Sklepowe koszyki są siedliskiem bakterii, pasożytów, a nawet wirusa grypy
Co sobota jeździmy na duże zakupy do supermarketu. Lubię to, ale jest jedna rzecz obrzydliwa: wózki na zakupy. Rączki kleją się do dłoni, a stan czystości metalowego kosza woła o pomstę do nieba.