Rostowski: wiele krajów popiera polski pomysł ws. szczytów euro

Bardzo wiele krajów popiera polski pomysł szczytów euro z udziałem obserwatorów spoza eurolandu - powiedział we wtorek minister Jacek Rostowski. Paryż zgadza się co najwyżej, by kraje spoza euro były czasem dopraszane, jak głosi projekt paktu fiskalnego.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP | GEORGES GOBET

- To naprawdę nie jest tylko polski postulat. To był może polski pomysł, ale do tego pomysłu przyłączyło się bardzo, bardzo wiele państw. Wszystkie kraje, które są spoza i niektóre w euro aktywnie mówiły i popierały (polski pomysł - PAP) - powiedział Rostowski dziennikarzom we wtorek w Brukseli, relacjonując poniedziałkową debatę ministrów finansów na temat projektu międzyrządowego traktatu o wzmocnieniu dyscypliny fiskalnej.

- Był tylko jeden głos przeciwko - dodał. Nie sprecyzował, o jaki kraj chodzi, ale dotychczas o organizację szczytów strefy euro wyłącznie w gronie jej członków otwarcie zabiegała Francja.

Minister finansów Francji Francois Baroin powiedział dziennikarzom w nocy z poniedziałku na wtorek, że Francja "akceptuje" propozycję obecnego projektu paktu. Pytany o udział w szczytach euro państw spoza powiedział: - Kompromis znaleziony przez członków grupy roboczej jest dla nas satysfakcjonujący. To nie zostało jeszcze zupełnie sfinalizowane, będzie na szczycie (30 stycznia) przywódców państw UE.

Najnowszy projekt paktu, przygotowany przez ekspertów z krajów członkowskich, otwiera możliwość udziału w szczytach euro państwom spoza strefy (jak Polska), ale tylko "na zaproszenie przewodniczącego szczytów euro", "kiedy uzna on to za stosowne i przynajmniej raz w roku". I pod warunkiem, że kraje nie tylko ratyfikują nową umowę, ale też zadeklaruje intencję wdrożenia części jej zapisów.

Natomiast osobny artykuł projektu traktatu pozostawia ustalenie ze szczytu euro w październiku 2010 roku, że szczyty przywódców państw, których walutą jest euro, będą odbywać się "przynajmniej dwa razy w roku".

Polska od początku negocjacji nad nowym międzyrządowym paktem fiskalnym zabiega o to, by kraje spoza strefy euro mogły - jako obserwatorzy bez prawa głosu - uczestniczyć w posiedzeniach szczytów eurolandu. Ma to zapobiec obawom przed pogłębieniem podziałów w UE. Rostowski zapewnił, że "skoro mamy taką merytoryczną rację", to Polska będzie dalej do niej "przekonywać". Okazją będzie przede wszystkim szczyt 30 stycznia w Brukseli.

W dotychczasowych negocjacjach paktu Paryż zgodził się, że tak długo, jak jest możliwość organizacji szczytów tylko w gronie "17", można raz w roku czy nawet częściej doprosić pozostałych. Zwłaszcza że, jak powiedziały PAP źródła dyplomatyczne, w tej sprawie była "duża presja" na Francję - nie tylko samej Polski i wspierającej ją KE, ale także Niemiec.

Chodzi o nowy międzynarodowy traktat o "Stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej". Ponieważ Londyn zablokował zmianę traktatu UE, nowe zasady wzmacniania dyscypliny finansowej, które mają zapobiec powtórce kryzysu zadłużenia, mają być wdrożone umową międzyrządową "17" oraz chętnych państw spoza strefy euro.

Główne elementy umowy to wzmocnienie dyscypliny budżetowej oraz automatyczne sankcje za jej naruszenie dla państw strefy euro. Umowa wprowadza nową regułę wydatkową, która zakłada, że roczny deficyt strukturalny nie przekracza 0,5 proc. nominalnego PKB.

Rostowski pytany we wtorek, czy rozważa możliwość wcześniejszego niż przed wejściem do euro wdrożenia przez Polskę nowych zasad fiskalnych, w tym nowej zasady wydatkowej, powiedział: "Niespecjalnie".

Na przyjęcie traktatu, nieco ponad dwa lata od przyjęcia Traktatu z Lizbony, który miał wystarczyć Unii na przynajmniej 10 lat, nalegają przede wszystkim Niemcy; kraj ten ponosi główne koszty ratowania państw pogrążonych w kryzysie zadłużenia, z Grecją na czele.

Najnowszy projekt paktu jest zgodny z postulatami Niemiec. Choć nowa reguła wydatkowa nie będzie musiała być zapisana w konstytucjach narodowych (czego Berlin domagał się początkowo, ale ustąpił Irlandii i Holandii, by nie przeprowadzać tam referendów), to wzmocniono ją dodatkowymi zapisami o sankcjach finansowych dla niesubordynowanych państw. Będzie je orzekać Trybunał Sprawiedliwości UE - w wysokości do 0,1 proc. PKB kraju. Środki z kar zasilą fundusz ratunkowy.

Z Brukseli Inga Czerny

To czytają wszyscy
Gdzie wyrzucić styropian po telewizorze albo lodówce? Oto odpowiedź
Gdzie wyrzucić styropian po telewizorze albo lodówce? Oto odpowiedź
FINANSE
Zmiany przed igrzyskami. Zimowy raj wprowadza obowiązkowe kaski
Zmiany przed igrzyskami. Zimowy raj wprowadza obowiązkowe kaski
FINANSE
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
Zmiany w PSZOK-u. Od 1 grudnia nie oddamy tych odpadów
FINANSE
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
Kiedyś główny nośnik. Teraz zalega w domach. Oto jak pozbyć się płyt
FINANSE
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
Zabronione na balkonie. Kary za szkody sięgają tysięcy złotych
FINANSE
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
Ceny szaleją. Widać już zmiany na półkach polskich sklepów
FINANSE
Odkryj
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
Tyle masz czasu na skasowanie biletu. Inaczej będzie mandat
FINANSE
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
Ogrzewanie domu za mniej niż 5 tys. zł rocznie. Oto lider oszczędności
FINANSE
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
To odpowiada za zmianę w wielu gminach. Miliardy na modernizację
FINANSE
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
Gratka dla fanów zbiorkomów. Kolekcjonerskie bilety tramwajowe
FINANSE
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
FINANSE
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
FINANSE
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟