WP

Przełom w sprawie opłat za parkowanie w weekend

Na decyzję senatorów i prezydenta Andrzeja Dudy czeka nowe prawo, które umożliwi największym miastom wprowadzenie opłat za parkowanie w soboty i w niedziele. Na razie mogą to robić tylko w dni powszednie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kierowcy mogą łapać się za kieszenie
Kierowcy mogą łapać się za kieszenie (PAP, Fot: Darek Delmanowicz)
WP

Jeszcze dwa lata temu uchwały rady gmin, które próbowały interpretować dotychczasowe przepisy tak, aby móc zażądać płatności w soboty, od razu znajdowały się na celowniku prokuratury – przypomina TVN24BiS.

O analizie takich uchwał informowała w październiku 2016 r. Prokuratura Regionalna w Gdańsku. W jej wyniku Prokuratura Rejonowa w Pucku zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku pięć takich aktów. Chodziło o gminy na wybrzeżu: Hel, Jastarnię, Kosakowo, Puck i Władysławowo.

Zobacz też: Ukryty koszt urlopu, czyli ile kosztuje parkowanie w kurortach

WP

Zgodnie z ustawą nie można było bowiem traktować soboty jako „dnia roboczego”. A tylko takich miały w założeniu dotyczyć opłaty za parkowanie.
Czy za 10 lat płatności mobilne wyprą gotówkę?

Wkrótce to może być już przeszłość, bo w lipcu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym. Otwiera ona furtkę dla samorządowców w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Będą one mogły tworzyć dwie strefy parkowania: zwykłą i śródmiejską, o podwyższonej opłacie.

Ustawa umożliwia pobieranie opłat w praktycznie nieograniczonych ramach czasowych. Strefy parkowania będą mogły działać nawet całodobowo, a więc także w soboty i w niedziele.

WP

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju tłumaczy, że dzięki temu zlikwiduje się „bariery ekonomiczne” do budowania dużych parkingów w miastach.
Miałyby one powstawać właśnie w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Innymi słowy resort twierdzi, że biznesowi nie opłaca się budować parkingów w centrach, skoro obok są tańsze, oferowane przez miasto.

Urzędnicy bronią się także, że nowe prawo nie będzie obligatoryjne, a samorządy jedynie będą miały możliwość wytyczenia takich stref. Praktyka pokazuje jednak, że raczej nie będą się zastanawiać, czy z niej korzystać.

Ustawa w miejsce sztywnych kwot wprowadza mechanizm powiązania opłat z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. W zwykłej strefie pierwsza godzina parkowania nie będzie mogła kosztować więcej niż 0,15 proc. minimalnego wynagrodzenia, a w śródmiejskiej 0,45 proc. Przy obecnej płacy minimalnej stawki te mogłyby wynieść więc maksymalnie 3,33 i 10 zł za godz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Finanse
WP
WP