Wsparcie Angeli Merkel nie wystarczyło...
O tym, że rynek nie kupi zbytnio dyplomatycznej nowomowy wspominałem w rannym komentarzu. Dzisiejsze robocze spotkanie niemieckiej kanclerz z hiszpańskim premierem przed czwartkowym szczytem Unii Europejskiej ws. budżetu, przyniosło wprawdzie zapewnienia zaufania i wsparcia dla działań reformatorskich Mariano Rajoya, ale jest jasne, iż Niemcy nie mają żadnego wpływu na obraz sceny politycznej w Hiszpanii. Tymczasem atmosfera związana z aferą łapówkarską robi się coraz bardziej gęsta i premier będzie musiał albo zreformować skład rządu, albo odpuścić sobie część reform, aby powstrzymać dramatyczny spadek jego poparcia i nawoływania do dymisji. Tyle że w obu przypadkach obrót spraw nie będzie korzystny dla hiszpańskiej gospodarki.