Ropa pokazała indeksom kierunek

W USA byki miały w czwartek drugą próbę odwrócenia kierunku indeksów po wtorkowym dużym spadku. Oczywiście, wszystkim kierowały notowania ropy. Dane makro były zdecydowanie w ich cieniu, ale to nie znaczy, że na nie nie spojrzymy. Były absolutnie niejednoznaczne.

Obraz
Źródło zdjęć: © Fot. Xelion

Niezłe były dane mówiące o ilości nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Było ich 391 tys., a oczekiwano 400 tys. Spadła też średnia 4-tygodniowa. Gorsza była interpretacja bardzo zmiennych danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Wzrosły tak jak oczekiwano o 2,7 proc., a dane grudniowe zweryfikowano z -2,3 proc. na -0,4 proc. Na pozór absolutnie fatalne były te najważniejsze dane – bez środków transportu. Spadły o 3,6 proc. Problem jednak w tym, że dane grudniowe zweryfikowano z 0,8 na 3,0 proc. Tak więc dane były słabe, ale nie tak słabe, jakby się to mogło wydawać.

Bardzo słabe były za to dane z rynku nieruchomości. Raport o sprzedaży nowych domów pokazał, że w styczniu sprzedano ich o 12,6 procent mniej niż w grudniu. Oczekiwano spadku o 4,6 proc. Raport FHFA też był słabszy od oczekiwań. Indeks cen nieruchomości spadł o 0,3 proc. m/m (oczekiwano spadku o 0,2 proc.). Rynek nieruchomości zdecydowanie nie jest jednak obecnie w centrum uwagi.

Indeksy giełdowe najwyraźniej kierowały się tym, co działo się na rynku ropy. Osuwały się do godziny 20.00. Wtedy to ropa zaczęła gwałtownie tanieć (w końcówce sesji na tym rynku) na skutek realizacji zysków, co pozwoliło bykom na przeprowadzenie ataku. Być może ropie zaszkodziło też nagłośnienie rozmów Saudyjczyków z przedstawicielami UE (chodzi o uzupełnienie libijskich niedoborów). Poza tym, Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) oświadczyła, że przygotowuje się do uwolnienia część zapasów paliw w celu uzupełnienie niedoborów.
NASDAQ zabarwił się na zielono, a S&P 500 prawie dotknął czwartkowego poziomu zakończenia sesji. Tak też się sesja zakończyła. Indeks S&P 500 nie przełamał dolnego ograniczenia kanału trendu i byki nadal są w grze. Jeśli nic dramatycznego się w piątek nie wydarzy, to indeksy wzrosną.

GPW rozpoczęła czwartkową sesję około jednoprocentowym spadkiem WIG20. Był to zarówno skutek podciągnięcia indeksów w końcówce sesji środowej, jak i słabych nastrojów na innych parkietach. Jednak praktycznie od początku byki spokojnie odrabiały straty. Przed południem spadek był nieco większy od półprocentowego. Od tego momentu rozpoczął się marazm połączony z bardzo delikatnym osuwaniem się indeksów.
Marazmu nie przerwała nawet publikacja pierwszej partii danych w USA. Lekko odbijający indeks po prostu wrócił do poprzedniego obszaru stabilizacji. Potem rozpoczęło się polowanie na odbicie w USA. WIG20 ruszył na północ. Nic z tego nie wyszło, a fixing pogorszył sytuację i zakończyliśmy dzień spadkiem o 0,74 proc. Nie ma to jednak najmniejszego znaczenia – trend boczny i dzisiaj zostanie zachowany.

Piotr Kuczyński
główny analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

Wybrane dla Ciebie
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Pierwsze krajowe maliny są już na rynku. Zawrotna cena za kilogram
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Wyglądają jak rowery, ale nimi nie są. Posypały się mandaty
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Energylandia podnosi ceny biletów. Tak drogo jeszcze nie było
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Można już kupić pierwsze polskie szparagi. Znamy cenę
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Transport z Chin zatrzymany. Słodycze miały trafić do sprzedaży
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Zwrot w sprawie spółdzielni. Maksymalne zadłużenie bez zmian
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Blokował Zakopane. Miasto usuwa słynny "dom w drodze"
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
Nowa promocja na paliwo u Skolima. Artysta pokazał ceny
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
ZUS zabiera się za orzecznictwo. Pierwszy etap zmian
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
"Padliśmy ofiarą spisku". Rodzice podali koszty komunii w 2026 r.
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw 10 kwietnia. Jest nowe obwieszczenie
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
Za szkody odpowiada posiadacz balkonu. Lepiej nie robić tam składziku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥