Silne spadki na giełdach

Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła silną wyprzedaż akcji. Amerykańskie giełdy odnotowały największą zniżkę w tym roku. Indeks Dow Jones spadł o 2,61%, S&P 500 o 3,11%, a technologiczny Nasdaq stracił 2,99%. Tak silny ruch spadkowy zrodził obawy, że może to być początek głębszych i bardziej długotrwałych spadków na rynkach kapitałowych.

Michał Fronc
Źródło zdjęć: © TMS Brokers

Podczas wczorajszej sesji globalny sentyment inwestycyjny został pogorszony przez rosnące obawy o kondycję finansową Portugalii, Hiszpanii oraz Grecji i o ich zdolność do samodzielnego opanowania sytuacji. Jednak pewną ironią wydaję się próba tłumaczenia zniżki amerykańskich indeksów poprzez dyskontowanie przez nie problemów finansowych krajów europejskich, podczas gdy stan zadłużenia USA także nie napawa optymizmem.

W efekcie pogarszającego się sentymentu inwestycyjnego obserwować można było dalszą zniżkę notowań eurodolara oraz spadek ceny ropy naftowej w okolice poziomu 72 USD za baryłkę. Spośród amerykańskich spółek najsilniej na wartości traciły walory banków m.in. Citigroup (-5,64%), JP Morgan (-4,82%), a także Goldman Sachs (-4,17%). Dziś kluczowym wydarzeniem będzie publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy, która powinna rozstrzygnąć w którą stronę ostatecznie podąży rynek.

Silna przecena na Wall Street uderzyła dziś także w rynki azjatyckie, gdzie także obserwować można było znaczące spadki. Tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 2,89%, a na rynku widoczny jest zdecydowany spadek apetytu na bardziej ryzykowne inwestycje. Notowania banków pociągnęły w dół giełdę koreańska, a indeks KOSPI stracił 3,05%.

Negatywne nastroje na światowych rynkach widoczne są także na dzisiejszej sesji europejskiej. Indeksy giełd Starego Kontynentu silnie zniżkują. Najbardziej na wartości tracą banki oraz spółki energetyczne i wydobywcze. Wszyscy niecierpliwie czekają na dane z rynku pracy USA. W sytuacji gorszej od oczekiwań publikacji i tak już silna przecena zostanie spotęgowana, jednak biorąc pod uwagę powszechne obawy o ten odczyt liczyć można na to, że większość i tym razem się pomyli, a dane pozytywnie zaskoczą rynek.

Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀