Podaż dodała gazu

W czwartek obawy, którymi podszyte były tego-tygodniowe spadki na giełdach, zostały potwierdzone twardymi danymi. Najpierw inwestorów zmartwił słaby odczyt marcowego PMI sektora produkcji przemysłowej tworzony przez HSBC. Pod jego wpływem parkiety w Europie otwierały się na lekkich minusach – mimo wszystko taka wiadomość była już chyba dyskontowane w dniach poprzednich – dowodem niezła sesja w Azji.

Oliwy do ognia dolały natomiast zdecydowanie gorsze od prognoz wskaźniki PMI ze strefy euro. Wyraźnym negatywem był przekrój przez te dane - zarówno w sektorze usług jak i produkcyjnym, w największych gospodarkach Europy zobaczyliśmy wyraźne pogorszenie, zarówno do odczytów za miesiąc luty, jak i do prognoz. W rezultacie indeksy europejskie znalazły się na wyraźnych minusach, przeszło jednoprocentowych. WGPW nie wyróżniała się na tle innych giełd. WIG20 otwierał się blisko neutralnych poziomów, a po godzinie 10:00 spadał już przeszło 1%. W kolejnych godzinach zobaczyliśmy stagnację.

Obraz
© (fot. BM Banku BPH)

Popyt dostał nieznaczne wsparcie w postaci odczytu liczby bezrobotnych pobierających zasiłek w USA w zeszłym tygodniu – ilość takich osób zmalała do 348 tys., a prognozowano 353 tys. Oczywiście ta lekko pozytywna informacja nie potrafiła przysłonić doniesień z Azji i Europy i do końca sesji na Starym Kontynencie niewiele się zmieniło. WIG20 z kolei jeszcze pogłębił spadki, momentami tracąc ok. 2%, co oznaczało otarcie się o minima z początku marca. Na zamknięciu warszawski indeks blue chipów spadał o 1,6% (2261 pkt), przy obrocie 631 mln PLN.

W trakcie wczorajszej sesji na wykresie indeksu WIG pojawiła się wysoka czarna świeca, poprzedzona niewielką luką spadkową. Strona kupująca zatrzymała spadki kursu dopiero na w rejonie luki wzrostowej z dnia 8 marca, rozciągającej się w przedziale 40 790 – 40 840 pkt. Jeśli wsparcie to pęknie, to następny bastion kupujących znajduje się dopiero na 40 273 pkt (minima z 7 marca), Ten drugi jest już o tyle ważny, że jego ewentualne przełamanie wiązałoby się z utworzeniem formacji podwójnego szczytu, co oznaczałoby prawdopodobny ruch w kierunku 38 200 pkt.

Taki scenariusz znajduje się obecnie w sferze rozważań teoretycznych, gdyż na razie nie wystąpiły żadne przesłanki uprawdopodobniające go. W okolicach 40 500 pkt znajduje się linia trendu wzrostowego, zapoczątkowana w grudniu ub. roku, co kupujący mogą wykorzystać, jako argument do zatrzymania przeceny. Obecnie trudno wskazać, gdzie kurs indeksu zatrzyma spadek, gdyż średnioterminowy układ sił jest wyrównany, a wahania kursu znajdują się w dobrze już znanym wszystkim przedziale konsolidacji, która trwa już 7 miesięcy. Innymi słowy, dopiero przełamanie poziomu 42 220 pkt, może znacznie poprawić położenie posiadaczy akcji.

BM Banku BPH

Wybrane dla Ciebie
Afera w Dino. Takie wytyczne mieli otrzymać pracownicy ws. urlopów
Afera w Dino. Takie wytyczne mieli otrzymać pracownicy ws. urlopów
Nawet 18 tys. zł miesięcznie. Czeski przewoźnik kusi zarobkami
Nawet 18 tys. zł miesięcznie. Czeski przewoźnik kusi zarobkami
"Wiemy, że jest inflacja". Ksiądz pokazał, co dostał w kopertach
"Wiemy, że jest inflacja". Ksiądz pokazał, co dostał w kopertach
W lutym rusza kwalifikacja wojskowa. Oto kto dostanie wezwanie
W lutym rusza kwalifikacja wojskowa. Oto kto dostanie wezwanie
Więcej niż na lokacie. Polacy "wykręcają" tak ponad 100 proc. zysku
Więcej niż na lokacie. Polacy "wykręcają" tak ponad 100 proc. zysku
To hit sprzedażowy. W czasie mrozów Polacy rzucili się na zakupy
To hit sprzedażowy. W czasie mrozów Polacy rzucili się na zakupy
Ile dać do koperty po kolędzie? Polacy wskazali konkretne kwoty
Ile dać do koperty po kolędzie? Polacy wskazali konkretne kwoty
Fotowoltaika zimą. Eksperci radzą, co zrobić ze śniegiem
Fotowoltaika zimą. Eksperci radzą, co zrobić ze śniegiem
Zwolnienia w sieciach handlowych. Tysiące osób trafiło na bruk
Zwolnienia w sieciach handlowych. Tysiące osób trafiło na bruk
Nietypowy sklep wciąż zadziwia. Ceny jak z innej epoki
Nietypowy sklep wciąż zadziwia. Ceny jak z innej epoki
Rewolucja od 1 marca. Boją się zakorkowania sądów
Rewolucja od 1 marca. Boją się zakorkowania sądów
Emerytury z Norwegii trafiają do Polaków. Tyle wynoszą co najmniej
Emerytury z Norwegii trafiają do Polaków. Tyle wynoszą co najmniej
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇