To, co dzisiaj wieczorem zostanie ustalone pomiędzy politycznymi liderami Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii, będzie punktem wyjścia na szczyt całej Unii Europejskiej zaplanowany na najbliższy czwartek-piątek. Tymczasem coraz większy niepokój zaczyna budzić polityczna słabość włoskiego premiera Mario Montiego, który zdaje się tracić poparcie własnych polityków, a także ciągły upór Niemiec w kwestii warunków procesu większej integracji krajów strefy euro.