Węgierski kociołek – prawda czy fałsz?
To, że „jest oczywiste, że Węgry to nie Grecja” wiedzą nawet dzieci w szkole, które choć trochę przykładały się na lekcjach geografii. Gorzej, jeżeli tak musi się tłumaczyć za członków swojego rządu, węgierski minister gospodarki, który dzisiaj otwarcie przyznał, iż doszło do błędów w przekazywaniu informacji w miniony piątek.