Splot negatywnych impulsów spowodował, że inwestorzy na GPW wrócili w poniedziałek do handlu po najgorszym od dziewięciu miesięcy tygodniu giełdowym. Miało to związek przede wszystkim z wydarzeniami na półwyspie krymskim, gdzie przy asyście wojsk rosyjskich w przeprowadzonym w niedzielę referendum opowiedziano się za powrotem półwyspu na łono Federacji Rosyjskiej.