W rezultacie rekordowej konfiskaty odzieży policja fiskalna rozbiła chińską grupę przestępczą, zajmującą się nielegalnym importem, fałszerstwami i wprowadzaniem do sprzedaży w Italii rzekomo włoskich ubrań.
Operacja ta to element prowadzonej w Prato, mieście zamieszkanym przez tysiące chińskich imigrantów, akcji pod kryptonimem "Bezpieczne Prato", której inicjatorem jest minister spraw wewnętrznych Włoch Roberto Maroni.
Podobnej konfiskaty dokonano w lutym w Rzymie, gdzie Gwardia Finansowa znalazła 500 tys. ton ubrań, sprowadzonych z Chin i już przygotowanych do przyszycia metek "made in Italy".