Trwa ładowanie...
d1vjjx3

Powstanie licznik prędkości internetu. Będzie można sprawdzić, czy dostawca nas nie oszukuje

Zwalnia ci internet? Odłączają cię od sieci? Koniec z naginaniem przepisów. Urząd Komunikacji Elektronicznej bierze się za operatorów telekomunikacyjnych. Chce dopilnować, by ci dostarczali internet w takiej prędkości jaką deklarują w umowach. Pomóc ma specjalny licznik internetu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Powstanie licznik prędkości internetu. Będzie można sprawdzić, czy dostawca nas nie oszukuje
(Fotolia, Fot: tomispin)
d1vjjx3

Przy wyborze dostawcy internetu jednym z kluczowych czynników obok ceny, jest jakość i szybkość usługi. O ile jednak, ceny łatwo porównywać, o tyle rzeczywista szybkość internetu jest obecnie trudna do oszacowania.

Urząd Komunikacji Elektronicznej chce ułatwić konsumentom weryfikację umów z dostawcami internetu. Będzie można sprawdzić, czy szybkość łącza jest taka, za jaką płacimy, a w razie niezadowolenia będziemy mieć podstawę do złożenia reklamacji.

Certyfikat zamiast zapłaty

d1vjjx3

Jak informuje piątkowa "Rzeczpospolita", UKE chce wyłonić dostawcę narzędzia, które umożliwiłoby wiarygodny i obiektywny pomiar szybkości internetu.

Martin Stysiak, rzecznik UKE, zaznacza jednak, że żadne wynagrodzenie nie jest dla ewentualnego dostawcy usługi przewidziane. Może on liczyć natomiast na certyfikat, który "podniesie renomę firmy i pozwoli jej pozyskać nowych klientów".

Zobacz też: czy Polacy robią zakupy w sieci?

Obecnie istnieje kilka sposobów, by zmierzyć, jak szybko działa nasz internet. W smartfonach możemy przez różne aplikacje śledzić, jak szybko ściągane są dane. Istnieją również specjalne strony internetowe (np. Speedtest). Własne narzędzie udostępnia Orange, Netia czy UPC. Być może właśnie któraś z tych aplikacji uzyska certyfikat.

d1vjjx3

*Sceptyczny telekom *

Operatorzy telekomunikacyjni póki co podchodzą do pomysłu z dystansem. Stefan Radzimiński, członek zarządu Netii, zaznacza, że użytkownicy często korzystają z usługi w różnych warunkach i za pomocą różnych urządzeń.

- Prędkość transmisji danych w domowej sieci wi-fi zależeć będzie chociażby od typu modemu lub czy w danym momencie nie działa przypadkiem mikrofalówka – mówi "Rzeczpospolitej" Radzimiński.

Radzimiński zaznacza również, że operatorzy inwestują obecnie w światłowody, których przepustowość sięga nawet 1 Gb/s. Temat przepustowości internetu może więc niedługo stać się nieaktualny.

Jak czytam w "Rz", UKE chciałby otrzymać narzędzie do weryfikacji do końca listopada. W pierwszym kwartale 2018 r. użytkownicy mają już mieć do dyspozycji testową wersję serwisu i aplikacji. Główną zaletą nowego rozwiązania będzie możliwość powszechnego weryfikowania czy szybkość łącza, którą mamy zapisaną w umowie, jest zgodna z tą, która jest nam dostarczana.

d1vjjx3

Podziel się opinią

Share
d1vjjx3
d1vjjx3