Trwa ładowanie...

Promocje na piwo i mięso. Sklepy gotowe na weekend bez handlu. Zamkniętej kasy nie uświadczysz

Sklepy czynne dłużej, otwarta maksymalna liczba kas lub korzystne promocje. Głównie na piwo, wódkę i produkty na grilla. Tak sieci handlowe szykują się na nadchodzący weekend. Pierwszy raz w tym roku sklepy będą bowiem zamknięte nie tylko w niedzielę, ale również w sobotę.
Share
Sieci handlowe gotowe na wzmożony ruch. Szykuj się na promocje
Sieci handlowe gotowe na wzmożony ruch. Szykuj się na promocjeŹródło: East News
d2a7pw2

15 sierpnia jest w Polsce dniem wolnym od pracy. W tym roku wypada pechowo, bo w sobotę. A to w połączeniu z niehandlową niedzielą daje nam weekend bez zakupów. "Fala uderzeniowa" klientów spodziewana jest więc w czwartek i piątek, a sklepy - jak zapewniają ich przedstawiciele - mocno się do tego przygotowały.

- Towarowanie sklepu w przypadku długiego weekendu jest dość proste. Szczególnie wiosną i latem. Trzeba mieć znacznie więcej piwa, produktów grillowych i taniej wódki - mówi WP anonimowo jeden z byłych kierowników w sieci handlowej.

To jedna z podstawowych zasad dla wszystkich handlowców. Bo właśnie te produkty schodzą w takim czasie najlepiej.

d2a7pw2

- Zresztą to nie jest jakaś wiedza tajemna. Tak jest już od lat nie tylko przed długimi weekendami, ale również przed tymi zwykłymi - mówi nasz rozmówca.

Obejrzyj: Zakaz handlu do zmiany? "Dwie niedziele handlowe to zdrowy kompromis"

Tyle że w tym roku to wszystko będzie musiało się sprzedać w czwartek i piątek. - Ludzie nie będą chcieli ganiać na stację benzynową, gdy im piwa braknie. Wezmą na zapas - dodaje.

d2a7pw2

W podobnym tonie wypowiada się dr Maria Andrzej Faliński. To były dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe sieci handlowe w Polsce, m.in. Biedronkę, Lidla i Żabkę, ale też hipermarkety, takie jak Carrefour, Auchan czy Kaufland.

- Do tej grupy doliczyłbym jeszcze warzywa i pieczywo. To również bardzo popularne wśród klientów produkty przed długim weekendem - twierdzi w rozmowie z Wirtualną Polską ekspert.

Sztuczki handlowe

Jego zdaniem sklepy będą wykorzystywać długi weekend, żeby zarobić. - Na pewno w pobliżu najpopularniejszych i stosunkowo tanich produktów pojawią się te droższe, ze znacznie większą marżą - mówi.

d2a7pw2

Przykład? Obok półki z objętymi promocją piwami z całą pewnością pojawią się dodatkowe stojaki z chipsami, paluszkami lub innymi przekąskami. - Oczywiście już znacznie bardziej marżowymi - mówi Faliński. Czyli takimi, na których sklep znacznie więcej zarabia.

Były dyrektor generalny POHiD nie ma wątpliwości, że niemal wszystkie sieci handlowe postawią na gigantyczne promocje w czwartek i piątek. Właśnie po to, by odbić sobie dwa dni bez handlu.

Lidl i Biedronka już działają

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Lidl właśnie w czwartek rano poinformował, że przed weekendem uruchamia promocję: 8 piw w cenie 4. Ma ona obowiązywać tylko w najbliższy piątek.

d2a7pw2

To nie pierwszy raz, kiedy posiadacze aplikacji Lidla mogą skorzystać z podobnej akcji. W miniony weekend były to jednak 4 piwa w cenie 2. Przed długim weekendem niemiecka sieć podwaja więc stawkę.

Co dalej? Karkówka w marynacie na grilla od czwartku będzie kosztować klientów nie 19,99 za kilogram, ale ledwie 9,90 zł.

Biedronka nie pozostaje jednak w tyle. Tam za kilogram karkówki - tyle że bez marynaty - trzeba będzie zapłacić zaledwie 7,99 zł. Do tego 50 proc. zniżki na kiełbasę na grilla.

No i oczywiście piwo. Tu promocja wygląda dokładnie tak samo, jak w Lidlu - kupujesz 4 i dostajesz 4 gratis. Biedronka chwali się, że ma przygotowanych aż 3 mln piw smakowych dla swoich klientów.

d2a7pw2

Sklepy całodobowe

Promocje to jedno, ale sklepy muszą być również gotowe na szturm klientów, przede wszystkim w piątkowe popołudnie.

- Sieci i tak w wakacje zatrudniają dodatkowe siły w postaci studentów, praktykantów czy cudzoziemców. W najbliższych godzinach wszyscy będą pracować na pełnych obrotach - mówi Faliński.

Jego zdaniem wraz z ciężką pracą będzie prawdopodobnie szedł nowy regulamin premiowania. - Myślę że wielu pracowników otrzyma dodatkowe wynagrodzenie, czy to za pracę w godzinach nadliczbowych, czy po prostu zostaną dla nich przewidziane jakieś premie - mówi były dyrektor POHiD.

d2a7pw2

Czynna maksymalna liczba kas

Z kolei Renata Juszkiewicz, obecna prezes POHiD zapewnia, że sieci są w pełnej gotowości i szykują się na zwiększony ruch.

- Mamy zapewnienie z sieci handlowych, że mają zapewnione obłożenie w maksymalnej liczbie kas - mówi money.pl Juszkiewicz. Nie powinno zatem dojść do sytuacji, że klienci tłoczą się, a w dyskoncie otwarta jest tylko jedna z sześciu kas.

- Do tego sklepy będą towarowane praktycznie na okrągło i produktów nie może zabraknąć - podkreśla Renata Juszkiewicz.

Czytaj: W Lidlu piwo bezalkoholowe tylko dla pełnoletnich. Sieci grożą grzywny

Biedronka na przykład już zapowiedziała, że wiele placówek zmieni godziny otwarcia. Wszystko po to, by uniknąć tłoku przy kasie, co w czasie epidemii na pewno nie jest pożądane.

"Ponad 2 tysiące sklepów sieci Biedronka w czwartek i piątek będzie czynne do godz. 23 a ponad 100 pozostanie otwartych również w nocy z czwartku na piątek, aby klienci mogli dokonać komfortowych zakupów" - informuje portugalska sieć w komunikacie prasowym.

Jak twierdzi Maria Andrzej Faliński, otwieranie sklepów w nocy sprawdza się tylko w dyskontach i małych sklepach. - Tam ludzie wchodzą raczej na szybkie zakupy. Ale już do hipermarketu nikt nie będzie się wybierał w nocy, żeby spędzić tam dwie godziny - mówi.

Dlatego jego zdaniem sieci z większymi sklepami raczej nie pójdą drogą Biedronki i nie otworzą swoich placówek w nocy.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2a7pw2

Podziel się opinią

Share
d2a7pw2
d2a7pw2