Tajniki umów budowlanych

Kluczowe znaczenie przy zawieraniu umów budowlanych ma ustalenie właściwego dla nich charakteru prawnego. Często tego typu dokumentów będzie wiele. Osobna z projektantem, osobna z generalnym wykonawcą, osobne z wykonawcami robót nieobjętych generalnym wykonawstwem (np. wykończeniowych), czy z dostawcami materiałów organizowanych samodzielnie przez inwestora.

Obraz
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

Kontrakt z wykonawcą inwestycji może mieć charakter umowy o roboty budowlane lub umowy nienazwanej. W wypadku wykonawców poszczególnych robót możemy mieć do czynienia z umową o dzieło, która w wypadku prac projektowych będzie podlegała dodatkowo specyficznej regulacji wynikającej z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dostawcy materiałów i usług będą zaś współpracować z inwestorem na podstawie umów sprzedaży, dostawy lub nawet zlecenia. Każdy z tych kontraktów rządzi się nieco innymi regułami, np. co do sposobu rozliczenia wynagrodzenia, odpowiedzialności usługodawcy za efekt czy terminu przedawnienia roszczeń. Dlatego prawidłowy dobór kontraktu i świadomość jego specyfiki ma tutaj znaczenie.

Pamiętać należy również, że w sytuacji, w której zawieramy kilka umów, opisują one jeden proces, w którym każdy z elementów jest zależny od innych. Oczywiste jest, przykładowo, że zamówiony projekt o tyle będzie przydatny i prawidłowy, o ile pozwoli na to, aby na jego podstawie został wzniesiony rzeczywiście zgodny z oczekiwaniami inwestora. Zatem dopiero na etapie realizacji inwestycji możliwa jest ostateczna weryfikacja prawidłowości rozwiązań projektowych. Należy o tym pamiętać choćby konstruując zasady odpowiedzialności projektanta.

Natomiast w sytuacji, w której chcemy posłużyć się jednym kontraktem, w ramach którego powierzamy wykonawcy zrealizowanie inwestycji w całości, łącznie z jej zaprojektowaniem i oczekujemy oddania nam efektu gotowego „pod klucz”, podstawowe znaczenie będzie miało takie ustalenie zakresu obowiązków realizatora, aby rzeczywiście był on zobowiązany do wykonania wszystkiego, co niezbędne, żeby taki efekt osiągnąć w ramach umówionego wynagrodzenia, a nie zleceń dodatkowych. Wymaga to po pierwsze poprawnego i szczegółowego opisania celu inwestycji. Efekt końcowy powinien móc być skutecznie porównany do ustaleń umownych w sposób umożliwiający weryfikacje poprawności jego wykonania. W praktyce inwestor oprócz tego, że powinien wiedzieć, co dokładnie chce osiągnąć, powinien też wiedzieć, w jaki sposób będzie to osiągane. W innym wypadku istnieje duże ryzyko, że z treść kontraktu nie obejmie wszystkich robót i wszystkich efektów objętych założeniami wykonawcy. Na przykład w sytuacji, w której obok zakładu przetwórczego
budowany jest plac magazynowy, a przepisy wymagają jego zadaszenia, konieczne będzie po pierwsze świadomość co do tego, co przepisy uznają za zadaszenie i jakie możliwości techniczne się z tym wiążą. W następnej kolejności trzeba zweryfikować, czy dostępne opcje pozwolą na zrealizowanie celu użytkowego inwestycji np. manewrowanie samochodów dostawczych na placu bez kolizji z podporami konstrukcyjnymi zadaszenia.

Jednoznaczne określenie wynagrodzenia wydaje się elementem oczywistym. Niemniej pamiętać należy o specyfice wynagrodzeń kosztorysowych. Jeśli takim właśnie się posługujemy, kluczowe znaczenie będzie miała prawidłowa dokumentacja wykonanych robót. Procedura dokumentacyjna powinna być w takim wypadku również szczegółowo opisana w kontrakcie. Jeśli chodzi o wynagrodzenie, każdy inwestor powinien również pamiętać o to, że z mocy prawa może ponosić odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzeń, których wykonawca inwestycji nie zapłaci swoim podwykonawcom. Zatem w sytuacji, w której zawierana umowa dopuszcza posługiwanie się przez realizatora podwykonawcami, konieczne jest również uregulowanie w niej kwestii sposób prowadzenia rozliczeń wynagrodzeń podwykonawców w sposób wykluczający obciążenie inwestora zwielokrotnionymi kosztami.

Świadomość tych kluczowych elementów pozwali przystąpić do konstruowania i negocjacji umowy czy umów budowlanych w sposób, który umożliwi rzeczywiste zabezpieczenie interesów inwestora. A dopracowana umowa zdecydowanie ułatwia realizację kontraktu budowlanego, zwłaszcza, że rzeczywistość na budowie rzadko kiedy odpowiada w całości pierwotnym założeniom.

dr Tomasz Szczurowski
radca prawny
partner zarządzający w kancelarii prawnej Waluga Szczurowski & Wspólnicy

Wybrane dla Ciebie
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Francuska sieć z odzieżą zamyka sklepy w Polsce. Sąd ogłosił upadłość
Francuska sieć z odzieżą zamyka sklepy w Polsce. Sąd ogłosił upadłość
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!