Spokój po burzy

Środowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych przyniosły sesję, która skończyła się skromnymi zmianami najważniejszych indeksów. WIG i WIG20 zgodnie zmieniły się o ułamki procent a aktywność i zmienność rynku można określić, jako niskie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Flickr | simon q

W sumie jednak stale najważniejszym elementem układu sił na rynku były echa wczorajszego, blisko trzydziestoprocentowego tąpnięcia akcji TPSA, które rynek przecenił po słabym raporcie i obniżeniu dywidendy. W istocie już o poranku widać było, że w środę uwaga rynku pozostanie skoncentrowania na akcjach telekomunikacyjnej spółki. Od pierwszych minut obrót na spółce był czytelnie większy od reszty rynku. Niemniej godzinę za godziną rynek próbował wyrównywać relacje i w finale na 511 mln złotych zebranych w WIG20 na TPSA przypadło 135 mln, gdy jeszcze w pierwszej godzinie obrót akcjami spółki sięgał 50 procent aktywności rynku w indeksie największych spółek. Nie zmienia to jednak faktu, iż blisko 8-procentowy spadek wyceny ważnej spółki w największym stopniu zapisał się w historii sesji.

Skromne zmiany pozostałych blue chipów i zwyżka WIG20 o 0,03 procent pozwalają jednak na tezę, iż faza wstrząsu, jaką w dwa dni zafundowała rynkowi przecena TPSA dobiega końca. Mimo radykalnego spadku jednej z ważnych firm rynek nie poniósł poważniejszych strat, czego doskonałym obrazem jest fakt, iż indeks WIG20 nie wykreślił nowych minimów styczniowo-lutowego trendu spadkowego i stale obowiązuje ważne dla technicznie zorientowanych graczy wsparcie w rejonie 2450 pkt. W efekcie aktualnymi pozostają strategie, które zakładały, iż po dobrych dwóch kwartałach rynek podda się korekcie pozwalającej zakumulować akcje pod dobrą końcówkę bieżącego roku. Przy tak zarysowanych oczekiwaniach wobec rynku obecna przecena jawi się, jako pokaz siły GPW, która ma za sobą trzy bardzo mocne ciosy w postaci podaży akcji PKO i Pekao ze strony dominujących akcjonariuszy i radykalne obniżenie dywidendy ze strony TPSA. Należy jednak oczekiwać, iż mieszanka słabych perspektyw ważnej spółki i zapotrzebowanie na kapitał zgłoszone w
otoczeniu pozostawią trwalszy ślad na rynku i skala tegorocznych wzrostów będzie mniejsza od skrajnie optymistycznych scenariuszy rysowanych w końcówce 2012 roku.

Adam Stańczak,
DM BOŚ

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Tyle emeryci potrzebują "na życie". Pada konkretna kwota
Tyle emeryci potrzebują "na życie". Pada konkretna kwota
Dla tych rolników nie ma już szansy? "Mogę tylko współczuć"
Dla tych rolników nie ma już szansy? "Mogę tylko współczuć"
Jeździł autem po polach. Ogromne straty. Policja szuka kierowcy
Jeździł autem po polach. Ogromne straty. Policja szuka kierowcy
Przez 19 lat badali wpływ oglądania TV na mózg. Oto wnioski
Przez 19 lat badali wpływ oglądania TV na mózg. Oto wnioski
Przeżywają oblężenie. Mają apel do turystów. Lepiej poza weekendami
Przeżywają oblężenie. Mają apel do turystów. Lepiej poza weekendami
To koniec 140-letniej historii. Pracownicy wylądują na bruku
To koniec 140-letniej historii. Pracownicy wylądują na bruku
PKP sprzedają mieszkania. Oto co można kupić za 25 tys. zł
PKP sprzedają mieszkania. Oto co można kupić za 25 tys. zł
"Walka jest duża". Mówi, którzy pracownicy mogą liczyć na podwyżki
"Walka jest duża". Mówi, którzy pracownicy mogą liczyć na podwyżki
Przebadali kawy. Zwycięską markę można kupić w Polsce
Przebadali kawy. Zwycięską markę można kupić w Polsce
Kolejne nagłe odejście z zarządu Dino. Po kilku miesiącach
Kolejne nagłe odejście z zarządu Dino. Po kilku miesiącach
Nasi wypatrują Czechów. Nadal liczą, że wróci zakupowa żyła złota
Nasi wypatrują Czechów. Nadal liczą, że wróci zakupowa żyła złota
Podatek od kopert na komunię. Oto kiedy trzeba go zapłacić
Podatek od kopert na komunię. Oto kiedy trzeba go zapłacić
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟