał szybko zareagować. A do niegroźnie rannych osób szybko przybyła karetka.

d14i4nh

- System zarządzania spisał się na piątkę. Po 30 minutach strefa basenowa znów zaczęła działać - opowiada Kojder. Zapewnia, że "bezpieczeństwo to dla Energylandii priorytet", a jej systemy ostrzegawcze są na najwyższym poziomie. - Jeśli porównywać je do samochodów, to są to systemy klasy Porsche - dodaje.

Zobacz także: Parki rozrywki biją rekordy popularności

Czy jednak polskie parki rozrywki i imprezy masowe są na pewno bezpieczne - zwłaszcza w momencie, gdy pogoda w kraju jest tak nieprzewidywalna?

d14i4nh

"Po 18 karuzele nie działają"

Również park rozrywki Majaland Kownaty zapewnia, że jest przygotowany na każdą nagłą zmianę pogody. - Mamy część otwartą i, znacznie większą, część zamkniętą. Jeśli nagle na tej otwartej części z powodu pogody zasilanie przestałoby działać, automatycznie zadziała zasilanie z części zamkniętej. To ograniczyłoby panikę - słyszymy od przedstawicieli Majalandii.

Ale w tym parku rozrywki jeszcze inaczej chronią się przed burzami - zamykają część otwartą o godzinie 18. A większość burz występuje jednak w godzinach wieczornych.

- Oczywiście mamy specjalne procedury na wypadek, gdyby burze się jednak pojawiły. Gdy tylko było coś słychać, od razu ewakuujemy ludzi ze strefy otwartej. Jednak do tej pory nie było nigdy takiej sytuacji - słyszymy. - Czasem zawiał silniejszy wiatr. Gdy jednak on się pojawia, wszystkie atrakcje są wyłączane automatycznie - dodaje przedstawiciel Majalandii.

W niektórych parkach rozrywki słyszymy jednak, że pogoda w Polsce bywa tak kapryśna, że naprawdę trudno ją przewidzieć.

d14i4nh

W Parku Pomerania słyszymy, że sytuacja w Zatorze była dziwna. - Nagłe burze z czystego nieba? Jak żyję, to czegoś takiego nie widziałem - słyszymy od przedstawiciela parku.

Zaznacza jednak, że i ten park obok Kołobrzegu ma specjalne procedury. - Jak automaty pokazują tylko trochę większy wiatr, to karuzele automatycznie się zatrzymują - mówi. Przyznaje, że była sytuacja, gdy potrzebna była pomoc straży pożarnej przy ściąganiu ludzi. Ale ostatecznie nic się nikomu nie stało.

150 tys. osób i otwarta impreza. "Jesteśmy przygotowani"

W ciągu ostatnich kilku dni mieszkańcy Szczecina mogli się przyzwyczaić do nagłych wyładowań atmosferycznych. A w piątek rusza jedna z największych imprez miejskich w roku - Dni Morza. Według organizatorów, trzydniowe wydarzenie może przyciągnąć nawet ponad 150 tys. osób. Na imprezę przygotowano największy diabelski młyn w Polsce - 55-metrowy Wheel of Szczecin.

d14i4nh

Na szczecińskie Dni Morza powstał największy w kraju diabelski młyn. - Odwiedzający będą bezpieczni - słyszymy od organizatorów imprezy

Czy więc organizatorzy nie obawiają się nagłych burz? Przy tylu uczestnikach imprezy ich skutki mogłyby być z pewnością dużo poważniejsze niż w przypadku Energylandii.

- Jesteśmy przygotowani - zapewnia Celina Wołosz z Żeglugi Szczecińskiej, która organizuje imprezę. Zapewnia, że teren jest uziemiony, a gdy tylko będą nachodzić informacje o burzach, koło Wheel of Szczecin i inne karuzele będą natychmiast opuszczane.

A co, jeśli burze wywołają panikę wśród tysięcy osób? - Mamy specjalne procedury. Na miejscu będą służby, będą też patrole medyczne - zapewnia Celina Wołosz. I dodaje, że bezpieczeństwo to zawsze priorytet podczas Dni Morza.

d14i4nh

- Paradoksalnie sytuacja w Energylandii pokazała, że polskie parki rozrywki są bezpieczne. Zwróćmy uwagę, że nic wielkiego się tam nie stało. Tylko dwie osoby się uderzyły o siebie. A to mogło się zdarzyć w każdej sytuacji - nawet gdyby pogoda była idealna. Można więc chyba stwierdzić, że na kapryśną pogodę jesteśmy naprawdę nieźle przygotowani - słyszymy od przedstawiciela branży rozrywkowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d14i4nh

Podziel się opinią

Share
d14i4nh
d14i4nh