W Zakopanem sypią mandatami na prawo i lewo. Wójt gminy oburzona

Straż Miejska w Zakopanem intensywnie kontroluje przejazd przez Ciągłówkę, co skutkuje licznymi mandatami. Jak podaje "Tygodnik Podhalański", wójt Gminy Poronin, Anita Żegleń, apeluje o sądowe anulowanie kar.

straż miejska strażnik miejski
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe
Kamil Rakosza-Napieraj

W "Tygodniku" czytamy, że w ostatnich dniach mieszkańcy Zakopanego i okolicznych miejscowości zostali zaskoczeni intensywnymi kontrolami Straży Miejskiej na ulicy Ciągłówka.

Na działania Straży Miejskiej zareagowała wójt Gminy Poronin, Anita Żegleń. Samorządowiec opublikowała w mediach społecznościowych komunikat, w którym prosi o kontakt osoby ukarane mandatami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłumy ruszyły po kebaby Podolskiego. Byliśmy na otwarciu

"Uprzejmie proszę o pilny kontakt wszystkich mieszkańców, którzy otrzymali w ostatnich dniach mandaty za przejazd ul. Ciągłówka do Zakopanego" - napisała Żegleń.

W swoim poście Żegleń zachęcała mieszkańców do występowania do sądu o anulowanie mandatów. Podkreślała, że sytuacja na tej drodze jest nieprzyzwoita.

"Zadzwoniła do mnie jedna z mieszkanek, która wiozła matkę na dializę do szpitala. Zapłaciła mandat 100 złotych i dostała osiem punktów karnych. Poświęcenie Strażników Miejskich jest naprawdę godne innej sprawy" - stwierdziła.

Brak solidarności między gminami?

Wójt Żegleń zwróciła uwagę na brak solidarności między gminami. Przypomina, że interweniowała w tej sprawie u burmistrza Zakopanego, Łukasza Filipowicza, oraz u starosty.

"Byłam ja, był mój zastępca. Rozmawiałam też z panem starostą. Żeby nasi mieszkańcy nie musieli jeździć np. z Rafaczówek przez Bańską czy Kościelisko, gdzie przez remont mostu też przejazd jest utrudniony" - mówiła Żegleń. Podkreśliła, że mieszkańcy Poronina nie protestowali, gdy Zakopane korzystało z ich dróg podczas remontów.

Jak podaje "Tygodnik Podhalański", władze Zakopanego tłumaczą, że droga przez Ciągłówkę nie jest publiczna ani ogólnodostępna.

"Gmina Miasto Zakopane nie jest właścicielem ani zarządcą na znacznych fragmentach tego odcinka. Właściciele gruntów, po których przebiega ten odcinek, nie wyrażają zgody na udostępnienie ich w celu przejazdu przez osoby nieuprawnione" - podały władze Zakopanego w komunikacie cytowanym przez "Tygodnik Podhalański". W związku z tym Straż Miejska jest zobowiązana do interwencji.

Władze miasta dodały, że objazd wyznaczono drogą krajową nr 47 oraz drogami powiatowymi 1646K i 1653K.

"Znaki B-1 'zakaz ruchu w obu kierunkach' zostały wprowadzone przez poprzedniego Burmistrza i zabraniają ruchu pojazdów nieuprawnionych" - poinformowano. Mimo utrudnień, mieszkańcy proszeni są o korzystanie z wyznaczonych objazdów i respektowanie znaków drogowych.

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯