Trwa ładowanie...
d1c68cc
Waluty

Słaba końcówka roku dla złotego

Za nami kolejna zmienna sesja na polskim rynku walutowym.
Share
Joanna Pluta
Joanna PlutaŹródło: TMS Brokers
d1c68cc

Kurs EUR/PLN wybił się wczoraj górą z kilkudniowego przedziału wahań 4,0700 - 4,1400 i bez trudu poszybował w kierunku psychologicznego oporu na poziomie 4,2000. Złoty osłabiał się również względem dolara i to pomimo zdecydowanego wzrostu kursu EUR/USD, z którym notowania USD/PLN są ujemnie skorelowane. Wczoraj wieczorem za dolara płacono maksymalnie nawet 2,9600 PLN, czyli ponad 10 gorszy więcej niż na otwarciu. Powodem tak wysokiej zmienności była typowa w ostatnim czasie gra pod fixing i mała płynność na rynku. Osłabienie złotego następowało również na fali pogorszenia sentymentu dla walut regionu Europy Środkowo – Wschodniej – na wartości traciły bowiem między innymi lira turecka oraz korona czeska. Osłabił się również rubel – rosyjski bank centralny po raz dziewiąty w tym miesiącu zdecydował się na deprecjację notowań RUB względem koszyka euro – dolarowego. Dzisiejsza sesja rozpoczęła się przy nieco lepszych poziomach dla złotego – notowania euro powróciły do konsolidacji, a kurs USD/PLN kształtuje się
w okolicach 2,9350. Niewykluczone jednak, że i dziś przed fixingiem kurs dolara i w szczególności EUR zostanie wywindowany. Poświąteczny rynek pozostaje płytki, a trwający okres rozliczania kontraktów opcyjnych przed końcem roku sprzyja spekulacjom i większej nerwowości. Ponadto na rynku wciąż utrzymuje się nie najlepszy sentyment dla regionu emerging markets.

W tym tygodniu nie poznamy żadnych istotnych danych z Polski, złoty będzie zatem pozostawał pod wpływem światowych nastrojów. Na większe, choć zapewne niezbyt spektakularne odreagowanie w notowaniach polskiej waluty można liczyć po nowym roku, kiedy to zwykle ma miejsce restrukturyzacja portfeli inwestorów instytucjonalnych, na fali czego mogą wystąpić wzmożone zakupy przecenionych w ostatnich miesiącach aktywów.

W notowaniach EUR/USD ponownie zagościła wysoka zmienność. Kurs tej pary walutowej w drugiej połowie wczorajszej sesji oddał z nawiązką poranne wzrosty. Jego spadek zatrzymał się w pobliżu poziomu 1,3900, który już od 10 dni pozostaje skutecznym wsparciem. Dopóki nie zostanie on pokonany, eurodolar wciąż ma duże szanse na powrót do większych wzrostów.

d1c68cc

W czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej obserwowaliśmy próbę odreagowania spadków z końca poniedziałkowych notowań. Korekta ta zatrzymała się jednak na poziomie 50% zniesienia wspomnianej zniżki (1,4140). W dalszej części sesji poziom 1,4140 będzie zatem stanowił istotny opór. Dopiero jego pokonanie może dać impuls do większych wzrostów.

Z perspektywy analizy fundamentalnej wciąż wiele czynników przemawia za dalszą zwyżką kursu EUR/USD. Władze Stanów Zjednoczonych kontynuują prowadzenie rozdawniczej polityki gospodarczej. Wczoraj Departament Skarbu USA ogłosił, iż wesprze kwotą 6 mld USD finansową odnogę General Motors – GMAC. Pomoc będzie polegać na wykupie udziałów w tym podmiocie za 5 mld USD przez rząd oraz na udzieleniu 1 mld USD pożyczki. Działania te mają na celu zwiększenie dostępności kredytów samochodowych, których udziela GMAC. Za kontynuacją wzrostów kursu EUR/USD przemawia również sytuacja na rynku ropy naftowej. Ze względu na obawy inwestorów, iż napięcia pomiędzy Izraelem a Palestyną ulegną zaostrzeniu i rozleją się na cały Bliski Wschód (co zagrażałoby usytuowanym tam platformom wydobywczym), cena tego surowca powróciła w okolice poziomu 40 USD. Dopóki wspomniany konflikt nie zostanie załagodzony, na rynku ropy możliwa będzie kontynuacja korekty wzrostowej, co z uwagi na dodatnią korelację pomiędzy notowaniami „czarnego
złota” oraz pary EUR/USD może prowadzić do wzrostu wartości euro względem dolara.

Joanna Pluta
Tomasz Regulski
DM TMS Brokers S.A.

d1c68cc

Podziel się opinią

Share
d1c68cc
d1c68cc