Złoty u progu większej korekty
Znaczące pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych, mające swe źródła zarówno w obawach o kondycję światowej gospodarki, jak i powrocie obaw o Grecję, przekłada się na osłabienie złotego. W południe za dolara trzeba było zapłacić 3,16 zł, natomiast euro kosztowało ponad 4,15 zł. W poniedziałek na koniec dnia było to jeszcze odpowiednio 3,1236 zł i 4,1301 zł.