Sebastian Kulczyk wśród VIP-ów na rajdzie Gumball 3000. Krótka przerwa od robienia biznesu

Nie samą pracą człowiek żyje. Polski miliarder jedzie właśnie w elitarnym rajdzie, w którym bierze udział m.in David Hasselhoff, a wpisowe to ponad ćwierć miliona złotych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sebastian Kulczyk za kierownicą Porsche 911 GT2 RS podczas rajdu Gumball 3000.
Sebastian Kulczyk za kierownicą Porsche 911 GT2 RS podczas rajdu Gumball 3000. (SuperKCars, Fot: SuperKCars)
WP

Rajd Gumball 3000 to coroczna impreza dla majętnych fanów motoryzacji. Jadą w niej wyłącznie luksusowe samochody. Żeby się na nią dostać, trzeba wpłacić 60 tysięcy funtów wpisowego (dla stałych uczestników rajdu - 50 tysięcy).

W tym roku, a jest to już 19. edycja, uczestnicy mają do pokonania trasę Londyn - Tokio. Najpierw ze stolicy Wielkiej Brytanii pojechali do Włoch, a stamtąd transport zabiera ich do Kraju Kwitnącej Wiśni.

Nasz czytelnik, prowadzący facebookowy fanpage Super K Cars i biorący udział w Gumballu, "przyłapał" Sebastiana Kulczyka na trasie rajdu. Zdjęcie od niego dostaliśmy na platformę dziejesie.wp.pl.

WP

Miliarder porusza się wartym około półtora miliona złotych Porsche 911 GT2 RS, z dachem przyozdobionym biało-czerwoną flagą. Jak pisał serwis WP Autokult, z 700 koniami mechanicznymi pod maską jest to najmocniejsze Porsche 911 w historii.

Zobacz też: Sebastian Kulczyk: zainwestowałem dużo własnych pieniędzy w kryptowaluty

WP

W rajdzie biorą udział same tego typu samochody: ferrari, bentleye, lamborghini. Równie znane, co marki, są nazwiska osób, które zasiadają za kierownicami tych pojazdów. Wśród nich jest m.in. legenda "Słonecznego patrolu" i "Nieustraszonego" David Hasselhoff czy piosenkarz Usher.

Motoryzacja to wielka pasja Sebastiana Kulczyka. W ubiegłym roku również brał udział w Gumballu - wtedy za kierownicą Porsche 918 Spyder. Z kolei na początku tego roku Kulczyk wylicytował na zorganizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy poloneza wystawionego przez Filipa Chajzera. Za maszynę z 1997 roku zapłacił 67 tysięcy złotych, a po odbiór kluczyków zgłosił się ubrany w rajdowy kombinezon i kask.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP