Dzień po. Giełdy dalej w dół, ale...
Działo się. W Polsce zaczęliśmy od spadków, które momentami dochodziły do 5 proc. Ok. 14:00 BGK, a chwilę później NBP, zaczęły interwencję na rynku walut. Ostatecznie indeks największych spółek zamknął się na 1 procentowym minusie. Kurs euro od tegorocznego maksimum - powyżej 4,51 zł - spadł do 4,37 zł.